Rzecznik Prezydenta był gościem programu „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24. Minister odniósł się do obecności Szefa Kancelarii Prezydenta RP na dzisiejszym posiedzeniu rządu. Poinformował, że Ustawa o Radzie Ministrów wyraźnie wskazuje, że w posiedzeniu uczestniczy przedstawiciel Prezydenta RP i nie wymaga to dodatkowego zaproszenia. Odniósł się też do orędzia, jakie wygłosił w czwartek wieczorem Prezydent Karol Nawrocki.
W specjalnym wystąpieniu Prezydent oznajmił, że podjął decyzję o zawetowaniu ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE.
To było bardzo ważne orędzie, które miało przeciąć spekulacje i rozsiewające się w przestrzeni medialnej fakenewsy, nieprawdy, kłamstwa, manipulacje, które były rozsiewane przez rządzących – mówił rzecznik Prezydenta.
Pytany o obecność na posiedzeniu rządu szefa Kancelarii Prezydenta, mówił, że ustawa o Radzie Ministrów dopuszcza taką możliwość i Prezydent z niej skorzystał.
– Chodzi o to, by merytorycznie porozmawiać o projekcie Prezydenta, o rozwiązaniu, które zaproponował, o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, o projekcie ustawy, który we wtorek trafił do Sejmu i od razu został skierowany przez marszałka Czarzastego do zamrażarki sejmowej, a ja przypomnę, że jeszcze tydzień temu premier mówił: Panie Prezydencie, proszę o konkrety, proszę o projekt ustawy, natychmiast się nim zajmiemy – przypomniał minister.
Rzecznik Prezydenta zauważył też, jak bardzo niebezpieczne sformułowania padają z ust przeciwników politycznych Prezydenta Karola Nawrockiego, po tym, jak Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE, bo zdaniem Prezydenta ta ustawa uderzałaby w polską suwerenność, a także bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne.
– Wyłącznie antagonizują społeczeństwo i za ten stan odpowiada polski rząd. Rządzący powinni ochłonąć i skupić się na merytoryce, a nie atakować głowę Państwa, bo to przekracza już wszelkie granice, wręcz łączy się z groźbami, bo takie też pojawiły się w przestrzeni medialnej – zauważył minister Leśkiewicz.
Rzecznik Prezydenta, analizując projekt europejskiego programu SAFE, przypomniał, że koszty obsługi tego programu byłyby w rezultacie bardzo wysokie, a Polacy mieli go spłacać do 2070 roku. Dodał, że rząd chciał wziąć unijną pożyczkę, aby zasypać gigantyczną dziurę budżetową, jaką wygenerowano w ostatnich latach.
To jest bardzo jasne i czytelne. Mam wrażenie, że wszyscy, którzy rozumieją finanse publiczne, doskonale sobie z tego zdają sprawę.(…) z wyliczeń niezależnych ekonomistów wynika jednoznacznie, że koszty obsługi tego kredytu to drugie tyle, czyli 180 mld zł – mówił.
Minister zauważył też, że nie została przedstawiona opinii publicznej żadna dokładna umowa, która miałaby stanowić podstawę zobowiązania pożyczkowego SAFE.
– Nie widział tego żaden Polak, nie widzieli tego parlamentarzyści, natomiast była wielka presja na Prezydenta, aby podpisał tę skrajnie niekorzystną umowę – powiedział.
Może Cię zainteresować Orędzie Prezydenta RP [PL/EN] Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych [PL/EN]Minister przypomniał, że art. 90 polskiej Konstytucji mówi o tym, że kwestie dotyczące suwerenności w zakresie zarządzania polskimi siłami zbrojnymi pozostają w gestii Polski i że jest to wyłączna kompetencja państwa. Mówią o tym także Traktaty Unijne.
– Trudno jest zrozumieć retorykę rządzących, że napisany w Polsce program SAFE bazujący na środkach pochodzących z Unii Europejskiej, obarczony warunkowością, obarczony ryzykiem kursowym i gigantycznym oprocentowaniem, miałby stanowić podstawę finansowania polskiej armii. To jest niezgodne z polską Konstytucją, ale przede wszystkim niezgodne z polską racją stanu – podsumował.
Rafał Leśkiewicz przypomniał, że Prezydent skierował do Sejmu projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Inicjatywa ustawodawcza ustanawiająca Fundusz realizuje koncepcję „Polskiego SAFE 0%”. Minister poinformował, że Prezydent od kilku miesięcy pracował z grupą ekspertów i współpracowników nad rozwiązaniem dotyczącym modelu finansowania polskiej armii.
Pracowaliśmy nad konkretnym rozwiązaniem prawnym, przygotowaliśmy to rozwiązanie, pojawił się pomysł prezesa Glapińskiego, by bazować na rezerwach polskiego złota, walutowych, które zgromadził NBP. Przypomnę, że w tej chwili rezerwy NBP wynoszą ponad bilion złotych i można z tego skorzystać tu i teraz – przekonywał.
Dodał, że w Art. 7 Konstytucji jest napisane, że organy prawne działają w granicach i na podstawie prawa, a źródłem prawa w Polsce jest Konstytucja i ustawy.
– Nie można zaciągać zobowiązań międzynarodowych bez ratyfikacji, bez przyjęcia ustawy, o czym mówi Art. 89 polskiej Konstytucji, więc jakakolwiek forma „obejścia” veta Prezydenta, będzie złamaniem polskiej Konstytucji i będzie się wiązała z odpowiedzialnością karną – ostrzegł minister.
Przypomniał, że z 27 państw Unii Europejskiej tylko 19 zdecydowało się na skorzystanie z pożyczki SAFE, przy czym Polska miała wziąć największy kredyt – prawie 44 miliardy euro.
Może Cię zainteresować Min. Szefernaker: Jesteśmy racjonalną siłą, która chce wsparcia polskiej armii Szef KPRP: Prezydent opowiedział się za polską suwerennościąTo pokazuje, że rządy tych krajów w dużą rezerwą podeszły do mechanizmu SAFE zaproponowanego przez Unię Europejską – podsumował.