Menu rozwijane

14 listopada 2025

Szefowie służb muszą powrócić do dobrej tradycji przychodzenia do Kancelarii Prezydenta i rozmowy z Prezydentem – mówił na antenie radiowej Trójki szef BPM Marcin Przydacz.

Minister wyjaśnił, że przez ostatnie trzydzieści lat była utrzymywana dobra praktyka spotkań szefów służb ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, w czasie których omawiane były ważne kwestie z perspektywy bezpieczeństwa państwa, a także sprawy związane z nominacjami. – Jak rozumiem z uwagi na decyzję pana premiera Tuska, ci szefowie służb mają zakaz wchodzenia do Kancelarii Prezydenta – stwierdził Marcin Przydacz.

Zdaniem ministra takie działania podyktowane są wyłącznie względami politycznymi.

– Teraz pan premier postanowił odciąć Prezydenta od tych informacji, a to jest niebezpieczne dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej – zaznaczył.

Dopytywany, jaka istnieje możliwość na rozwiązanie tej sytuacji minister stwierdził, że potrzebna jest w tej kwestii rozmowa. – Jak Pan Prezydent ma wręczyć awanse, jeśli nie przychodzi szef i nie uzasadnia [nominacji], nie rozmawia z Prezentem? – pytał.

Wyjaśnił, że jeśli „nie ma rozmowy, to nie ma też decyzji”. – Myślę, że jeśli tylko szefowie służb pójdą po rozum do głowy i uznają jednak pewien honor oficerski, że mają pewne obowiązki wobec głowy państwa, zaczną się stawiać [na spotkaniach], to jestem przekonany, że ta sprawa zostanie szybko rozwiązana – podkreślił.

W dalszej części rozmowy szef BPM pytany był o decyzję Prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie odmowy nominacji 46 sędziów. – Zgodnie z zapisami konstytucji, Prezydent ma takie uprawnienie i takie postanowienie zostało już przesłane do Ministerstwa Sprawiedliwości – przekazał szef BPM.

Zapytany, kiedy do resortu sprawiedliwości wpłynie uzasadnienie w tej sprawie minister zaznaczył, że „nie ma konstytucyjnego obowiązku uzasadniania tego typu decyzji”.

Jak dodał, w czasie oświadczenia dla mediów Prezydent przedstawił motywację. – Każdy kto będzie chciał podważać status innych sędziów, a tym samym paraliżować funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, nie będzie mógł liczyć na awans ze strony Pana Prezydenta – podsumował.