W programie „Punkt widzenie Szubartowicza” na antenie Polsat News szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział, że wczorajsze wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie to manipulacja, której celem jest zbicie kapitału dla własnego środowiska politycznego. – Chcemy Unii Europejskiej narodów i takie jest stanowisko Pana Prezydenta w tej sprawie – wyjaśnił.
Minister przekonywał, że Polacy są przychylni wobec Unii Europejskiej, natomiast dyskusja toczy się na temat tego, jak ma wyglądać wspólnota państw. – Czy to będzie Europa ojczyzn, na którą się zgadzaliśmy, Europa wedle zapisanych traktatów, czy Europa, gdzie niektóre kraje – te największe można powiedzieć „przestawiają” inne kraje i mówią im, co mają robić – wskazywał.
Jak dodał, Prezydent Karol Nawrocki oczekuje przede wszystkim tego, że w Unii Europejskiej będą przestrzegane traktaty.
Podczas programu poruszony został również temat ostatnich aktów dywersji na infrastrukturę kolejową. Zbigniew Bogucki pytany było o możliwą decyzję Prezydent RP w sprawie akcji „Horyzont”, której celem będzie przeciwdziałanie aktom dywersji i podnoszenie poziomu bezpieczeństwa polskich obywateli.
– Pan Prezydent dał zielone światło na kwestie dotyczące postanowienia i użycia Sił Zbrojnych do akcji „Horyzont”, czyli pilnowania przed różnego rodzaju aktami sabotażu, czy dywersji, przede wszystkim polskich kolei – przekazał.
Prezydent RP @NawrockiKn podpisał Postanowienie o użyciu oddziałów i pododdziałów Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do pomocy oddziałom i pododdziałom Policji w ramach operacji „Horyzont”.
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) November 20, 2025
Minister pytany był o niedawną sprawę, gdy szefowie służb nie pojawili się na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie głowy państwa. – Źle się stało, że szefowie służb nie przyjechali i nie złożyli informacji Prezydentowi Rzeczypospolitej dotyczących bezpieczeństwa – zauważył.
Wyjaśnił również, że jeśli szefowie służb przedstawiają nominacje oficerskie, ale nie chcą o nich rozmawiać, to trudno, żeby Prezydent Karol Nawrocki bez informacji podejmował w tej sprawie decyzję.