Menu rozwijane

17 września 2026

Głównym zadaniem władz państwowych w obliczu rosnącej eskalacji ze strony Rosji jest zapewnienie realnego bezpieczeństwa obywatelom oraz sprawna wymiana informacji. Na antenie Radia Zet szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślił, że kluczowe decyzje i obronność kraju nie mogą stawać się elementem wewnątrzpolitycznej rywalizacji.

Informacje o zagrożeniach wymagają natychmiastowego przekazania Głowie Państwa

Odnosząc się do kwestii ewentualnego zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, minister Przydacz przypomniał, że jest to ciało doradcze i opiniujące Prezydenta RP. Wskazał, że Prezydent w pierwszej kolejności oczekuje od strony rządowej pełnych i rzetelnych informacji dotyczących sytuacji za wschodnią granicą oraz stanu obronności państwa.

Minister zaznaczył także, iż w przypadku posiadania istotnych doniesień, Szef Rządu powinien w trybie pilnym przekazać je Głowie Państwa, ale także liderom ugrupowań politycznych, wzorem praktyk stosowanych we wcześniejszych latach. Wyraził przy tym zaniepokojenie brakiem wiedzy resortu obrony narodowej w sprawie rzekomych raportów sojuszniczych, sugerując, że sytuacja ta może być wykorzystywana do celów politycznych. Szef BPM zaapelował o skupienie się na realnych działaniach, w tym na rozbudowie systemów ochrony antydronowej i przeciwrakietowej.

To, co dzisiaj trzeba zrobić, to przygotować Polskę nie tylko na odstraszanie, ale przede wszystkim na zapewnienie Polakom bezpieczeństwa, ale nie poprzez różnego rodzaju medialne wystąpienia, nie poprzez jakiegoś rodzaju szopki polityczne, tylko poprzez konkretne działanie: ochronę antydronową – zaznaczył minister.

Konieczność rzeczywistej współpracy rządu z Pałacem Prezydenckim

Minister Przydacz zwrócił uwagę na potrzebę ścisłego współdziałania pomiędzy rządem a Prezydentem RP w kluczowych obszarach funkcjonowania państwa, takich jak polityka zagraniczna i nominacje dyplomatyczne. Przypomniał, że zgodnie z art. 133 Konstytucji RP to Prezydent Rzeczypospolitej powołuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli państwa za granicą. Zauważył, że mimo wynegocjowanego wcześniej kompromisu w sprawie ambasadorów, strona rządowa wycofała się z ustaleń.

Omawiając kwestię ślubowania wybranego przez Sejm sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Szef BPM podkreślił, że Prezydent RP jest bezwzględnie związany przepisami prawa i ma obowiązek weryfikacji wymogów formalnych. Przypomniał, że w sprawie narosłego sporu kompetencyjnego odpowiednie wnioski skierowano do Trybunału Konstytucyjnego, a wszystkie organa władzy publicznej muszą działać ściśle na podstawie i w granicach prawa.

Trzeba współpracy, a pan premier tej współpracy nie chce, bo chce zwalczać Prezydenta. To jest jego cel polityczny – powiedział szef BPM.

Priorytetem stałe bazy wojskowe USA i ochrona nieba

Przed nadchodzącym wyjazdem Prezydenta RP na Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku, w Pałacu Prezydenckim zaplanowano spotkanie z Kierownictwem MON oraz Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Jak poinformował minister Przydacz, rozmowy będą dotyczyć aktualnego stanu obrony powietrznej, systemów antydronowych oraz postępów w dostosowywaniu Sił Zbrojnych RP do nowych zagrożeń.

Szef BPM wyraził silne przekonanie, że starania Prezydenta doprowadzą do powstania w Polsce stałych baz wojskowych USA, co stanowi absolutny priorytet dla polskiego bezpieczeństwa. Zaznaczył również, że podczas wizyty w USA nie są wykluczone robocze interakcje z Prezydentem Donaldem Trumpem, jednak głównym celem obecności na forum ONZ pozostaje udział w debacie poświęconej globalnym wyzwaniom, w tym nowym technologiom i problemom demograficznym.

To jest zawsze nasz temat numer jeden i mogę się założyć, że te bazy powstaną – że powstanie stała baza amerykańska. Jeśli nie wydarzy się nic w przestrzeni międzynarodowej, to na 99% te bazy powstaną – podkreślił minister.

Inicjatywa ustawodawcza Prezydenta RP na rzecz obniżenia cen paliw

Minister Przydacz poinformował także o skierowaniu do Sejmu RP prezydenckiego projektu ustawy „PKN – paliwo kosztuje normalnie”. Wyjaśnił, że propozycja Prezydenta RP skupia się na obniżeniu i ograniczeniu marż koncernów paliwowych, co przyniesie realną obniżkę cen na stacjach bez łamania podstawowych zasad prawnych.

Krytycznie ocenił rządowe propozycje opodatkowania nadmiernych zysków, wskazując, że wprowadzanie przepisów z mocą wsteczną narusza łacińską zasadę Lex retro non agit. Dodatkowo zauważył, że obciążenia nakładane na koncerny mogą zostać przeniesione bezpośrednio na konsumentów, podczas gdy rozwiązanie prezydenckie skutecznie zabezpiecza portfele Polaków i zapobiega nieuzasadnionemu zawyżaniu cen.

Gwarantujemy obniżoną marżę. [Projekt PKN] nie nakłada podatków i nie zabiera pieniędzy; koncerny zarobią mniej, bo będą miały ograniczoną ustawowo marżę, żeby zarobiły godnie, po ludzku, ale nie łupiły Polaków – wskazał Marcin Przydacz.

NATO jedynym gwarantem obronności w Europie

Komentując propozycje dotyczące tworzenia nowych struktur bezpieczeństwa w ramach Unii Europejskiej, Szef BPM jednoznacznie podkreślił, że to Pakt Północnoatlantycki jest podstawowym i niezastąpionym filarem obrony państw członkowskich. Unia Europejska powinna natomiast koncentrować się na swoich domenach, takich jak gospodarka, infrastruktura czy rozwój ekonomiczny.

Minister zaznaczył, że próby tworzenia unijnych mechanizmów obronnych mogą prowadzić do niepotrzebnego konkurowania z NATO lub osłabiania zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Wskazał również na konieczność precyzyjnego zdefiniowania działań o charakterze hybrydowym na poziomie Sojuszu, aby skutecznie przeciwdziałać prowokacjom poniżej progu otwartego konfliktu.

NATO działa, amerykański potencjał jest na miejscu i nas broni. My róbmy swoją robotę i nie wypychajmy Amerykanów. Trzymajmy się tych struktur, które nas chroniły przez ostatnie lata, a nie mnóżmy kolejnych bytów, bo Unia Europejska chce tworzyć siebie jako superpaństwo – podsumował minister Przydacz.

___________________________________________

Na antenie Polsatu w „Gościu Wydarzeń” minister Przydacz podkreślił, że w obliczu zapowiadanej przez Rosję eskalacji kluczowe jest rozwijanie własnych systemów obronnych, przy jednoczesnym wykorzystaniu pozamilitarnych środków nacisku na agresora.

Odpowiedź na eskalację poprzez sankcje i wsparcie bez uszczuplania własnych zdolności

Szef BPM wskazał, że jako członek sojuszu obronnego, jakim jest NATO, Polska koncentruje się na działaniach obronnych, jednak państwa zachodnie powinny bardziej zdecydowanie stosować pozamilitarne środki ofensywne. Wśród nich wymienił dalsze sankcje ekonomiczne oraz odcinanie źródeł finansowania, w tym ograniczenie zakupu rosyjskiego gazu LNG przez kraje Europy Zachodniej.

Mówiąc o pomocy wojskowej dla Ukrainy, minister Przydacz zaznaczył, że wsparcie zbrojeniowe powinno być przekazywane w miarę możliwości, ale bez drastycznego uszczuplania własnych zdolności obronnych Polski. Odnosząc się do propozycji przekazywania Kijowowi pocisków do systemów Patriot, podkreślił, że państwa niegraniczące bezpośrednio z Rosją i znajdujące się w bezpieczniejszym położeniu geograficznym powinny w pierwszej kolejności dostarczać ten sprzęt.

Nie jestem zwolennikiem tego, aby w zakresie najnowocześniejszego sprzętu rozbrajać się czy oddawać to Ukrainie – zaznaczył.

Nienaruszalność gwarancji sojuszniczych i Artykułu 5 NATO

Omawiając rosyjskie próby podważenia wiarygodności Sojuszu Północnoatlantyckiego, minister Przydacz przypomniał, że fundamentem bezpieczeństwa euroatlantyckiego jest zasada ciągłej solidarności. Podkreślił, iż zobowiązania wynikające z Artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego są w pełni wiążące i Polska bezwzględnie wypełnia swoje zadania sojusznicze.

Szef BPM przypomniał również, że strona polska stale wspiera stabilność wschodniej flanki, czego dowodem jest obecność polskiego kontynentu i sprzętu pancernego w bazie Ada na Łotwie. Zaznaczył, że oczekując pomocy od partnerów z Zachodu, Polska również jednoznacznie wywiązuje się ze swoich deklaracji obronnych wobec pozostałych członków NATO.

Powinniśmy pomagać sobie w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, bo tak stanowi artykuł piąty – jeśli jakiekolwiek państwo Sojuszu zostanie zaatakowane i poprosi o pomoc, bo o tym mówi też artykuł piąty – wskazał minister.

Przełomowa deklaracja Prezydenta USA w sprawie stałej obecności wojskowej

Minister Przydacz odniósł się do opublikowanego w mediach społecznościowych oświadczenia Prezydenta USA Donalda Trumpa, który ogłosił postęp w ustanowieniu stałej bazy US Army w Polsce. Szef BPM poinformował, że decyzja polityczna w tej sprawie została wypracowana dzięki staraniom Prezydenta Karola Nawrockiego, a obecnie trwają prace wykonawcze.

Minister ujawnił, że ustalanie ostatecznej lokalizacji stałej bazy znajduje się na ostatniej prostej, a wybór ograniczył się do dwóch miejsc w Polsce. Szczegóły dotyczące dyslokacji jednostek oraz sprzętu mają zostać oficjalnie przedstawione w ciągu najbliższych tygodni. Podkreślił także symboliczny wymiar daty wydania amerykańskiego komunikatu.

17 września to dla Polaków nie tylko 1939 rok. To właśnie 17 września, ale 2009 roku, Barack Obama za czasów rządów Radosława Sikorskiego i premiera Tuska właśnie ogłosił, że wycofuje się z tarczy antyrakietowej w Polsce. Polaków to bardzo zabolało, że Amerykanie akurat tego dnia postanowili wycofać swoją obecność z Polski. Dzisiaj za sprawą dobrych relacji z Panem Prezydentem Nawrockim Pan Prezydent Trump ogłosił, że będą stałe bazy amerykańskie w Polsce i dzieje się to właśnie 17 września – podsumował minister Marcin Przydacz.

Może Cię zainteresować Wideokonferencja ministra Przydacza z Komisją Wenecką Spotkanie ministra Marcina Przydacza z George'em Friedmanem w Belwederze