– Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, sprawujący drugą funkcję w państwie, powinien znać zasady dyplomacji i nie powinien poruszać się jak „słoń w składzie porcelany” – ocenił szef KPRP Zbigniew Bogucki w radiu TOK FM.
Zdaniem ministra, jeżeli nawet Marszałek Sejmu ma odmienne zdanie – do czego ma prawo – to powinien wyrażać je w sposób dyplomatyczny.
Marszałek Sejmu reprezentuje Polskę i każde jego słowo jest – a przynajmniej powinno być rozpatrywane – w kontekście polskich interesów – wskazał.
Szef KPRP zaznaczył, że w relacjach pomiędzy Prezydentem Karolem Nawrockim a Prezydentem Donaldem Trumpem, widzi naprawdę silne partnerstwo, utrzymanie wojsk amerykańskich na terytorium Rzeczypospolitej, z możliwością ich rozwinięcia, zaproszenie do Rady Pokoju.
– To pokazuje dobre partnerstwo, które jest nam bardzo potrzebne z punktu widzenia bezpieczeństwa – powiedział.
Na pytanie, czy Marszałek Czarzasty powinien być odwołany, odpowiedział: Pan Marszałek Czarzasty w ogóle nie powinien być powołany na to stanowisko.
Gdyby Marszałek Czarzasty miał odrobinę takiego genu państwowego i po tym wszystkim, co się przetoczyło w mediach, co wywiązało się w relacjach międzynarodowych, a także patrząc na jego historię życia (…) – to jest moja ocena – to powinien po prostu honorowo złożyć dymisję – mówił szef KPRP.
Zbigniew Bogucki zwrócił uwagę, że Prezydent Nawrocki ma jedną, żelazną zasadę, jeżeli chodzi o kwestie międzynarodowe – nie wynosić tego, co jest w Polsce na zewnątrz.
Szef KPRP był także pytany, czy Prezydent podpisze nowelizację ustawy o KRS. – Moje zdanie jest tutaj absolutnie jednoznaczne, ale to nie ja decyduję o tym, czy będzie podpisana, czy nie, tylko Prezydent RP Karol Nawrocki – powiedział.
Minister podkreślił, że organy państwa, w tym minister sprawiedliwości, prezesi sądów, muszą działać w granicach i na podstawie prawa, zgodnie z artykułem 7 Konstytucji. – Nie ma podstawy prawnej do tego, że prezesi sądów na rzecz apelu czy żądania prywatnego stowarzyszenia jakim jest „Iustitia”, organizowali jako funkcjonariusze publiczni tego rodzaju wybory, bo będą popełniać przestępstwo z art. 231, a więc przekroczą swoje uprawnienia, działając na szkodę interesu społecznego – dodał.
– To Sejm, zgodnie z obowiązującą ustawą, która nigdy nie została zakwestionowana w polskim porządku konstytucyjnym, wybiera tych członków – wskazał szef KPRP.