Menu rozwijane

15 stycznia 2026

Możemy się w różnych kwestiach nie zgadzać, ale są sprawy ważne dla Polaków i cieszę się, że to dzisiejsze spotkanie Prezydenta z ministrami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i szefami służb odbyło się – powiedział w Radiu RMF FM szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.

 

– Można było tak od początku. Kancelaria Prezydenta jest gotowa do pracy dwadzieścia cztery godziny na dobę z różnymi ministrami. Warto rozmawiać i otoczenie Prezydenta jest otwarte na spotkania – dodał.

Minister poinformował, że dzisiejsze spotkanie dotyczyło także nominacji w służbach specjalnych. – Kiedy ponownie wpłyną wnioski, to Prezydent z BBN pochylą się nad tym – wskazał.  

Podkreślił, że „Prezydent nie musi do każdego wniosku podejść pozytywnie, bo to Jego uprawnienie”.

Może Cię zainteresować Rozmowy Prezydenta RP z ministrami odpowiedzialnymi m.in. za bezpieczeństwo oraz szefami służb

Pytany o spór o ambasadorów, Paweł Szefernaker wyraził przekonanie, że Karol Nawrocki i Radosław Sikorski „są w stanie się domówić, jak ma wyglądać kadra polskich ambasadorów i dojść do porozumienia, a nie negocjować przez media”.

Ze strony Kancelarii Prezydenta jest chęć żeby uczciwie rozmawiać o tych sprawach i znaleźć rozwiązanie, które jest dobre dla Polski – dodał.

Poinformował, że szef MSZ jest w tej chwili w Pałacu Prezydenckim, bo trwa spotkanie z Korpusem Dyplomatycznym. – I prawdopodobnie jadąc do Pałacu Prezydenckiego, Radosław Sikorski pisze twita na temat panów Klicha i Schnepfa, który ma odwrócić uwagę opinii publicznej od ważnych spraw – ocenił.  

Minister przypomniał, że Prezydent od początku mówił, że nie zgodzi się na kandydaturę Bogdana Klicha na ambasadora w Waszyngtonie. – Dzisiaj nie ma mowy o żadnym nazwisku. Potrzebna jest rozmowa i konsensus – akcentował.

W rozmowie z redaktor Magdaleną Sakowską szef Gabinetu Prezydenta poinformował również, że Karol Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ustawy budżetowej. – Prezydent nie może zawetować tej ustawy. Ten budżet jest fatalny, jest bardzo podobny do zeszłorocznego. A pod koniec roku służba zdrowia była niewydolna, nie było pieniędzy nawet na planowe operacje – przypomniał.