Menu rozwijane

10 października 2022

Wtorkowe spotkanie grupy V4 w Bratysławie będzie dotyczyć wojny na Ukrainie i dużej rozbieżności między Polską, Czechami, Słowacją a Węgrami wobec konfliktu ukraińskiego; nie jesteśmy zadowoleni z nonszalanckiego podejścia do poważnego dla nas wszystkich zagrożenia – mówił w Studiu PAP szef BPM Jakub Kumoch.

 

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch w poniedziałek w rozmowie z PAP.PL pytany o planowane na wtorek spotkanie Prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie powiedział, że szczyt V4 „odbywa się w kontekście wojny na Ukrainie” oraz „dużej rozbieżności między trzema członkami grupy, a jednym z nich – Węgrami”.

 

– Polska nie jest zadowolona ze stanowiska Węgier i ich postawy wobec konfliktu ukraińskiego. To stanowisko jest podzielane przez dwóch innych członków grupy, a szczególnie Słowację, z którą bardzo mocno współpracujemy przy pomocy dla Ukrainy i przeciwdziałaniu rosyjskiej inwazji. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, że jedno z państw flanki wschodniej podchodzi tak nonszalancko do poważnego dla nas wszystkich zagrożenia – oświadczył minister.

 

Jakub Kumoch poinformował, że podstawowym zadaniem wtorkowego szczytu jest „próba osiągnięcia kompromisu, czy przełamania ewidentnego odstawania jednego z państw od podstawowej trójki”. Podkreślił, że nie jest mu znana „żadna realna przyczyna, dla której Węgry miałyby się sprzeciwiać w przyjmowaniu do NATO dwóch państw, z którymi wspólnie należą do UE”. – To jest dla mnie niezrozumiałe – mówił Jakub Kumoch, odnosząc się do braku oficjalnej zgody Węgier na akcesję Szwecji i Finlandii do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

 

Zapytany, czy drogi Polski i Węgier się rozeszły, co było nawiązaniem do lipcowej wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, odparł, że „to za dużo powiedziane”.

 

– Polska i Węgry dalej mają sobie wiele do zaoferowania. Powiedzmy sobie jasno, że w niektórych kwestiach są sobie bliskie, w kwestiach unijnych, kwestiach politycznych, natomiast w kwestii bezpieczeństwa jesteśmy rozczarowani. To nie jest tak, że to pozostaje bez śladu na stosunki dwustronne – oświadczył minister.

 

Jakub Kumoch podkreślił, że strona polska bardzo liczy na „reformę i zmianę polityki węgierskiej” o czym ma otwarcie mówić, ponieważ „bezpieczeństwo jest główną kwestią dotyczącą naszego państwa”.

 

– Nie ma ważniejszej kwestii w Polsce jak kwestia bezpieczeństwa. Ukraina nam zapewnia bezpieczeństwo, broniąc się przed Rosją, dlatego wspieramy Ukrainę z całych sił i państwa, które Ukrainy razem z nami nie wspierają, z natury rzeczy nie mogą nie budzić naszego zaniepokojenia – powiedział szef BPM. (PAP)