Menu rozwijane

31 marca 2026

W porannym „Graffiti” w Polsat News Szef KPRP Zbigniew Bogucki odniósł się do sprawy obniżki cen paliw na stacjach benzynowych, które zaczęły obowiązywać od dziś. W piątek Prezydent Karol Nawrocki niezwłocznie po otrzymaniu dokumentów podpisał ustawy w drodze do Dallas. – Jest to rozwiązanie bardzo mocno spóźnione  – mówił minister, dodając, że przez kilka tygodni rząd nie reagował na sytuację paliwową.

– Dlaczego rząd obudził się dopiero dzisiaj rano, we wtorek po trzech tygodniach wysokich cen, które drenowały kieszenie Polaków? – pytał Zbigniew Bogucki w rozmowie.

Przypomniał, że premier Donald Tusk deklarował w swoich wcześniejszych wypowiedziach, że benzyna będzie po 5,19 zł, a w ostatnim czasie „zbliżała się do dwukrotności tej kwoty”. – To kwestia polityki rządu – zauważył, wskazując, że „świat się zmienia, powstają zagrożenia”, a rząd musi reagować na te wyzwania. 

Szef KPRP przekazał również, że Prezydent Karol Nawrocki niezwłocznie po otrzymaniu dokumentów podpisał ustawy w drodze do Dallas, jednak to rząd zwlekał z publikacją w Dzienniku Ustaw. – W tym czasie Orlen podniósł ceny hurtowe, czyli ta obniżka już jest od wyższej kwoty – zaznaczył.

W ocenie Zbigniewa Boguckiego rząd próbuje oszukać Polaków, ponieważ z jednej strony chwali się działaniami obniżającymi ceny, a z drugiej strony po cichu – jeszcze przed wejściem ustawy – Orlen podniósł ceny hurtowe, żeby „ta obniżka nie była tak wyraźna jak powinna być”.

Zapytany, czy ustalenie ceny maksymalnej nie jest działaniem krótkowzrocznym minister odparł, że „jest to jakieś rozwiązanie, mocno spóźnione [natomiast] trzeba patrzeć jak będzie się układała sytuacja międzynarodowa”. Jak wskazał, odpowiedzialność za ceny w Polsce ponosi polski rząd.

Szef KPRP zwrócił uwagę, że koalicja rządząca zwlekała trzy tygodnie z podjęciem działań w tej sprawie, a – jak przypomniał – wysokie ceny paliw przekładają się również na ceny innych produktów i usług, w tym transportu, zaopatrzenia.

W dalszej części programu redaktor Marcin Fijołek pytał o możliwe działania Prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Minister przypomniał, że obecna koalicja rządząca „przez rok i trzy miesiące – bo pierwsze wakaty zostały opróżnione w grudniu 2024 roku – w sposób absolutnie świadomy i przemyślany nie wybierała sędziów po to, żeby Trybunał nie funkcjonował, żeby niszczyć Trybunał i torpedować jego prace”.

– Prezydent wrócił ze Stanów Zjednoczonych i zgodnie za zapowiedziami pochyli się głęboko nad kwestiami konstytucyjnymi – zapewnił minister.