Menu rozwijane

17 lipca 2026

Zastępca szefa KPRP Adam Andruszkiewicz, odnosząc się do decyzji Prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu Ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu mówił, że Konstytucja gwarantuje prawną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Zapewnił, że Prezydent RP jako strażnik ustawy zasadniczej nie pozwoli na to, by rząd obchodził Konstytucję i „podważał status rodziny, rozumianej jako tradycyjny związek kobiety i mężczyzny”.

W rozmowie z Telewizją Republika minister stwierdził, że takie rozwiązania zmierzają w kierunku zawierania quasimałżeństw czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne. – W mojej opinii to jest klasyczna inżynieria społeczna, która się odbywa na Zachodzie od dekad i dzisiaj rząd Donalda Tuska próbuje to samo robić w Polsce – zauważył.

Podkreślił, że Prezydent Karol Nawrocki gotowy jest do rozmów o statusie osoby najbliższej, co zapowiadał już w czasie kampanii wyborczej. Zdaniem ministra takie rozwiązania przewidziane są dla osób, które z różnych powodów nie mogą zawrzeć małżeństwa, a chcą skorzystać z różnych rozwiązań prawnych umożliwiających wspólne funkcjonowanie. 

– Pan Prezydent jest na to otwarty, ale nie pozwoli, żeby wszystkie przywileje, które są dostępne dla rodziny, dla małżeństwa rozumianego [jako związek] kobiety i mężczyzny, były tak samo dostępne na przykład dla par jednopłciowych – wyjaśnił.

W dalszej części rozmowy zastępca Szefa KPRP pytany był o doniesienia medialne o możliwej stałej obecności Polski w Grupie G20. Na grudniowy szczyt w Miami Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa podczas ubiegłorocznego spotkania w Białym Domu.

Minister zwrócił uwagę na bardzo dobre relacje Prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych, co przekłada się na intensyfikację współpracy naszych państw na wielu polach, w tym na obecność wojsk amerykańskich w Polsce. – Dzisiaj nasza drużyna prezydencka, będąc w Stanach Zjednoczonych, bardzo mocno realizuje tę politykę, żeby Polska była w G20, żebyśmy właśnie byli w tym gronie dwudziestu [największych] gospodarek świata – podkreślił.

Zauważył w rozmowie, że niestety polski rząd nie pomaga w umacnianiu dobrych relacji z naszym największym sojusznikiem. Jak dodał, z punktu widzenia interesu państwa szef rządu ma obowiązek realizować polską rację stanu.