Menu rozwijane

26 marca 2026

Prezydent Karol Nawrocki jasno wypowiedział się podczas konferencji prasowej, jaką ma ocenę polityki Władimira Putina, jaką ocenę ma Polska i jest ona rzeczywiście skrajnie krytyczna. Trudno byłoby kogokolwiek z administracji Prezydenta oskarżać o inne zdanie. Jesteśmy bardzo twardo nastawieni wobec Rosji i równie krytycznie oceniamy akurat w tym aspekcie politykę węgierską – mówił w „Graffiti” w Polsat News szef BPM Marcin Przydacz.

Podczas rozmowy redaktor Marcin Fijołek nawiązał do poniedziałkowych obchodów Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej, które w tym roku odbywały się w Przemyślu. Po południu Prezydent Karol Nawrocki złożył wizytę roboczą na Węgrzech, dokąd udał się razem z Prezydentem Tamásem Sulyokiem po wspólnych obchodach w Polsce. W Budapeszcie doszło również do spotkania z Premierem Viktorem Orbanem.

Minister pytany o tematy rozmowy polskiego przywódcy z szefem węgierskiego rządu przekazał, że koncentrowały się przede wszystkim wokół polityki wobec Rosji, a także Ukrainy oraz współpracy energetycznej.

– Była pewna oferta z naszej strony. Skoro mamy terminal LNG w Świnoujściu – współpracujemy z Amerykanami, chcemy współpracować z Czechami, ze Słowakami, to istnieje pewna możliwość także i współpracy z Węgrami. Nie wiem czy Węgrzy z tej możliwości skorzystają, ale w naszym interesie jest, aby takie propozycje składać – mówił szef BPM.

Dopytywany, jak szef węgierskiego rządu przyjął polskie stanowisko wobec działań Rosji, minister odparł, że „jest oczywiście bardzo duży rozdźwięk, jeśli chodzi o podejście Viktora Orbana, który stara się ubierać swoją postawę w taki pragmatyzm”. – My uważamy zupełnie inaczej, że to jest raczej działanie opierające się o pewnego rodzaju naiwność albo czasami nawet egoizm i nie ma na to naszej zgody – zauważył minister.

Może Cię zainteresować Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej [PL/EN] Gala Przyjaźni Polsko–Węgierskiej z udziałem ministra Wojciecha Kolarskiego

Odnosząc się do pytania, co się zmieniło w podejściu do polityki Węgier od grudnia ubiegłego roku, gdy administracja Prezydenta Karola Nawrockiego odwołała wówczas spotkanie polskiego przywódcy z Viktorem Orbanem, Marcin Przydacz podkreślił, że „kontekst pozostał, brak akceptacji pozostał, natomiast jest kwestia relacji”. – To był jasny sygnał wobec Budapesztu, naszego braku akceptacji dla tak otwarcie prowadzonej polityki wobec Rosji – zaznaczył.

Dodał, że co roku 23 marca obchodzimy Dzień Przyjaźni Polsko–Węgierskiej, który kultywowany był przez poprzednich prezydentów aż do dzisiaj. – Stanęliśmy przed pytaniem, czy zerwać z tą wieloletnią tradycją, czy odwołać się jednak do tych elementów polsko–węgierskiej tradycji, która nas łączy – wskazywał minister.

Marcin Przydacz przypomniał także, że Węgry są naszym partnerem w ramach polityki regionalnej w wielu formatach m.in. Grupy Wyszehradzkiej, Inicjatywy Trójmorza, Unii Europejskiej czy wschodniej flanki NATO. – Są sprawy, w których musimy szukać jakiegoś współpracującego państwa w różnych tematach, dlatego trzeba także rozmawiać dyplomatycznie. Więc w temacie rosyjskim: jasno i twardo, w innych tematach trzeba szukać pola do współpracy – zaznaczył.