Menu rozwijane

04 kwietnia 2025

– Pan Minister Spraw Zagranicznych złamał procedurę, nie wystąpił o wstępną zgodę Prezydenta. Procedował sprawy, łącznie z uzyskaniem agrément, nie pytając Prezydenta o zdanie co do kandydata na ambasadora i przysyłając wnioski już po całej procedurze. Tak być nie może, bo to Prezydent decyduje o tym, kto jest polskim przedstawicielem – oceniła w Radiu ZET Szef KPRP Małgorzata Paprocka, pytana o spór związany z powoływaniem Ambasadorów.

– Doszło do powrotu do zgodnej z Konstytucją 30–sto letniej praktyki i uznaniem tego, że to Prezydent RP powołuje i odwołuje ambasadorów i etapem tej procedury jest uzyskanie tzw. wstępnej zgody – dodała.

W odpowiedzi na pytanie dotyczące możliwej reakcji na wprowadzenie amerykańskich ceł, Minister Małgorzata Paprocka podkreśliła, że „była na to doskonała szansa” – Pan Prezydent w ramach prezydencji [Polski w Radzie UE] proponował szczyt Unia Europejska – Stany Zjednoczone. Byłoby to świetne forum, żeby o tych kwestiach rozmawiać. – Pan Premier zdezerterował, żadnego szczytu nie ma i dzisiaj pozostaje tylko dyskutowanie na ten temat. A można było realnie działać – powiedziała.

– Za politykę fiskalną i za negocjowanie umów międzynarodowych odpowiada rząd. Prezydent nie ma takich narzędzi, ani konstytucyjnych, ani ustawowych. Na końcu ratyfikuje umowy międzynarodowe, i to jest rola Prezydenta – dodała.

Szef KPRP odniosła się również do spotkania Prezydenta RP z przedstawicielami Komisji Zawodniczej oraz Rady Fair Play Polskiego Komitetu Olimpijskiego – Na pewno była to bardzo dobra, spokojna i merytoryczna dyskusja – podkreśliła.

– Prezydent przede wszystkim przedstawił motywy, dlaczego ustawę skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej i spokojnie wyjaśnił mechanizm, który jest w tej ustawie wprowadzony przez Ministra Sportu – Pana Nitrasa, który powoduje, że brak wprowadzenia parytetów – co w wielu związkach sportowych jest po prostu niemożliwe – powoduje zatrzymanie finansowania związków sportowych ze środków publicznych. Taki jest skutek tej ustawy – dodała.

– Prezydent jest oczywiście całym sercem za tym, aby rozwiązania korzystne, przede wszystkim dla zawodniczek, zostały wprowadzone – przekazała.

– Jest możliwość wypracowania projektu ustawy, który środowiska sportowe by akceptowały. Bo również w tej ustawie, oczekującej na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, są zapisy, które nie do końca – o tym już Pan Minister Nitras nie chce wspominać – nie do końca satysfakcjonują środowiska sportowe. Jest absolutna otwartość Prezydenta na takie rozmowy i na taką pracę – powiedziała Minister Małgorzata Paprocka.