Menu rozwijane

08 kwietnia 2022

Czekamy na odblokowanie środków z KPO i bardzo liczymy na to, że będzie to lada moment, bo to jest już za długo i możemy mieć pretensje o to do instytucji europejskich – powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch. Według niego, „to nie jest poważne”.

W środę komisja sprawiedliwości i praw człowieka rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa Prezydenta RP i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie propozycja Andrzeja Dudy. Komisja ma wznowić prace po Świętach Wielkanocnych, a według Wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego projekt trafi na obrady plenarne na kolejnym posiedzeniu Sejmu – 27–28 kwietnia. Likwidacja ID SN jest warunkiem zaakceptowania Krajowego Planu Odbudowy i wypłacenia Polsce pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy.

Min. Kumoch został zapytany w piątek w radiu RMF FM, czy Prezydent Andrzej Duda oczekuje szybkiego przyjęcia swojego projektu. – Prezydent oczywiście, że zgłaszając projekt oczekiwał jak najszybszego i pozytywnego zgodnie z jego wolą rozpatrzenia projektu – odpowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Według niego, w tej sprawie jest jeszcze „trzeci gracz, czyli Komisja Europejska, która też o ten projekt zabiegała w czasie różnego typu rozmów z nami”. – Też była bardzo mocno tym projektem na początku zaciekawiona, wręcz entuzjastycznie do niego podchodziła. No i co się okazało, że mamy dwa miesiące, a nie starczyło czasu na przestudiowanie projektu przez Komisję Europejską – powiedział Jakub Kumoch.

Na pytanie, czy podczas sobotniej wizyty szefowej KE Ursuli von der Leyen w Warszawie Prezydent Duda będzie pytał ją o Krajowy Plan Odbudowy, minister odparł, że na pewno Prezydent RP będzie poruszał ten temat. – Na pewno Pan Prezydent, który będzie z nią rozmawiał i będzie miał z nią spotkanie wcześniej, zapyta, już się jej pytał, jak to jest możliwe, że mamy wojnę na Ukrainie, Polska taki duży ciężar poniosła, a tymczasem skupiamy się na czymś, co tak naprawdę z punktu widzenia dzisiejszego świata, chyba już zaczyna dla wszystkich być rzeczą drugorzędną – powiedział szef BPM.

Według niego, gdyby Polskę wsparł w tej sprawie na przykład Kanclerz Niemiec Olaf Scholz lub Prezydent Francji Emmanuel Macron to „sprawy potoczyłyby się bardzo, bardzo szybko”.

– Czekamy na odblokowanie środków z Krajowego Planu Odbudowy i bardzo liczymy na to, że to będzie lada moment, bo to jest już za długo i możemy mieć pretensje o to do instytucji europejskich. To nie jest poważne – podkreślił Jakub Kumoch. (PAP)