Menu rozwijane

26 stycznia 2016
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (1)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (2)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (3)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (4)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (5)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (6)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (7)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (8)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (9)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (10)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (11)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (12)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (13)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (14)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (15)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (16)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (17)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (18)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (19)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (20)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (21)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (22)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (23)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (24)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (25)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (26)
Gala Człowieka Wolności Tygodnika „wSieci” (27)
o53997374.jpg
o874749296.jpg
o1723517272.jpg
o263525539.jpg
o514071846.jpg
o149861656.jpg
o1615709649.jpg
o1249275003.jpg
o1672340749.jpg
o952148552.jpg
o1616315792.jpg
o1518522904.jpg
o1055691406.jpg
o168874888.jpg
o721790600.jpg
o1153300711.jpg
o1290250118.jpg
o1419654753.jpg
o2067210384.jpg
o351306974.jpg
o2113891615.jpg
o435391465.jpg
o1899947644.jpg
o1822249574.jpg
o1603226243.jpg
o1789404396.jpg
o1890390461.jpg

Ludzie potrzebują czuć, że władza traktuje ich podmiotowo - powiedział prezydent Andrzej Duda odbierając we wtorek nagrodę Człowiek Wolności 2015 tygodnika "wSieci". Jak podkreślił prezydent, w kampanii zaciągnął zobowiązanie. Dodał, że nigdy nie zgodziłby się na podpisanie ustaw antyspołecznych.

Prezydent podkreślił, że tak naprawdę laureatami tej nagrody są wszyscy ci Polacy, którzy poszli do wyborów w przekonaniu, że są ludźmi wolnymi i chcą tej wolności i w związku z tym chcą dobrej zmiany.

- To nagroda, którą w sensie symbolicznym otrzymują także ci, których już dzisiaj z nami nie ma - zaznaczył. Jak mówił, nie byłoby dla niego tego dnia, gdyby nie śp. prezydent Lech Kaczyński, jego szkoła polityczna i obserwacja, z jaką wiarą i oddaniem realizował to wszystko, co robił w najgłębszym przekonaniu, że robi to dla Polski i dla Polaków.

- Nie byłoby tego dnia, gdyby nie całe środowisko polityczne, w którym byłem i które mnie wspierało i z którym razem realizowałem przez lata walkę o lepszą Polskę. Nie byłoby tego dnia, gdyby nie decyzje, które były podejmowane - ryzykowne przecież wtedy - przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego - podkreślił. Andrzej Duda mówił także o ludziach, którzy byli z nim przed wyborami prezydenckimi, o premier Beacie Szydło, która kierowała jego kampanią prezydencką.

Zaznaczył, że w trakcie kampanii zrozumiał, że ogromnie wielu Polaków potrzebuje, by wreszcie poczuć, że ludzie, którzy są u władzy, traktują ich podmiotowo, nakierowani są na załatwienie ich spraw i uważają to za służbę.

- Dlatego mówiłem o tym w kampanii, bo do mnie o tym mówiono. Ja po prostu słuchałem, co mówią do mnie ludzie, nie chowałem się przed nimi, nie uciekałem, nie spotykałem się w zamkniętych salach. Ja wychodziłem i mówiłem to, co widzę i czuję - zaznaczył.

- Ci wszyscy ludzie mówili o wolności, bo podmiotowość to wolność. Czy możesz powiedzieć, że czujesz się prawdziwie wolny w swoim kraju, jeżeli warunki zmuszają cię do wyjazdu? Nie powiesz tego - podkreślił prezydent.

Jak zaznaczył, prezydent Lech Kaczyński tłumaczył zawsze, że to zrównoważony rozwój ma dać wolność i realizację podstawowych praw konstytucyjnych: prawa do swobody miejsca zamieszkania i pracy.

Prezydent Duda zaznaczył, że jest człowiekiem, dla którego zobowiązanie ma ogromne znaczenie. Jak dodał, ma głębokie poczucie, że stając do wyborów prezydenckich, a potem otrzymując ten największy w Polsce mandat, zaciągnął olbrzymie zobowiązanie.

- Mówiłem i powtarzałem: nigdy bym się nie zgodził na podpisanie ustaw, które są antyspołeczne, biją w podstawowe interesy obywateli, ale też chciałbym, by były takie ustawy, które poprawiają los obywateli - powiedział Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, Polacy czują się wewnętrznie wolni, ale chcą żyć w normalnym kraju i być traktowani podmiotowo. - Marzę o takiej Polsce i wierzę w to, że ta Polska właśnie dzisiaj jest realizowana - dodał.

  

Zaznaczył, że gdyby nie było prezydenta, który jest za dobrą zmianą, to dzisiaj rząd nie dałby rady tego zrealizować, bo prezydent pewne rzeczy może zablokować i stałoby się tak zapewne.

Prezydent mówił ponadto, że w kampanii wyborczej determinowały go marzenia ludzi o dobrej zmianie, o tym, by władza traktowała ich podmiotowo i z godnością. - Musimy czuć się godnie, niech nikt nas nie wciska w kompleksy, jesteśmy wolnymi ludźmi, którzy mają swoje prawa, także te zwykłe i te prawa muszą być przestrzegane, także przez władze - oświadczył Andrzej Duda.

- To jest prawdziwa wolność, że mogę się wypowiedzieć, że nie muszę bać się wyrazić swojego zdania, to jest prawdziwa wolność, żeby nie manipulowano faktami w mediach, by były media, które prezentują różne poglądy, by dobrze funkcjonował wymiar sprawiedliwości, by dobrze funkcjonowało państwo, by w kraju był pluralizm i w różnych jego instytucjach - podkreślił prezydent. Jak dodał, proces pluralizowania Polski jest właśnie realizowany.

Zaznaczył, że dla wielu ludzi być może niektóre decyzje są kontrowersyjne, ale muszą być podejmowane, by można było realizować cel budowy silnego, sprawiedliwego i uczciwego państwa oraz podnoszenia poziomu życia i wyrównywania szans. Jak dodał, wierzy głęboko, że niedługo zacznie się realizacja celu. (PAP, inf. własna)