Menu rozwijane

27 stycznia 2026

– Wiele emocji już narosło wokół sprawy ambasadorów. Myślę, że interes Polski, polska racja stanu wymaga tego, żeby wreszcie tę sprawę załatwić. Czy to się uda? Nie wiem, ale trzeba próbować – mówił Szef KPRP Zbigniew Bogucki w „Gościu Radia Zet”.

W czasie rozmowy redaktor Bogdan Rymanowski dopytywał ministra, czy po wczorajszych rozmowach Prezydenta Karola Nawrockiego z szefem MSZ Radosławem Sikorskim nastąpi przełom w relacjach. – Mam nadzieję, że tak, chociaż to jest trudne – stwierdził.

Odnosząc się do konkluzji wczorajszych rozmów minister przekazał, że było to dobre spotkanie, które trwało ponad godzinę. – Oczywiście o szczegółach nie będę mówił, bo takie były ustalenia, żeby to się odbyło właśnie w taki dyplomatyczny sposób, w ciszy – wyjaśnił minister.

Przekazał również, że planowane jest kolejne spotkanie w tej sprawie. – Jeszcze nie ma terminu, ale ważne, by była relacja w tym podstawowym zakresie dotyczącym polityki międzynarodowej, bo to nie tylko przecież kwestia ambasadorów, ale także najważniejszych kierunków polskiej polityki międzynarodowej – podkreślił Zbigniew Bogucki.

Zapytany, czy Prezydent Karol Nawrocki wyrazi zgodę na objęcie przez Bogdana Klicha i Ryszarda Schnepfa innych placówek dyplomatycznych niż w Waszyngtonie i Rzymie, odparł, że „nie jest w stanie rozmawiać dzisiaj o tych nazwiskach”. – Ważne, żeby te sprawy rozwiązać – dodał.

W dalszej części programu Zbigniew Bogucki pytany był o udział Polski w pracach Rady Pokoju zainaugurowanej przez Prezydenta Donalda Trumpa w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. – Widzimy, jak przebudowuje się architektura światowego bezpieczeństwa, sprawy niezwykle przyspieszyły – zauważył.

Dodał, że każdy, kto obserwuje politykę międzynarodową, dostrzega zmiany jakie następują. – Pytanie zasadnicze, czy lepiej być przy stole, czy stać za drzwiami i czekać, dowiadywać się, co przy tym stole ustalono – mówił szef KPRP.

Przekazał, że w ocenie Prezydenta Karola Nawrockiego „Polska powinna być przy stole”. – Oczywiście trzeba przejść cały proces związany z kwestią negocjacji tej umowy, jej podpisania, ratyfikacji wszystkich wymogów konstytucyjnych i ustawowych. I tutaj Pan Prezydent jako strażnik konstytucji stoi na straży tych zapisów – podkreślił.