Czcigodni Bohaterowie dzisiejszej uroczystości – Nasi Wspaniali Powstańcy Warszawscy,
Czcigodni i Drodzy Najbliżsi Powstańców Warszawskich – członkowie rodzin powstańczych,
Wielce Szanowny Panie Prezydencie Miasta Stołecznego Warszawy,
Wielce Szanowna Pani Marszałek,
Szanowni Panowie Ministrowie,
Szanowni Panowie Generałowie, Panowie Komendanci, Panie i Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Druhny i Druhowie – Harcerze wszystkich organizacji harcerskich i skautowych przybyli na dzisiejszą uroczystość, jak również na obchody 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście – Przedstawiciele instytucji państwowych, Przedstawiciele poselstw, Dyplomaci,
Wszyscy Wielce Szanowni Państwo!
Z całego serca dziękuję za zaproszenie tutaj, do Muzeum Powstania Warszawskiego, na to jedyne w swoim rodzaju spotkanie, na tę wspaniałą uroczystość – 81. już rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Dziękuję za kolejne, 10. już zaproszenie dla mnie, które zawsze przyjmowałem i przyjmuję z ogromną wdzięcznością, ze wzruszeniem, wielką pokorą i poczuciem zaszczytu możliwości bycia tutaj z Państwem, z najwyższymi przedstawicielami polskiego państwa, władz miasta – na czele z Prezydentami miasta – ale przede wszystkim bohaterami Powstania Warszawskiego, bohaterami naszej wolności, bohaterami dzisiejszej Polski.
Tej, w której my żyjemy; tej, jaka ona dzisiaj jest, jaką dzięki nim i razem z nimi możemy jeszcze budować. Polski – co ta uroczystość dobitnie pokazuje – opartej na tej właśnie pamięci. Tak fundamentalnie ważnej dla istnienia Rzeczypospolitej, dla budowania ducha patriotycznego kolejnych pokoleń Polaków, dla zrozumienia istoty naszych dziejów, naszej historii; dla zrozumienia tego, co to znaczy obowiązek obywatelski, obowiązek patriotyczny.
Dziękuję za ten zaszczyt, że mogę być tutaj z Państwem i dziękuję za przybycie na tę uroczystość. Dziękuję za tę wspaniałą oprawę. Dziękuję Dyrekcji muzeum. Dziękuję Panu Prezydentowi, władzom miasta. Dziękuję Księdzu Arcybiskupowi, Księdzu Biskupowi, Księżom Biskupom, Kapelanom, wszystkim tym, którzy współorganizują tę uroczystość; Panu Generałowi, dowódcy garnizonu warszawskiego; wszystkim uczestniczącym oficerom, żołnierzom; opiekunom powstańców, rodzinom powstańczym. Dziękuję harcerzom za ich coroczną niezawodną obecność, za to, że zawsze tutaj są, że służą. Dziękuję wszystkim Państwu.
Powstanie Warszawskie to jeden – absolutnie – z najważniejszych punktów w naszych dziejach. Bez wątpienia punktów dumy. Cierpienia – oczywiście – ale jakże szlachetnego, jakże ważnego. A przede wszystkim: jak bardzo niezbędnie potrzebnego. Wiele razy się wspomina, dyskutując na temat Powstania Warszawskiego, także o różnych głosach krytycznych. Czasem takich, że trudno powstrzymać aż emocje.
Ale chcę podkreślić jedno – dla mnie także po tych 10 latach sprawowania urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej: popatrzcie wszyscy Państwo, kto dzisiaj z szacunkiem, kto dzisiaj z podziwem mówi o Powstaniu Warszawskim, bohaterstwie powstańców warszawskich i ludu stolicy? Bohaterstwie tych, którzy walczyli o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę, o przepędzenie okupanta, o odzyskanie wolności, o odzyskanie stolicy jako początku niepodległego i znów wolnego, suwerennego państwa.
To tutaj, w Warszawie, o tym właśnie praktycznie całe swoje wystąpienie wygłosił Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pod pomnikiem Powstania Warszawskiego. To o tym wspominał Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden w swoich wystąpieniach. To o tym mówi dzisiaj wielu przywódców; także tych, którzy, z koronowanymi głowami na czele, przybywają do Muzeum Powstania Warszawskiego po to, by – z jednej strony – zwiedzić to muzeum, ale z drugiej strony – przecież także oddać hołd i w jakimś znaczeniu dać świadectwo prawdzie.
Także o tym, o co przez wiele dziesięcioleci było tak trudno, zwłaszcza wtedy, gdy byliśmy za żelazną kurtyną. I kiedy – co doskonale pamiętają zwłaszcza powstańcy warszawscy – Jan Paweł II tutaj, na dzisiejszym placu Piłsudskiego, powiedział w swojej homilii o Warszawie, która została opuszczona przez swoich aliantów i krwawiła się w boju o wolność, o niepodległość. I przywołał tego Chrystusa sprzed kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, który razem z Warszawą padł w czasie walki pod gruzami stolicy, razem z powstańcami. Po czym został podniesiony, tak jak przez Was została podniesiona Warszawa.
Przychodzicie dzisiaj tu, przede wszystkim żeby oddać hołd i pamięć tym, którzy zginęli w czasie powstania; tym, którzy nie przeżyli tego starcia o wolność, którzy są upamiętnieni na tym murze – Waszym towarzyszom broni, przyjaciołom, czasem siostrom i braciom, którzy polegli w walce. Ale przychodzicie także po to, żeby dać po raz kolejny swoją obecnością i swoim głosem świadectwo młodym, że warto o Polskę walczyć. Że dzięki tej walce – właśnie takiej niezłomnej, właśnie takiej do samego końca, właśnie takiej bez opuszczania rąk – Polska odradza się i staje się znowu silna. Niesiecie w sobie to przesłanie przez kolejne dziesięciolecia – przez te 81 lat – dla nas, motywując nas, budując nas, zobowiązując nas.
To dlatego dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że absolutnym, podstawowym obowiązkiem członków władz Rzeczypospolitej jest budowanie bezpiecznej Polski. A zwłaszcza po rosyjskiej agresji na Ukrainę nikt nie ma cienia wątpliwości, że warto poświęcić wszelkie środki, by polska armia była silna i zapewniła Polsce bezpieczeństwo.
Ale przede wszystkim to, co wspomniałem przed chwilą: przyjeżdżają dzisiaj tutaj, do naszego kraju, do Warszawy, najważniejsi przywódcy świata i mówią o Powstaniu Warszawskim, choć w gruncie rzeczy przez wiele lat milczeli – przecież także i ze wstydem – mając świadomość tego, że ta Polska i powstańcy zostali opuszczeni przez swoich aliantów, przez nich te 81 lat temu. Ale dzisiaj przyjeżdżają tutaj także już spokojniejsi, dlatego że oni wysłali tutaj swoje wojska po to, by wspierać bezpieczeństwo Polski, po to, by gwarantować to bezpieczeństwo.
Mówię to z taką mocą, bo to także dzięki Wam właśnie – a może przede wszystkim dzięki Wam. Dzięki Waszemu niezłomnemu wtedy bohaterstwu, dzięki pamięci o poległych, dzięki Waszej obecności stale w przestrzeni publicznej, niezłomnie przez wszystkie lata, dziesięciolecia, także wtedy, kiedy władze komunistyczne tak niechętne były temu, by o Powstaniu Warszawskim mówić. Bo przecież było ono po to, by odzyskać suwerenną, niepodległą Polskę. No nie taką za żelazną kurtyną pod wpływami sowieckimi, z narzuconymi z Moskwy, z Kremla władzami – no na pewno nie taką!
Bo nie o taką powstańcy warszawscy walczyli. Ale o taką, w jakiej się urodzili. O prawdziwie wolną, suwerenną, niepodległą, która w 1920 roku odparła nawałę bolszewicką. O tę Polskę. I po latach ją dla nas odzyskaliście. I po latach ją umacniacie, choć jest już Was dzisiaj tak niewielu. I choć Wasze ręce nie są już tak silne i nie jesteście już tak sprawni jak 81 lat temu – bo minęły dziesięciolecia – to cały czas jesteście, przychodzicie i wytrzymujecie nieraz więcej niż młodzi, do których mówicie i których postawy patriotyczne budujecie.
Należę do tych, których wychowaliście – także swoimi wspomnieniami z Powstania Warszawskiego, które czytałem jako dziecko. I także gnany nimi po raz pierwszy w życiu przyjechałem z mojego Krakowa, z którego pochodzę, w którym się urodziłem, tutaj, do Warszawy, w 1984 roku, mając zaledwie 12 lat. Ale już wtedy czytając książki, pamiętniki żołnierzy Powstania Warszawskiego, harcerzy Powstania Warszawskiego z batalionów „Zośka”, „Parasol”. Patrzyłem wtedy na tę szarą Warszawę, którą potem w tak wspaniały sposób zmieniliście poprzez odzyskanie wolności, niepodległości. Za Waszą sprawą, za sprawą Waszej niezłomności, wspierania także i kolejnego pokolenia – pokolenia Waszych dzieci.
Dziękuję Wam za ten trud walki o suwerenną, niepodległą Polskę – i z bronią w ręku, i poprzez wychowanie. Wieczny, nieustanny i nieustający szacunek powstańcom warszawskim, bohaterom naszej wolności za Polskę taką, jaką dzisiaj mamy, za postawy takie, jakie tutaj są. Za te pokolenia żołnierzy i harcerzy, z których tak wielu przybywa także i tutaj. A także i za to, że o tym wielkim czynie zbrojnym naszych dziadków i rodziców z dumą i podziwem mówią najwięksi przywódcy świata. Dziękuję Wam za to z całego serca. Dziękuję Wam za tę niezwykłą dumę z Waszej walki, z Waszego bohaterstwa, z Waszej postawy, z Was.
Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym! Niech wiecznie żyją powstańcy warszawscy! Niech pamięć o Powstaniu Warszawskim i o jego bohaterach trwa nieprzerwanie w naszej historii – historii coraz silniejszej, wolnej, suwerennej, niepodległej Polski, która zawsze była w centrum ich serc!
Może Cię zainteresować Rozpoczęły się obchody 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Odznaczenia państwowe w 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego