Menu rozwijane

12 lutego 2026

 – Pewne wątpliwości pozostały, na niektóre pytania padły konstruktywne odpowiedzi, ale były też takie pytania, które pozostały bez odpowiedzi, albo były odpowiedzi ogólne, które na pewno nie satysfakcjonują Pana Prezydenta – poinformował Zbigniew Bogucki, podsumowując posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Szef KPRP poinformował, że wszystkie punkty Rady były długo dyskutowane. W przypadku programu SAFE wybrzmiało najwięcej pytań. Wskazał, że kwestie dotyczące programu SAFE są istotne, bo to pożyczka, jaką Polska będzie spłacać do 2070 roku.

– Pan Prezydent, zadając pytania i mając wątpliwości, nie mówi, że jest przeciwko SAFE, tylko chce te kwestie wyjaśnić, bo ustawa trafi na biurko Prezydenta i ostatecznie to Prezydent, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, będzie musiał podjąć decyzję. Żeby podjąć decyzję, trzeba mieć pełną wiedzę. Po wczorajszym spotkaniu ta wiedza jest zdecydowanie większa, ale ona dalej nie jest pełna. Będziemy dopytywać.

Pytany o Premiera Donalda Tuska i jego udział w Radzie, odpowiedział:

Pan Premier najpierw nie chciał odpowiadać na pytania, tylko twierdził, że jego ministrowie opiszą ten program. Po dłuższej dyskusji był moment, kiedy były zdawane pytania i członkowie rządu na nie odpowiadali. I to dobrze, ale nie wszystkie wątpliwości zostały rozwiane.

Minister odniósł się do prac nad ustawą dotyczącą programu SAFE i wyraził wątpliwości w sprawie procedowanego przez Sejm projektu wdrażającego ten program.

– Na pewno będą rozmowy o tym, żeby były poprawki w tej ustawie, chociażby w kwestiach osłony antykorupcyjnej. Mówimy o gigantycznych pieniądzach, więc informacja, że co do zasady tego rodzaju kontrakty są kontrolowane przez służby – patrząc, jak służby działają w czasie rządów Donalda Tuska – to nie jest zapewnienie, które jest satysfakcjonujące dla Prezydenta i dla Polaków – stwierdził. 

 W dużej mierze program SAFE w całej Europie ma być znaczącym wsparciem dla zbrojeniowego przemysłu niemieckiego i francuskiego. Jeżeli chodzi o tę polską pożyczkę, to były zapewnienia, że około 80 procent tych środków trafi do przemysłu polskiego. Tutaj muszą też być twarde informacje – przekonywał. 

Drugim tematem omawianym podczas RBN była Rada Pokoju. Zdaniem Zbigniewa Boguckiego rząd nadal nie przedstawił oficjalnego stanowiska.

– To, że amerykańscy żołnierze zostają na terenie Polski, a na przykład z Rumunii są wycofywani, to jest sukces Prezydenta i sukces Polski. Kiedy osobistym sukcesem Prezydenta jest to, że trafiamy do G20, to jest świetnie, natomiast kiedy trzeba z Prezydentem współpracować na temat chociażby Rady Pokoju, czyli naszego największego sojusznika, jeżeli chodzi o kwestie polskiego bezpieczeństwa, to rząd mówi: nie ma decyzji – zauważył minister.

Dodał, że w najbliższych dniach rozstrzygnie się, czy Prezydent weźmie udział w posiedzeniu Rady Pokoju w charakterze obserwatora. O otrzymaniu zaproszenia na inauguracyjne spotkanie w Waszyngtonie, które odbędzie się 19 lutego, Prezydent poinformował podczas rozpoczęcia RBN.

 Prezydent uważa, że jest to ważny format, natomiast mamy pewien konstytucyjny porządek i Prezydent nie chce go łamać, bo jest strażnikiem Konstytucji. W tym procesie ratyfikacji najpierw musi być stanowisko rządu, a my tego nie mamy. Nie mówię o rzuconej informacji, tylko o formalnym stanowisku rządu – podkreślił.

– Gdyby nie Prezydent, to w ogóle nie mielibyśmy relacji ze Stanami Zjednoczonymi, jak przez ostatnie dwa lata, kiedy mamy zamiast ambasadora kierownika, kiedy nie mieliśmy żadnych relacji z naszym największym sojusznikiem i to było fatalne z punktu widzenia polskich interesów – ocenił.

Minister odniósł się również do trzeciego tematu Rady Bezpieczeństwa Narodowego – kwestii związanych z Marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i sprawdzania wschodnich kontaktów towarzysko–biznesowym.

– Pan Marszałek był wczoraj Marszałkiem milczącym, nie zajmował stanowiska. Kiedy padały pytania ze strony klubów i kół parlamentarnych – Marszałek nie odpowiadał. To milczenie jest wymowne. Jeżeli Marszałek nie miałby nic do ukrycia, to po prostu odpowiedziałby na te pytania, albo złożyłby ankietę bezpieczeństwa i rozwiał te wątpliwości – stwierdził minister.

Na koniec Zbigniew Bogucki skomentował zachowanie Donalda Tuska, który wyszedł w trakcie trwania posiedzenia RBN i nie był obecny na całym posiedzeniu. 

 – Ja bym miał pytanie, co jest ważniejszego? Miał mówić, że wyszedł z tej części trzeciej [dotyczącej Włodzimierza Czarzastego – przyp. red ], żeby w niej nie uczestniczyć. Rozmawiałem z Panem Premierem w tej kwestii osobiście. Podszedł do mnie i powiedział, że z uwagi na inne obowiązki musi opuścić Radę. Więc albo kłamał dzisiaj premier Tusk, albo kłamał wczoraj, mówiąc mnie i Prezydentowi, że ma ważne obowiązki. Trzeciej możliwości nie ma. Co innego mówi, kiedy rozmawiamy osobiście i co innego, kiedy stoi przed kamerami – podsumował. 

Myślę, że Pan Premier ma niestety tę trudną przypadłość rozmijania się z prawdą – zakończył minister.

Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP otwierające posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego [PL/EN]