Menu rozwijane

22 czerwca 2025

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów
49. rocznicy Czerwca ’76 w Ursusie

Szanowni Państwo!

Jak co roku zatrzymujemy się w zadumie nad tragizmem powojennych losów naszej Ojczyzny. Oddając hołd bohaterom Czerwca 1976 roku, dostrzegamy w ich postawie to samo, niezmienne od pokoleń polskie umiłowanie wolności. Pragnienie swobody, która jest wartością samą w sobie, ale też dobrem umożliwiającym korzystanie z innych dóbr, spełnianie pragnień i realizację aspiracji jednostek i całych narodów.

W dziejach świata niejednokrotnie dochodziło do buntów ludzi pracy przeciwko wyzyskującym ich tyraniom. Jednak w Polsce opór wobec nieudolnej i marnotrawczej władzy komunistycznej był czymś więcej niż tylko protestem przeciwko deptaniu godności milionów pracowników – żyjących w niedostatku mimo codziennego trudu. Był to również akt niezgody na całą ponurą rzeczywistość PRL. Na ekonomiczny drenaż Polski przez Związek Sowiecki i podległość wobec Moskwy. Na uwięzienie Polaków za żelazną kurtyną, fałszowanie historii ojczystej, kłamliwą propagandę oraz walkę z religią, a zwłaszcza z Kościołem katolickim. Dlatego gdy 24 czerwca 1976 roku reżim komunistyczny ogłosił drastyczną, sięgającą nawet 70 procent podwyżkę cen żywności, okazało się to iskrą, która wznieciła ogień narastającego od dekad niezadowolenia i oporu wobec władzy. Strajki w 112 zakładach, demonstracje i inne formy protestu, takie jak blokada międzynarodowej linii kolejowej w Ursusie – okazały się niejako kontynuacją dramatycznych wydarzeń Czerwca ’56, Marca ’68 i Grudnia ’70. Odbywały się pod flagami biało–czerwonymi, które przeciwstawiano czerwonym flagom powiewającym na siedzibach organów partii komunistycznej.

Aparat przemocy zareagował brutalnymi pacyfikacjami biciem przez funkcjonariuszy milicji i torturami stosowanymi wobec aresztowanych. Protestujących byli skazywani na niewspółmiernie wysokie kary więzienia lub wyrzucani z pracy z „wilczym biletem”, a przez to pozbawiani środków do życia. Jednak ofiara i determinacja robotników nie były daremne. Władze wycofały się z podwyżek i grzęzły dalej w kryzysie ekonomicznym, w absurdach centralnie planowanej gospodarki. Polacy – wstrząśnięci wydarzeniami Czerwca ’76, szczególnie w Ursusie, Radomiu i Płocku – umocnili się w przekonaniu, że zorganizowany opór ma sens. Że jedynym językiem perswazji, jakim można było przemówić do zbankrutowanego – finansowo i moralnie – reżimu, była zdecydowana ogólnospołeczna presja. Na Czerwiec ’76 odpowiedziały również środowiska opozycyjne. Wystosowano do władz protestacyjny List 14, powstały Komitet Obrony Robotników oraz Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Przygotowany został grunt pod przełom 1980 roku i pokojową rewolucję Solidarności.

W imieniu obywateli wolnej Rzeczypospolitej i moim własnym z najwyższym szacunkiem pochylam głowę przed bohaterami tamtych dni – strajkującymi i działaczami opozycji, których nazwiska są powszechnie znane, oraz tymi, którzy przez długie lata pozostawali w zapomnieniu. Dziękuję im wszystkim za niezwykłe osobiste poświęcenie, za odważną walkę o sprawiedliwość, wolność i prawdę. Za upominanie się o państwo, w którym Polacy są podmiotem, zbiorowym suwerenem, a nie przedmiotem eksperymentów społecznych i siłą roboczą mającą zapewniać zyski nielicznym. Za opowiedzenie się za Rzecząpospolitą, w której jednoczymy się wokół flagi biało–czerwonej i symbolizowanych przez nią wartości, a nie pod znakami i sztandarami wyrażającymi obcą zależność i poddanie narzuconym z zewnątrz ideologiom. Wierzę, że zawsze będziemy pamiętać o niezłomnej walce, wyrzeczeniu i cierpieniach uczestników zrywu sprzed 49 lat.

Cześć bohaterom Czerwca ’76!

Niech żyje wolna Polska!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

________________________________________________________

W imieniu Prezydenta RP list odczytał podczas uroczystości Doradca Marek Rymsza.