– Chciałbym, żeby to śledztwo zostało jak najszybciej przeprowadzone. Będę stawiał się na każde wyzwanie sądu, który będzie tę sprawę prowadził, ponieważ wiem, że jestem niewinny – mówił w rozmowie z Polsat News zastępca Szefa KPRP Adam Andruszkiewicz, odnosząc się do skierowanego wobec niego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie do Sądu Rejonowego w Białymstoku aktu oskarżenia. Zarzut dotyczy kierowania procesem fałszowania podpisów w wyborach samorządowych w 2014 roku.
W rozmowie z redaktorem Grzegorzem Urbankiem minister stwierdził, że „dziwnym trafem śledztwo bardzo mocno przyspieszyło w momencie, kiedy został wiceszefem Kancelarii Prezydenta”.
– Ciężko mi definiować to inaczej niż po prostu zemstę za udział w kampanii wyborczej, gdzie byłem szefem kampanii internetowej Prezydenta Nawrockiego. Myślę, że w dużej mierze miałem też swój mały udział w tym, że udało nam się wygrać. I dzisiaj, moim zdaniem, jest to element walki politycznej rządu z Kancelarią Prezydenta – zaznaczył.
Minister wyjaśnił, że prowadzone przez Prokuraturę przez dwanaście lat postępowanie – niemal tysiąc sześćset przesłuchanych osób i wiele badań grafologicznych – nie potwierdziło zarzutów fałszowania podpisów. – Zatem główna teza upadła, więc teraz na podstawie zeznań jednego z oskarżonych – a przesłuchano ponad tysiąc świadków – są mi stawiane zarzuty, wysłano akt oskarżenia – mówił.
Adam Andruszkiewicz dodał, że teraz będzie mógł się bronić przed sądem. – Miałem prawo jako oskarżony zapoznać się z tym aktem dowodowym – jest on bardzo słaby – stwierdził.
Zaznaczył również, że jego pełnomocnik składał wnioski dowodowe do uzupełnienia przez Prokuraturę, ale nie uzyskał zgody na sprawdzenie pewnych faktów, które – w jego ocenie – są istotne w tej sprawie m.in. przebywanie za granicą w czasie, gdy dochodziło do tych zdarzeń.
– Rząd szuka dzisiaj tematów zastępczych, więc jedną z takich pałek będzie właśnie temat aktu oskarżenia wobec wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Cóż, jest to temat nośny, głośny, ale w polityce musimy się mierzyć nie z takimi rzeczami – i ja też się z nimi zmierzę – podsumował.
Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny „akt oskarżenia” sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć. Proszę… https://t.co/KmmSHoE6Bv
— Adam Andruszkiewicz (@Andruszkiewicz1) April 21, 2026