Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej uczestniczył we wtorek w panelu dyskusyjnym „Przyszłość Inicjatywy Trójmorza – szanse i wyzwania w nowym kontekście regionalnym” w ramach III Samorządowego Kongresu Trójmorza w Lublinie.
Wskazując na najważniejsze aspekty inicjatywy Marcin Przydacz wymienił: infrastrukturę, bezpieczeństwo energetyczne, cyberbezpieczeństwo i wymiar mentalny. – To, co najważniejsze, to udało się przez te lata przełamać pewne granice mentalne, ograniczenia, które gdzieś tutaj w naszym regionie ciągle funkcjonowały, że punktem odniesienia do 2015 r. głównie były państwa Europy Zachodniej. Po 2015 r. – także na skutek Inicjatywy Trójmorza – staliśmy się wzajemnie dla siebie też punktem odniesienia – powiedział szef BPM, dodając, że państwa Trójmorza zaczęły realizować swoją własną regionalną politykę. – Myślę, że ta zmiana mentalna jest tutaj absolutnie kluczowa. Na niej buduje się później konkurencyjność naszego projektu – stwierdził.
Jak wskazał, współpraca państw Trójmorza w ramach istniejących już struktur – takich jak UE i NATO – pokazuje, że „jesteśmy zainteresowani współpracą w szerszych formatach”.
III Samorządowy Kongres Trójmorza odbywa się 16–17 maja br. w Centrum Spotkania Kultur i Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Podczas wydarzenia podpisana została umowa o utworzeniu sieci uniwersytetów Trójmorza. Kongresowi towarzyszy Forum Gospodarcze, w ramach którego odbywają się seminaria i spotkania poświęcone m.in. wyzwaniom związanym z odbudową Ukrainy, ale także innowacyjności, cyfryzacji, gospodarce wodorowej.
Inicjatywa Trójmorza zrzesza 12 państw: Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Polskę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry. Ideą tego przedsięwzięcia jest pobudzanie rozwoju gospodarczego państw Europy Środkowo–Wschodniej oraz stworzenie stabilnego i spójnego partnerstwa państw z obszaru pomiędzy Morzem Bałtyckim, Adriatykiem i Morzem Czarnym.(PAP)