W „Polskim Punkcie Widzenia” szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz został zapytany o spotkanie Prezydenta z sekretarzem energii Stanów Zjednoczonych podczas 11. szczytu Inicjatywy Trójmorza. – Rozmowa z sekretarzem Wrightem dotyczyła współpracy gazowej. Dobrze, że odeszliśmy od rosyjskiego gazu. Polska chętnie stałaby się hubem gazowym – i tak też uzgodnili prezydenci. Gaz, który przypływa do polskich portów, mógłby być transportowany do innych państw, które nie mają dostępu do morza – przekazał Marcin Przydacz.
Minister poruszając temat elektrowni atomowej pokreślił, że „my jej rzeczywiście pilnie potrzebujemy”. – Ja mam wrażenie, że tutaj te prace realizowane przez rząd Donalda Tuska się niestety ślimaczą. (…) To wszystko powinno się dziać dużo szybciej, bo potrzebujemy stabilnego źródła energii – mówił szef BPM. Podkreślił, że ten temat poruszony został z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, którzy są chętni do współpracy.
Marcin Przydacz wskazał, że także strona francuska byłaby „zainteresowana rozmową i współpracą z nami w tym zakresie”. – Pierwszą technologię kupiliśmy od Amerykanów. Druga? To jest pytanie – powiedział.
Zaznaczył, że konkurencja w tym zakresie między ofertami może być dla Polski korzystna. Szef BPM przekazał, że na prośbę Prezydenta udał się do Paryża, także w sprawie możliwej współpracy w zakresie elektrowni atomowej.
Jest pewne zainteresowanie i otwartość strony francuskiej. Tylko nie wiem, czy rząd jest w stanie to odpowiednio dobrze rozegrać dla polskiego interesu – mówił minister.
Zapytany o sygnały dotyczące ograniczenia liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech, wskazał, że „Prezydent Donald Trump wielokrotnie mówił o tym, że z zachodniej Europy rozważa relokację żołnierzy”. – To jest pewnego rodzaju gra dyplomatyczna pomiędzy Waszyngtonem, a Berlinem – skomentował Marcin Przydacz.
Prezydent Donald Trump obiecał Polsce i dotrzymuje słowa – amerykańskie wojska zostają w Polsce – powiedział.
Szef BMP wspomniał o spotkaniu z podsekretarz stanu ds. politycznych w Departamencie Stanu USA, Allison Hooker. – Rozmawialiśmy o relacjach polsko–amerykańskich m.in. zachęcając do rozważania jeszcze większej liczby wojsk. – Nie ma takich decyzji dzisiaj. Natomiast kropla drąży skałę – przekazał.
Marcin Przydacz wspomniał podczas rozmowy o zaplanowanej na 2 maja uroczystości, w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej i Dniu Polonii i Polaków za Granicą, jaką będzie wręczenie aktów powołania członkom Rady ds. Polonii i Polaków za granicą przy Prezydencie.
Dla Prezydenta Karola Nawrockiego Polonia jest bardzo ważna. (…) Istotne jest utrzymywanie polskości, nauczanie języka polskiego, utrzymywanie polskiej kultury. Mamy nadzieję na organizację powrotów dla tych, którzy tego będą chcieli – podkreślił minister.