– Tematyka rozmów jest oczywiście skoncentrowana wokół spraw bezpieczeństwa, ale również wokół spraw, które bardzo mocno dotyczą zarówno Polski, jak i Niemiec: zbliżająca się zima, kryzys humanitarny, który grozi Ukrainie i fala uchodźców, z którą możemy się zmierzyć jako wspólnota europejska – wskazał minister.
Jak podkreślił, Polska „oczywiście od swojej roli – domu dla potrzebujących nie ucieka”. – Natomiast nasi partnerzy chcieli tej rozmowy, kontynuacji tego dialogu – zaznaczył.
Szef BMP wskazał, że rozmowy prezydentów dotyczyć będą także kwestii europejskich i stosunków polsko–niemieckich. – Na pewno poruszone też zostaną kwestie dwustronne – przypominam, że prezydenci postawili sobie za zadanie, niezależnie od tego, jak układa się dialog polsko–niemiecki, być pomostem łączącym oba społeczeństwa – dodał Jakub Kumoch.
Jak ocenił, w Niemczech prezydent pełni rolę „głosu społeczeństwa”. – Polski prezydent również chce być partnerem w tym dialogu. dialog ten jest intensywny, spotkania odbywały się wielokrotnie w tym roku, ostatnio w trakcie szczytu prezydentów państw grupy Arraiolos – taką rolę sobie wyznaczyli obaj prezydenci – dodał.
Jakub Kumoch poinformował również, że Prezydent w przededniu rocznicy wprowadzenia stanu wojennego odwiedzi Instytut Pileckiego w Berlinie. – Będzie tam gościem wystawy poświęconej dorobkowi „Solidarności”, która dokumentuje ten ważny element polskiej historii. W ten sposób Prezydent odda hołd tym, którzy nie tylko walczyli o wolną Polskę, ale również rozsławili jej imię na całym świecie – zapowiedział.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej był również pytany na briefingu prasowym, czy podczas wizyty będzie poruszony temat odszkodowań wojennych. – Praktycznie nie ma takiego spotkania Prezydenta Dudy z jakimkolwiek partnerem niemieckim, w którym ten temat by się nie pojawił – oznajmił.
Minister podkreślił, że Prezydent Duda mówi dokładnie tak samo jak polski rząd i większość Polek i Polaków. – Temat jakiegokolwiek zadośćuczynienia za szkody wyrządzone przez państwo niemieckie wobec Polski w czasie II wojny światowej nie jest tematem zamkniętym, ponieważ Polska z tego tytułu nie otrzymała żadnego zadośćuczynienia – powiedział. Jak dodał, „jest elementarną zasadą sprawiedliwości, że to nie sprawca zamyka temat, tylko ofiara”.
– Natomiast naszym głównym wyzwaniem jest współczesność i działania w ciągu najbliższych miesięcy, również dotyczące pomocy Ukrainie, ale przede wszystkim przeciwdziałanie temu, co jest możliwym scenariuszem – w obliczu tego, że Rosja bombarduje i niszczy infrastrukturę krytyczną Ukrainy – czyli dodatkowa fala uchodźców – powiedział Jakub Kumoch.
Minister pytany był także o głosy z Europy zachodniej o potrzebie gwarancji dla Rosji w kontekście ewentualnych rozmów pokojowych. – Istotnie pojawiały się głosy na temat tzw. gwarancji wobec Rosji. Uważamy, że Rosja nie ma prawa czuć się zagrożona, wręcz przeciwnie – to państwa sąsiadujące z Rosją mają prawo czuć się zagrożone. Natomiast jednocześnie Polska zawsze podkreślała, że szanuje integralność terytorialną Rosji, domaga się jedynie od niej poszanowania integralności terytorialnej innych państw – powiedział Jakub Kumoch.(PAP/inf. własna)