W programie „Minęła 20.05” na antenie telewizji wPolsce24 szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział, że sprawa aktów dywersji na infrastrukturę kolejową, do których doszło w ostatnich dniach została zlekceważona przez rząd premiera Donalda Tuska. – Mamy do czynienia z totalnym chaosem – stwierdził.
Zdaniem Ministra rządzący nie potrafią zadbać o sprawną komunikację w sytuacjach kryzysowych, a rozdźwięk w wypowiedziach przedstawicieli rządu potęguje chaos i powoduje, że obywatele „szybciej dowiadują się z mediów, co się wydarzyło niż z oficjalnych kanałów rządowych”.
– To jest znamienne, bo premiera Tuska nie ma zawsze wtedy, kiedy faktycznie dzieje się coś, czego nie potrafi wytłumaczyć, kiedy są rzeczywiste problemy, wtedy wysyła swoich ministrów – mówił Zbigniew Bogucki.
Przypomniał, że w ostatnim czasie szefowie służb nie pojawili się na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie głowy państwa, mimo że premier Donald Tusk został o tym poinformowany. Minister wyjaśnił, że rozmowy miały wówczas dotyczyć bezpieczeństwa, ale również tego, jak budować system odpowiedniego reagowania na sytuacje kryzysowe.
– Jak widać w takich sytuacjach Donald Tusk nie kieruje się interesem państwa polskiego, nie kieruje się kwestią bezpieczeństwa, tylko kieruje się polityką – stwierdził szef KPRP.
Zapytany, czy w jutrzejszym nadzwyczajnym posiedzeniu rządowego Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Narodowego weźmie udział przedstawiciel Prezydenta RP minister odparł, że będzie obecny „jeden z generałów z Biura Bezpieczeństwa Narodowego”.
W ocenie Zbigniewa Boguckiego nie jest to nadzwyczajne spotkanie natomiast „nadzwyczajne są okoliczności, bo rząd sobie nie poradził, więc Donald Tusk próbuje teraz wyjść z tej trudnej sytuacji”.
Odnosząc się do pytania, czy w związku aktami dywersji Prezydent Karol Nawrocki planuje zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego minister odparł, że być może zostanie podjęta taka decyzja. – Przede wszystkim zobaczymy jaki będzie przebieg jutrzejszego spotkania (...), a później na pewno Pan Prezydent będzie podejmował decyzje, żeby w sposób najdalej idący zabezpieczyć interes i bezpieczeństwo Polaków – podkreślił.