W spotkaniu mają wziąć udział Prezydenci Polski Andrzej Duda i Francji Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz.
Jakub Kumoch potwierdził, że wkrótce może dojść do spotkania w formule Trójkąta Weimarskiego.
Prezydencki minister zaznaczył, że jeżeli uda się ustalić datę tego spotkania, to tematem będzie m.in. Ukraina. – Zarówno Francja, Niemcy jak i Polska podejmują różnego typu działania (dot. sytuacji na Ukrainie). (...) Każdy z tych krajów ma swoje kontakty i warto, aby przywódcy trzech wielkich państw europejskich tymi kontaktami się wymienili. Myślę, że to też byłaby okazja dla Prezydenta Dudy do zreferowania swoich rozmów w Pekinie – powiedział Jakub Kumoch.
Podkreślił, że jest wola ze strony wszystkich trzech państw, aby się spotkać po raz pierwszy od dłuższego czasu w formule Trójkąta Weimarskiego.
– Do spotkania doszłoby w Berlinie; trwają prace nad ostateczną datą. Z naszej strony propozycje padają, żeby to był początek przyszłego tygodnia, akurat po powrocie Prezydenta Dudy z Chin, kiedy będzie można więcej powiedzieć na temat dotychczasowych wysiłków dyplomatycznych Pana Prezydenta – powiedział Szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Zaznaczył, że z drugiej strony Polska liczy również na relacje z dotychczasowych rozmów prowadzonych przez Prezydenta Macrona i Kanclerza Scholza.
Jakub Kumoch dodał, że inicjatywa spotkania wyszła ze strony niemiecko–francuskiej. – My do tej inicjatywy podchodzimy z olbrzymim optymizmem i dużym entuzjazmem. Prezydent Duda jest jak najbardziej zainteresowany konstruktywnym, efektywnym udziałem w Trójkącie Weimarskim – podkreślił.
W drugiej połowie tygodnia Prezydent Andrzej Duda poleci do Pekinu, gdzie 4 lutego ma uczestniczyć w otwarciu zimowych igrzysk olimpijskich. Jak wyjaśnił Jakub Kumoch w TVP Info, działania Prezydenta będą próbą znalezienia innej drogi dotarcia do Władimira Putina.
– W dyplomacji zawsze poszukuje się nie tylko rozwiązania w relacjach dwustronnych, ale także próby zaangażowania w to trzeciej strony – mówił Minister. Potwierdzone są rozmowy z Prezydentem Xi Jinpingiem oraz z przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który – jak wskazuje Jakub Kumoch – też może w tej sprawie odgrywać pewną rolę. – Bo wszystko to dzieje się w okresie olimpijskim; nawet w starożytnych czasach był zwyczaj zawieszania konfliktów na ten czas – podkreślił prezydencki minister.
Podkreślił przy tym, że w Pekinie będą również liczni przywódcy państw byłego ZSRR, którzy znają sytuację i którzy również mają bezpośredni kontakt z Władimirem Putinem.