Menu rozwijane

10 grudnia 2025

Naszym celem jest, aby Prezydent RP na stałe uczestniczył w G20. To jest bardzo prestiżowe grono, najważniejsze gospodarki. Życzylibyśmy sobie, żeby rząd choć trochę nam w tym pomógł, a nie przeszkadzał. Gdyby to się udało, na pewno Polska byłaby postrzegana lepiej niż dotychczas – powiedział w „Porannej rozmowie RMF FM” szef BPM Marcin Przydacz.

Zaznaczył, że „Stany Zjednoczone są na to otwarte, bo traktują Polskę jako dobry przykład świetnie budowanej gospodarki przez ostatnie trzy dekady”.

Do tej pory Europa Środkowa nie była prezentowana w G20. Polska chce być reprezentantem regionu Trójmorza w tym gremium, czyli nie tylko będziemy mówić o naszej perspektywie, ale o tym, jak zmieniła się Europa Środkowa; bo Europa to nie tylko Paryż i Berlin – dodał.

Minister poinformował, że we wtorek rozmawiał z pełnomocnikiem Prezydenta Trumpa do spraw G20,a  w przyszłym tygodniu udaje się do Waszyngtonu na rozmowy szerpów G20, żeby dyskutować o agendzie przyszłorocznego szczytu w Miami.

Pytany o spotkanie prezydentów Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim poinformował, że trwają ustalenia dotyczące daty wizyty ukraińskiego Prezydenta w Polsce. – Chodzi o to, żeby ta wizyta przyniosła jakieś rezultaty dla relacji dwustronnych. Punkt pierwszy to będzie polityka bezpieczeństwa i dyskusja wokół ustaleń pokojowych. Polska wspierała i wspiera Ukrainę, ale jest też tematyka historyczna i gospodarcza, które też są dla Polaków ważne – powiedział szef BPM.

W rozmowie z redaktorem Tomaszem Terlikowskim Marcin Przydacz odniósł się również do doniesień o propozycji zawieszenia broni w zamian za oddanie przez Ukrainę części terytoriów. – Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o faktyczne zawieszenie broni. Strategia rosyjska jest nakierowana na to, żeby przedłużać ten konflikt i osiągać swoje cele. Na pewno będą stawiać kolejne żądania na ostatniej prostej po to, żeby wywrócić ten stolik – ocenił.

Podkreślił, że „nie da się nakarmić bestii, jaką jest Rosja, przez oddanie kolejnych ziem, bo będzie chciała następnych i następnych”. – Cele strategiczne Rosji są dużo dalsze niż przejęcie Donbasu. Nie tylko o Ukrainę ta wojna się toczy, ale też o status innych państw, w tym państw Europy Środkowej. Nie da się osiągnąć pokoju poprzez obłaskawianie Rosji – zaznaczył minister.

Pytany o przyjęcie przez rząd po raz drugi tego samego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów ocenił, że „Prezydent nie zmieni swojego zdania, jeśli przepisy będą identyczne”.

Może Cię zainteresować Ustawy z podpisem Prezydenta oraz weto Prezydenccy ministrowie o głosowaniu nad wetem do ustawy o kryptoaktywach

Jest takie powiedzenie: trudno się spodziewać innego efektu, jeśli stosuje się te same działania. Jeśli premier chce mieć awanturę, to pewnie to osiągnie. Po co to robi? Żebyśmy nie rozmawiali o sytuacji w służbie zdrowia, która jest dramatyczna – dodał.