Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki był gościem wieczornego programu „Trzy pytania na koniec dnia” na antenie Radia Zet. Podczas rozmowy poruszono m.in. temat expose szefa MSZ, kwestie związane z nominacjami ambasadorów oraz wspomniano o szeroko dyskutowanym programie SAFE.
Zbigniew Bogucki zapytany o expose Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, odpowiedział: „Chyba wszyscy się tam trochę niestety nudzili i to przykre, bo widziałem jak nudził się premier Tusk, który ziewał i nie za bardzo klaskał”. Szef KPRP zauważył, że po stronie koalicyjnej, ławy były puste. – Wydaje się, że tam powinna być mobilizacja, a jej nie było – stwierdził.
Przyznał, że w przemówieniu Radosława Sikorskiego obecne były oczywiście wątki, które są elementarnymi wektorami polskiej polityki, jednak były takie, których zabrakło. – Na przykład nie było ani słowa o kwestii Mercosur. To bardzo ważna kwestia w polskiej polityce zagranicznej. Bardzo ważna kwestia dla polskiego rolnictwa.(…) Polski rząd nie złożył tutaj skargi do Trybunału – mówił.
Minister podkreślił, że nadal nie ma stanowiska, co do uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju. – Wypada, żeby Minister Spraw Zagranicznych, jednak powiedział coś na ten temat – podkreślił. Dodał, że nie została także poruszona kwestia Inicjatywy Trójmorza. – Szalenie ważny projekt rozwijany przez ostatnie lata – skomentował.
Brakowało naprawdę bardzo wielu ważnych tematów. Przy takim expose raz do roku te wszystkie rzeczy powinny być omówione – mówił.
Zbigniew Bogucki zapytany o postęp w kwestii nominacji ambasadorskich odpowiedział, że Prezydent jest w kontakcie z ministrem Sikorskim. – Te rozmowy, jak Prezydent dzisiaj powiedział, są zdecydowanie bardziej konstruktywne, niż to było w tych pierwszych miesiącach. (...) Jest propozycja ze strony Pana Prezydenta. Jeżeli zostanie zaakceptowana, to mamy rozwiązany ten problem. Czekamy na ruch po stronie rządu, po stronie ministra Sikorskiego – przekazał.
Zapytany o to, co jest de facto przedmiotem sporu, odpowiedział, że przede wszystkim są nim kwestie personalne. – Albo jest ktoś ambasadorem, czyli ma podpisane listy uwierzytelniające przez Prezydenta, albo nie. Zbigniew Bogucki podkreślił, że: „żaden z tych panów, mówię o panu Sznepfie i panu Klichu, nie będą ambasadorami w momencie, kiedy Prezydentem jest Karol Nawrocki”.
Pytany o politykę europejską i stanowisko Polski odniósł się do słów Prezydenta, które padły na konferencji prasowej, gdzie Karol Nawrocki wspomniał, że oczekiwałby wyższej asertywności wobec Komisji Europejskiej. Minister zapytany jak powinny zdaniem Prezydenta wyglądać te relacje, odpowiedział:
Relacje Polski z Komisją Europejską powinny wyglądać suwerennie. (...) Powinny być też inicjowane działania ze strony Polski, a ich nie widzimy – podsumował.
Zauważył, że widoczne są problemy, z którymi mierzy się Unia Europejska. – Fatalna polityka, jeżeli chodzi o kwestie klimatyczne. Szaleństwo Zielonego Ładu, gigantyczne pomyłki, jeżeli chodzi o politykę migracyjną, gdzie polski rząd, akurat rząd Prawa i Sprawiedliwości, tych pomyłek nie popełniał – podkreślił.
Minister Bogucki wskazał, że podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie wicepremier Sikorski odnosił się również do relacji transatlantyckich, ważnych zarówno dla Prawa i Sprawiedliwości, jak i dla Pałacu Prezydenckiego.
Niestety pogorszyły się relacje między USA a Europą, co jest prawdą. To dla Polski szczególnie wyzwanie – powiedział.
W rozmowie odniósł się także do tematu wyjścia Polski z Unii Europejskiej. – Żadne poważne środowisko polityczne nie mówi o Polexicie. Jeżeli mówimy, to mówimy o reformowaniu Unii, ponieważ UE jest w fatalnej sytuacji. Unia Europejska pomyliła się w kwestiach migracyjnych. Nie pracowała, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. Pomyliła się co do Rosji, Nord Stream 1, Nord Stream 2. To wszystko to są pomyłki unioeuropejskie – powtórzył.
Minister zapytany o alternatywy wskazał, że znajdują się tam, gdzie buduje się sojusze, na przykład w oparciu o Trójmorze. – O tym nie zająknął się minister Sikorski – wskazał.