Menu rozwijane

05 maja 2026

Na antenie telewizji wPolsce24 szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz pytany był o niedawną wypowiedź szefa rządu w sprawie obecności wojsk amerykańskich w Europie, który stwierdził, że zabieganie o przesunięcie żołnierzy amerykańskich do Polski, którzy mają być wycofani z Niemiec to „podbieranie”. – Premier Donald Tusk myśli w kategoriach innych niż interesu państwa polskiego – stwierdził minister.

W ubiegłym tygodniu Pentagon poinformował, że w ciągu najbliższych miesięcy Stany Zjednoczone wycofają z Niemiec 5 tys. swoich żołnierzy. – Nie jest to dobry moment i nie jest to dobra decyzja o wycofywaniu wojsk amerykańskich z Europy – ocenił Marcin Przydacz.

Jak dodał, Polska opowiada się za obecnością wojsk sojuszniczych w Europie. – Natomiast jeśli są wypychani albo sami decydują o wyjeździe z Niemiec, to naszym absolutnym obowiązkiem jest próba podejścia Amerykanów i przejęcia tych żołnierzy, skoro i tak mieliby wyjechać albo mają być rozlokowani w innej części Europy, to niech będą w Polsce – zaznaczył.

Szef BPM powiedział, że trudno zrozumieć tę wypowiedź premiera Donalda Tuska, bo wydaje się jakby dla niego „komfort sąsiedniego państwa był ważniejszy niż bezpieczeństwo własnego”. – To jest rzecz absolutnie nie do pomyślenia i raczej patrzę na to w kategoriach podlizywania się Berlinowi – stwierdził.

W dalszej części rozmowy poruszony został temat unijnej pożyczki SAFE. Według doniesień medialnych do podpisania umowy dojdzie jeszcze tym tygodniu. Pod dokumentem swoje podpisy złożą: wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak–Kamysz, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego.

– Znamy warunki? – pytał minister, dodając, że dotychczas polski rząd nie poinformował Polaków na jakich zasadach będzie udzielona pożyczka.

Jak dodał, Prezydent Karol Nawrocki zawetował tę ustawę argumentując, że zaciągnięcie pożyczki w obcej walucie na 45 lat może wiązać się z ogromnym kosztem odsetek nawet w wysokości 180 miliardów złotych. Ponadto wypłacanie pieniędzy może być powiązane z zasadą warunkowości, co może ograniczyć suwerenność naszego państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem. – Jak widać rząd i tak zaciąga te zobowiązania, które będą spłacały nasze dzieci – zauważył szef BPM.

Dodał, że rząd zamiast wykorzystać prezydencką propozycję „Polski SAFE 0%”, która oparta jest o zysk Narodowego Banku Polskiego ze złota, to „woli uzależniać Polskę od pożyczek europejskich”. – Przecież nie oni będą spłacać te pożyczki tylko nasze dzieci, wnuki, a ich już to nie obchodzi, bo swoje ugrają – podsumował Marcin Przydacz.