Menu rozwijane

17 września 2023

 

Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie,

 

tak jak zapowiadałem wczoraj przed wylotem do Stanów Zjednoczonych, pierwszym dzisiaj punktem naszej obecności w Nowym Jorku, a obecnie Jersey City, jest złożenie hołdu ofiarom rosyjskiej agresji na Polskę 17 września 1939 roku. Obchodzimy dzisiaj 84 rocznicę tamtego dramatycznego wydarzenia. Polska zniknęła z mapy w wyniku porozumienia pomiędzy hitlerowskimi Niemcami a sowiecką Rosją wówczas, słynnego paktu Ribbentrop–Mołotow i tajnych protokołów do tego paktu. Najpierw 1 września 1939 roku zostaliśmy zaatakowani przez Niemcy hitlerowskie, a później zdradziecko z drugiej strony – przez Rosję sowiecką. I, niestety, już wtedy tamta Polska, II Rzeczpospolita takich dwóch uderzeń nie wytrzymała. I Polska zniknęła z mapy. Zaczęła się okupacja, która trwała – jak Państwo wiecie – do 1945 roku. A prawdziwą wolność odzyskaliśmy tak naprawdę dopiero w roku 1989 i potem.

Cieszymy się dzisiaj – oczywiście – że od 34 lat mamy na powrót wolną, suwerenną, niepodległą ojczyznę. Ale faktem jest, że pokolenia moich dziadków i moich rodziców w ogromnej części przez tamte wydarzenia – właśnie z 1939 roku i II wojnę światową, przez niemiecką, hitlerowską napaść na Polskę i potem sowiecką – zmagały się z tym, że były za żelazną kurtyną, nie żyły w kraju w pełni wolnym.

 

Może Cię zainteresować Hołd dla Ofiar II wojny światowej przed Pomnikiem Katyńskim Spotkanie Pary Prezydenckiej z Polonią

 

Dzisiaj czcimy pamięć ofiar II wojny światowej, rosyjskiej napaści na Polskę i rosyjskiego terroru później. Wiemy o tym, że nadal były wywózki daleko na wschód, na Sybir; że bardzo wielu ludzi stamtąd nie wróciło, bardzo wielu ludzi zginęło, wielu ludzi cierpiało. To jest w jakimś sensie nasza trauma narodowa. I bardzo dobrze to pamiętamy.

 

Dlatego dzisiaj, kiedy obserwujemy to, co się dzieje – odradzający się rosyjski imperializm, który najpierw, w 2008 roku zaatakował Gruzję, a potem w 2014 roku zaatakował Ukrainę, by później, 24 lutego 2022 roku, pełnoskalowo uderzyć na to niepodległe, suwerenne państwo – to mamy absolutnie jednoznaczne skojarzenia historyczne i znamy to doskonale z tej straszliwej lekcji, którą nasz naród wielokrotnie odebrał.

 

Bo to nie był pierwszy raz w 1939 roku, kiedy zostaliśmy napadnięci przez Rosję. Tamta Rosja, która wtedy nas napadła, była Rosją sowiecką, napadła Armia Czerwona. Ale przecież w 1920 roku także Armia Czerwona napadła na Polskę. Udało się wygrać Bitwę Warszawską, a wcześniej Polska przez 123 lata była w dużej części pod rosyjskim zaborem. Carska Rosja okupowała tereny Polski. Więc to jest nasza bardzo trudna historia.

 

I dzisiaj wiemy, że musimy wzmacniać nasze bezpieczeństwo. Bardzo ważną sprawą w tym wszystkim jest sojusz polsko–amerykański, nasza obecność w NATO, gwarancje wynikające z art. 5, przyjaźń polsko–amerykańska, obecność wojsk amerykańskich w Polsce – oczywiście. Ale my znakomicie zdajemy sobie sprawę z tego, że to my musimy też nasze sojusznicze zobowiązania realizować.

 

Stąd ogromne nakłady na obronność, na które zdecydowaliśmy się w Polsce, stąd wydatkowanie ponad 4 proc. naszego PKB właśnie na modernizację polskiej armii, na zakup nowego sprzętu tutaj, w Stanach Zjednoczonych, m.in. najnowocześniejszego typu czołgów Abrams, samolotów F–35, ale także wyrzutni Himars, Patriot – wielu systemów właśnie ze Stanów Zjednoczonych. To jest element także naszej współpracy sojuszniczej.

 

Mówię: wszystko to jest wynikiem tego, że staramy się, aby ta lekcja 1939 roku, lekcja zniknięcia Polski z mapy, tego, że nie zdołaliśmy się obronić – aby ta lekcja została uznana za odrobioną i żeby nikt nie odważył się Polski zaatakować. To jest dzisiaj nasze najważniejsze zadanie.

 

*

Panie Prezydencie, Ministerstwo Obrony Narodowej ujawniło taką tajną notatkę dotyczącą obrony Polski, a w zasadzie braku obrony na wschód od linii Wisły. Jak Pan Prezydent się do tego odniesie?

Proszę Państwa, jest faktem – nie pierwszy raz mówiliśmy o tym, wielokrotnie mówiliśmy o tym, że takie były plany, koncepcje, żeby obrona Rzeczypospolitej de facto zaczynała się od linii Wisły, czyli wszystkie kluczowe jednostki znajdowały się po zachodniej stronie Wisły, wręcz na ziemiach zachodnich, w okolicach Żagania itd.

Ja i moi koledzy ze Zjednoczonej Prawicy nie zgadzaliśmy się absolutnie z tą koncepcją. Od samego początku uważaliśmy, że każda piędź ziemi Rzeczypospolitej powinna być broniona; że wszyscy mieszkańcy Polski przecież płacą podatki i każdemu należy się bezpieczeństwo, i każdemu należą się jednakowe prawa do tego, żeby być pewnym, że polskie wojsko w razie czego stanie do jego obrony.

Cieszę się, że to jest od 2015 roku zmieniane, że coraz mocniejsze jest to bezpieczeństwo militarne, także właśnie tej wschodniej części Polski. Dzisiaj też oddziały natowskie stacjonują w okolicach polsko–litewskiej i polsko–białoruskiej granicy, na przesmyku suwalskim. Ta obecność sojusznicza jest u nas, ale poza tym my rzeczywiście lokujemy w tej chwili, odbudowujemy te jednostki, które były przez lata zwijane właśnie z tej wschodniej Polski. Bo obrona powinna być jednakowa w odniesieniu do terytorium całego kraju.

 

Panie Prezydencie, czy spotka się Pan z Wołodymyrem Zełenskim w Nowym Jorku?

Mamy ustalone spotkanie, tak. W formule bilateralnej. Takie spotkanie ma się odbyć, tak.

 

Czy jest ryzykoPanie Prezydencie, w możliwości swobodnego poruszania się w strefie Schengen w związku z tzw. aferą wizową? Mówią o tym europarlamentarzyści polscy, że takie rozmowy kuluarowe w Strasburgu są toczone.

Proszę Państwa, Państwo wybaczą, ale mimo wszystko pamiętajmy o tym, że były to wizy wydawane przez polskie konsulaty. Oczywiście prowadzone są – i bardzo dobrze! – czynności przez polskie służby. Bo tak naprawdę to polskie służby, czyli polskie państwo wykryło ten proceder, że tutaj mogą być nieprawidłowości, i prowadziło odpowiednie w tym aspekcie postępowania. Ale to były mimo wszystko wizy wydawane pod kontrolą polskich placówek dyplomatycznych.

A jeszcze w latach 2014 i 2015, kiedy były rządy PO–PSL, przypominam Państwu, że chciano przyjmować do Polski migrantów w systemie kwotowym, bez żadnej większej kontroli, i to w tysiącach. Więc w porównaniu z tym, jakie wówczas było zagrożenie wynikające z tego, to, z czym mieliśmy do czynienia z wjazdami do Polski na podstawie wydanych przez nasze konsulaty wiz… Oczywiście musi być to bardzo dobrze zweryfikowane, czy przypadkiem nie było tam przekroczenia norm, czy nie doszło do jakichś działań o charakterze przestępczym, nielegalnym.

Natomiast pamiętajmy o jednym: to było realizowane pod kontrolą polskich placówek dyplomatycznych.

 

Panie Prezydencie, kilka słów do Polonii. Dzisiaj Pan tutaj rozpoczął. Polonia tak walczyła o to, aby ten pomnik tutaj pozostał. Ale dzisiaj też Pan się spotyka z Polonią. Czy mogę prosić o kilka słów właśnie do rodaków i komentarz co do spotkań?
Nie ukrywam, że wtedy, kiedy tutaj, w Jersey City, były te dyskusje na temat przeniesienia tego pomnika w inne miejsce – to były lata 2017, 2018 – ja wtedy też podjąłem tutaj działania, wspierając właśnie dążenia naszych rodaków, aby ten pomnik tutaj, w tym bardzo ważnym miejscu, pozostał. Pamiętajmy też, że jest to pomnik naszego artysty, naszego rzeźbiarza, Pana Pityńskiego, Kawalera Orderu Orła Białego.

Pan Pityński, niestety, już nie żyje, więc jest to też w jakimś sensie pamiątka po nim. Ale przede wszystkim – to niezwykły obraz cierpienia Rzeczypospolitej, naszych żołnierzy, naszych obywateli w tamtym czasie, w 1939 roku, kiedy Rosja sowiecka nas napadła, i później, tej Golgoty Wschodu. Więc bardzo dla nas ważny i też niezwykle wymowny w swoim obrazie – ten pomnik, ta rzeźba.

Podziękowałem przed chwilą też tutaj naszym rodakom – paniom, które przyszły – za tamte działania, za tamtą akcję, za tamtą obronę. I wyrażam wielką satysfakcję, że w tym pięknym miejscu ten pomnik nadal jest.

 

08_Andrzej_Duda_Pomnik_Katynski_Nowy_Jork_20230917_JSZ_4731.jpg [449.24 KB]