Szef KPRP w czasie rozmowy w Radiu Zet odniósł się do stanowiska Prezydenta Karola Nawrockiego, jakie polski przywódca przedstawił przed zbliżającym się posiedzeniem Rady Europejskiej. Poinformował też, że napisał w imieniu Prezydenta do Marszałka Sejmu z prośbą o wyjaśnienie wątpliwości proceduralnych podczas wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Minister Bogucki skomentował list Prezydenta Karola Nawrockiego, jaki napisał do premiera Tuska w związku ze zbliżającym się posiedzeniem Rady Europejskiej. Prezydent Karol Nawrocki przedstawił w nim swoje stanowisko w sprawie ETS. Poinformował, że oczekuje na działania polskiego rządu, które „w pełnym zakresie zabezpieczą Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej”. Karol Nawrocki napisał, że „najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS, co pozwoliłoby ograniczyć koszty przemysłu i negatywne skutki dla rozwoju gospodarki”. Zaproponował też szereg rozwiązań, które mają w tym pomóc. Szef KPRP odniósł się do stanowiska Prezydenta i ocenił dotychczasowe działania ETS.
Zielone szaleństwo trawi Unię Europejską, rozkłada ją na łopatki. Unia Europejska, która jeszcze nie tak dawno była jednym z liderów rozwoju gospodarczego, dzisiaj traci dramatycznie, jeżeli chodzi o możliwości gospodarcze. Elity liberalno–lewicowe wiążą ręce, nogi Unii Europejskiej i są największym wrogiem Unii Europejskiej – przekonywał minister Bogucki.
Minister wrócił do zapowiedzi, jakie Donald Tusk formułował w momencie, kiedy Polska w 2025 roku obejmowała prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Wówczas premier mówił, że kwestia ograniczenia ETS jest dla Polski priorytetem, jednak z tych zapowiedzi nic nie zostało zrealizowane.
– Niech Pan premier wreszcie swoje zapowiedzi z początku polskiej prezydencji zacznie realizować – apelował minister, dodając, że „ETS jest drogą nad przepaść dla całej Unii Europejskiej” i że Polska przez unijne regulacje nie może korzystać z naturalnych zasobów na przykład węgla kamiennego, mimo, że robią to największe gospodarki świata, jak Chiny, Indie i Stany Zjednoczone.
– My sami pozbawiamy się i jesteśmy pozbawieni przez decyzje Unii Europejskiej, w kontekście ETS2, możliwości prowadzenia suwerennej, bezpiecznej, taniej gospodarki – przekonywał.
Szef KPRP skomentował też zachowanie przeciwników politycznych Prezydenta, polityków koalicji rządzącej, demonstrowane w przestrzeni medialnej, po tym, jak Karol Nawrocki nie zgodził się na podpisanie ustawy o przyjęciu unijnego programu SAFE. Zdaniem ministra Boguckiego wiele z tych wypowiedzi ma na celu wywołanie skrajnie negatywnych emocji wokół decyzji i osoby Prezydenta, co jest zjawiskiem bardzo niebezpiecznym i nieodpowiedzialnym.
Mamy do czynienia z niebywałą nagonką. Porównywałbym to powoli do przemysłu pogardy, który był rozpętany wobec śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdzie odmawiano mu możliwości podejmowania decyzji, gdzie nazywano go w sposób haniebny i niegodny – wyliczał Zbigniew Bogucki.
Wyjaśniał ogólne zasady, na jakich opiera się zaproponowany przez Prezydenta Karola Nawrockiego program „polski SAFE 0%”, które w tej chwili są szeroko komentowane przez ekonomistów, polityków i media.
– Mechanizm jest bardzo prosty. Mamy 74 miliardy euro w złocie. Dzięki ciężkiej pracy Polaków i bardzo dobrej polityce Narodowego Banku Polskiego. I co robi prezes Glapiński? Można użyć części, na przykład 1/4 części tego złota, po to żeby zrobić operację kupna–sprzedaży. Z tego powstaje zysk. Ten zysk wchodzi do wyniku Narodowego Banku Polskiego. Jest pokryciem najbardziej twardego pieniądza (…) Nie jest to nic nowego. To jest po prostu realizacja zysku wynikającego ze wzrostu wartości złota. Złota, które jest polskie – wyjaśniał minister.
Może Cię zainteresować Prezydent proponuje „Polski SAFE 0%” [PL/EN] Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych [PL/EN]Minister zaapelował do Marszałka Sejmu, aby nie blokował prac parlamentarnych nad prezydenckim projektem, gdyż konstytucyjną rolą Marszałka nie jest kontrolowanie Prezydenta i Marszałek nie ma takich uprawnień. Zdaniem ministra Włodzimierz Czarzasty w tej chwili zachowuje się jak „rzecznik rządu”.
– To bardzo przykre, bo ja wciąż będę namawiał pana Marszałka, tak jak robi to Prezydent, żeby wykonywał swoje obowiązki konstytucyjne. Marszałek Sejmu nie ma weta wobec ustaw. Marszałek Sejmu najważniejsze sprawy dotyczące w tym wypadku suwerenności bezpieczeństwa państwa, powinien kierować pod obrady Sejmu. Jeżeli Sejm by tego nie przyjął, to trzeba by było uznać wolę tego najważniejszego organu ustawodawczego Rzeczypospolitej – wyjaśnił minister.
Pytany o to, czy Prezydent odbierze ślubowanie od sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych niedawno przez Sejm, odpowiedział, że w tej chwili Prezydent „nie ma od kogo odbierać ślubowania”, gdyż zdaniem ministra w procesie wyboru sędziów doszło do błędów proceduralnych w zakresie Regulaminu Sejmu, a także prawdopodobnie do złamania przepisów Konstytucji.
Naruszenie art. 30 ust. 3.1 Regulaminu przez niedochowanie terminu zgłaszania kandydatur, art.30 ust. 4 Regulaminu przez niezachowanie minimalnego siedmiodniowego terminu doręczania posłom dokumentów dotyczących kandydatur, a między przeprowadzeniem głosowania naruszenie standardu rzetelności proceduralnej poprzez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłaszanych kandydatur – wyliczał minister Bogucki.
Poinformował, że napisał pismo do Marszałka Sejmu w sprawie wyjaśnienia wymienionych wątpliwości proceduralnych i będzie czekał na odpowiedź.
W związku z otrzymanymi informacjami o sposobie procedowania przez Sejm w przedmiocie wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, skierowałem do Marszałka Sejmu pismo wskazując, że analiza procesu powołania budzi bardzo… pic.twitter.com/8wGKhT2LNw
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) March 18, 2026