W przeciwieństwie do Radosława Sikorskiego uważamy, że dyplomacja lubi czasami ciszę i jeśli da się rozwiązać jakiś problem, to warto usiąść za zamkniętymi drzwiami i dyskutować. Minister Sikorski uważa, że trzeba wszystko robić publicznie i publikować listy – powiedział w TVN24 szef BPM Marcin Przydacz.
Minister potwierdził, że w październiku odbyło się spotkanie Prezydenta i szefa MSZ. Odnosząc się do listu do Karola Nawrockiego, opublikowanego przez Radosława Sikorskiego na platformie X, stwierdził: – Treść tego listu nie oddaje ustaleń z rozmowy Prezydenta i ministra spraw zagranicznych, więc trudno go traktować poważnie. Będą kolejne spotkania, może po nowym roku, na spokojnie, kiedy minister Sikorski ochłonie i przestanie tylko myśleć w kategoriach walki politycznej.
Jak podkreślił Marcin Przydacz, „ten rząd nie potrafi się dogadać w kwestii ambasadorów z żadnym Prezydentem”.
Pytany o relacje Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim, szef BPM zaznaczył, że „Prezydent Ukrainy jest sąsiadem, jest partnerem. Polska cały czas wspiera Ukrainę, tylko oczekujemy pewnej symetrii w relacjach i Prezydent RP będzie o tym mówił”.
Gdyby była zgoda na dwadzieścia kilka wniosków o ekshumacje, naród polski mógłby potraktować to jako formę pozytywnej odpowiedzi na to, co dla Ukrainy zrobiła Polska – dodał.
Minister wskazał, że „Prezydent oczekuje na konkretne decyzje, które pokażą, że stronie ukraińskiej zależy na dobrych relacjach z Polską”. – I taką decyzją byłaby akceptacja tych wniosków, bo nadal jak wiemy, stosowane są blokady w tej kwestii – zaznaczył.
Szef BPM został również zapytany o weto Prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów. – Trzeba uregulować ten rynek, ale zawetowana ustawa była zła. Nie tylko była przeregulowana, ale tworzyła też niekonkurencyjne warunki. Ten biznes i tak by funkcjonował, w Europie, bo jesteśmy w ramach jednolitego rynku, tylko wyniósłby się z Polski do Czech czy na Litwę. Jestem przekonany, że uda się doprowadzić do dobrej regulacji – powiedział.
Jak wskazał, Donald Tusk próbuje w tej sprawie wywołać awanturę polityczną „pewnie po to, żeby odwrócić uwagę ludzi od zasadniczych problemów, czyli na przykład od sytuacji w służbie zdrowia”.
Może Cię zainteresować Prezydenccy ministrowie o głosowaniu nad wetem do ustawy o kryptoaktywach Ustawy z podpisem Prezydenta oraz weto