– Całość operacji wykonywanej w Jasionce nie uległa żadnemu zmniejszeniu, ani redukcji. Wszystkie operacje są wykonywane na tym samym poziomie – o ile nie na większym, bo wszystko zależy od tego, jakie akurat donacje przechodzą przez nasz hub. Te zdolności nie uległy zmianom, więc nie możemy mówić o żadnych ruchach związanych z wycofaniem wojsk amerykańskich z terenu Polski – mówił podczas briefingu dla dziennikarzy Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Dariusz Łukowski.
Chodzi o hub w Jasionce pod Rzeszowem, przez który przechodzi co najmniej 90 proc. pomocy z całego świata przeznaczonej dla walczącej z Rosją Ukrainy. Amerykanie ogłosili planową relokację amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z podrzeszowskiego lotniska do innych miejsc w Polsce.
Szef przypomniał, że w ubiegłą środę rozmawiał na temat obecności amerykańskich wojsk w Polsce z doradcą Prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Mikiem Waltzem.
Zwrócono mi uwagę, że proces jest w toku i nie ma żadnych wiążących decyzji, co do tego jakie będą redukcje – i czy w ogóle będą redukcje w Europie, jakich państw będzie to dotyczyło – przekazał.
Wyjaśnił, że działania realizowane obecnie w Jasionce są pokłosiem decyzji przyjętych na ubiegłorocznym Szczycie NATO w Waszyngtonie o przejęciu odpowiedzialności za hub logistyczny przez Sojusz Północnoatlantycki. Do tej pory te zadania były realizowane przez stronę polską. – Ustalono, że będzie się tym zajmowała specjalna misja sojusznicza NSATU pod dowództwem sojuszniczym i to spowodowało również zmianę konfiguracji całej tej operacji – akcentował Dariusz Łukowski.
Poinformował, że w tej chwili wojska sojusznicze podejmują zadania zgodnie z przyjętym harmonogramem. – Elementem rozmów po szczycie w Waszyngtonie – jeszcze za poprzedniej amerykańskiej administracji, była kwestia tego, kto i w jakiej kolejności będzie obejmował obowiązki w Jasionce – dodał.
Szef BBN zwrócił uwagę, że ustalenia dotyczyły również częściowej redukcji obecności Stanów Zjednoczonych w Jasionce pod Rzeszowem i przemieszczenia tych wojsk do uprzednio zajmowanych lokalizacji w Polsce. – Z tych lokalizacji będą kontynuowane te zadania, ponieważ uznano, że jest to bardziej efektywne i mniej kosztochłonne – wyjaśnił. Jak dodał, dokonano również weryfikacji udziału poszczególnych państw sojuszniczych w operacji w Jasionce.
Minister podkreślił, że takie ruchy odbywają się stale na obszarze naszego kraju i są to typowe ruchy taktyczne na poziomie wojskowym. – Jednostki amerykańskie i inne jednostki przemieszczają się nieustannie, wykonując swoje zadania, zmieniając model swoich zadań i właśnie mamy do czynienia z takim procesem – wskazywał.
Dodał, że wojska amerykańskie przerzucają część swoich sił do baz m.in. w Żaganiu i w Powidzu.
Absolutnie zaprzeczam tezom, które mówią o tym, że może być to element wycofania, czy redukcji wojsk amerykańskich na terenie kraju – podsumował Dariusz Łukowski.
![002_Minister_Dariusz_Lukowski_briefing_BBN_20250408_MB1_7637.jpg [801.28 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2025/4/8/235e5ebf8b5c9927ac9304e3dd266466/jpg/prezydent/preview/002_Minister_Dariusz_Lukowski_briefing_BBN_20250408_MB1_7637.jpg)