Menu rozwijane

02 lipca 2024

Nie podzielam stanowiska o tym, że kiedykolwiek polskie władze – czy to władze komunistyczne, czy jakiekolwiek polskie władze – w sposób skuteczny zrzekły się prawa i roszczeń do zadośćuczynienia nam za krzywdy, które stały się udziałem Polaków, polskiego narodu i naszego państwa, naszych ziem w okresie II wojny światowej – mówił Prezydent Andrzej Duda, dodając, że nie zgadza się z tym, by zrzeczenie się jakichkolwiek oczekiwań, roszczeń było dokonane prawnie skutecznie.

Prezydent w czasie spotkania z mediami odniósł się do odbywających się w Warszawie polsko–niemieckich konsultacji międzyrządowych pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska oraz kanclerza Olafa Scholza. W wyniku rozmów strona niemiecka złożyła propozycje zadośćuczynienia za straty poniesione przez Polskę podczas II wojny światowej. Kanclerz Niemiec zadeklarował wsparcie na rzecz ocalałych z okupacji, a także utworzenie w Berlinie miejsca upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej.

– Od długiego czasu już czekamy na to, aż będzie adekwatne upamiętnienie w Berlinie. I mamy to cały czas obiecywane przez władze niemieckie. Mam nadzieję, że w końcu to upamiętnienie – godne! – będzie – mówił Andrzej Duda. Wskazał, że „Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskich Niemiec i od napadu na Polskę rozpoczęła się II wojna światowa”.

6 mln naszych obywateli zginęło w czasie II wojny światowej i to upamiętnienie z całą pewnością jest Polakom należne – podkreślił Prezydent.

Andrzej Duda zauważył, że Polska poniosła „gigantyczne straty na skutek niczym niesprowokowanej niemieckiej agresji w 1939 roku i przez cały okres trwania II wojny światowej, kiedy Polska była przez Niemcy okupowana, kiedy Polacy byli zamykani w obozach koncentracyjnych, kiedy Polacy byli wywożeni na roboty przymusowe do Niemiec, kiedy Polacy byli torturowani, mordowani”.