Menu rozwijane

17 września 2026

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki mówił o raporcie CIA, wizycie Prezydenta RP w Nowym Jorku i sytuacji na granicy.

Szef BBN odniósł się do publicznej wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat specjalnego raportu szefa amerykańskiej agencji CIA, który miałby trafić do wiadomości polskiego rządu. Bartosz Grodecki poinformował, że do Pałacu Prezydenckiego nie wpłynął jeszcze żaden pisemny dokument z Waszyngtonu, zapowiadając jednocześnie bezpośrednie spotkanie z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, którego zamierza zapytać również o tę kwestię.

Prowadzący rozmowę nawiązał również do przygotowań do wylotu Prezydenta Karola Nawrockiego na Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Jak wyjaśnił Bartosz Grodecki, udział w tym światowym forum przywódców jest dla Polski bezcenną okazją do budowania globalnej koalicji wokół bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Główny przekaz Prezydenta na forum jest prosty: przypominać cały czas o tym, że głównym zagrożeniem — bo to jest forum skupiające przywódców światowych — jest Rosja. Rosja jest zagrożeniem dla sojuszu, Rosja jest zagrożeniem dla Europy Zachodniej, Rosja jest zagrożeniem dla Polski. Trzeba o tym przypominać. Cieszymy się, że to było wpisane w konkluzjach po szczycie NATO w Ankarze. Trzeba przypominać też na forach międzynarodowych o takim szerokim formacie – zaznaczył.

W Nowym Jorku zaplanowano bezpośrednie, robocze spotkania głowy państwa z przywódcami państw bałtyckich oraz liderami państw inicjatywy Trójmorza. Grodecki podkreślił, że koordynacja działań z Litwą, Łotwą i Estonią jest priorytetem, gdyż państwa te dzielą z Polską dokładnie te same wyzwania i zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej.

Może Cię zainteresować Spotkanie „Polska. Siła Trójmorza w G20” Bezpieczeństwo na kierunku wschodnim. Spotkanie eksperckie BBN

W trakcie rozmowy szef BBN powiedział o planowanej wizycie Prezydenta RP we Włodawie, gdzie Karol Nawrocki złoży hołd poległym na cmentarzu wojennym żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza z 17 września. Bartosz Grodecki zauważył, że na ścianie wschodniej podczas wcześniejszych spotkań z lokalnymi władzami i funkcjonariuszami Straży Granicznej ujawniono problem systemowy: nakładanie na samorządy nowych obowiązków w zakresie monitorowania i ostrzegania przed rosyjskimi dronami nie idzie w parze z odpowiednim wsparciem finansowym z budżetu centralnego. Bartosz Grodecki zasugerował, że MSWiA mogłoby przekazać kwotę około 500 tysięcy złotych na utworzenie dodatkowych etatów dyżurnych obsługujących systemy alarmowe we Włodawie:

– Dodatkowe nałożenie na samorządy tego obowiązku informacyjnego musi iść w parze ze środkami finansowymi. Wydanie na przykład pół miliona złotych rocznie na dwa etaty, które wzmocnią urząd i czujność ludzi. Jeżeli ktoś pracuje niemalże na 24–godzinnej zmianie, to jego czujność jest ograniczona. Pół miliona złotych dla samorządu leżącego na ścianie wschodniej nie jest czymś, co zabije budżet państwa czy budżet MSWiA. Inwestujemy w swoje bezpieczeństwo i to jest sprawa kluczowa, szczególnie że Włodawa leży w regionie, gdzie mamy wzmożone przygraniczne ataki rosyjskich dronów. Dzisiaj będziemy się widzieli z komendantem Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, będziemy o tym rozmawiać, więc te problemy zostaną przekazane Prezydentowi – podsumował.