Menu rozwijane

14 września 2024

Uczestnicy i Organizatorzy
uroczystości patriotyczno–religijnej
na Cmentarzu w Palmirach

Eminencjo Księże Kardynale!
Szanowny Panie Dyrektorze!
Czcigodni Kombatanci!
Szanowne Rodziny Pomordowanych i Poległych!
Szanowni Państwo!

Palmiry to jeden z najbardziej wstrząsających symboli polskiej martyrologii z lat II wojny światowej. To jednocześnie świadectwo ogromu zbrodni niemieckich, którym dała początek agresja III Rzeszy na Rzeczpospolitą. Na tutejszej nekropolii ciągle rozbrzmiewa głuchy krzyk pomordowanych. Łączę się z Państwem, pochylając głowę przed ofiarami „palmirskiej polany śmierci”. Oddaję cześć rodakom i współobywatelom, którzy zginęli tu, a także w innych podwarszawskich miejscowościach i spoczywają na tym cmentarzu. Jednocześnie składam hołd bohaterom walki zbrojnej z hitlerowskimi najeźdźcami i okupantami – żołnierzom września 1939 roku, partyzantom Grupy „Kampinos” Armii Krajowej i innym uczestnikom konspiracji niepodległościowej z terenu Puszczy Kampinoskiej.

Obchodzimy 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej – największej w dziejach hekatomby, która pochłonęła ponad 60 milionów ludzi. Polska była pierwszą ofiarą wojennej napaści, bo zdecydowanie sprzeciwiła się polityce ustępstw wobec brunatnego totalitaryzmu i zbrojnie odpowiedziała na atak niemiecki. Zawsze będziemy z dumą podkreślać, że kiedy ważyły się losy Europy i świata, stanowczo odrzuciliśmy zarówno oferty współpracy z Hitlerem, jak i jego poniżające dla Polski żądania. Nigdy nie opuściliśmy naszych zachodnich sojuszników: od pierwszego do ostatniego dnia wojny niezmiennie staliśmy po stronie wolności. W naszym okupowanym kraju nigdy nie powstał kolaborancki rząd, a władze polskie na uchodźstwie pielęgnowały ideę niepodległości Rzeczypospolitej. Nasi żołnierze dzielnie walczyli na wielu frontach, wnosząc ogromny wkład w ostateczne zwycięstwo aliantów – na lądzie, morzu i w powietrzu. To wielki powód do chwały dla naszej Ojczyzny.

Pamięć o tamtych czasach jest pełna bólu. Nasz heroiczny opór wobec niemieckiej agresji ściągnął na obywateli podbitej Polski nienawiść, terror i prześladowania ze strony hitlerowców. Od samego początku wojny Niemcy planowo eksterminowali polskie elity. Cynicznie nazwali to politycznym oczyszczaniem terytorium. Zaraz za Wehrmachtem do naszego kraju wkraczały Einsatzgruppen, poszukujące wpisanych na listy proskrypcyjne patriotów, przedstawicieli warstw przywódczych i inteligencji. W Warszawie mordowano najpierw w ogrodach na tyłach Sejmu, a od grudnia 1939 roku rozpoczęły się masowe egzekucje w Palmirach. Ludobójstwo w Puszczy trwało ponad półtora roku, hitlerowcy rozstrzelali tu łącznie ponad 1700 osób, w tym wiele wybitnych postaci. Zabijano tu ludzi o wielkich zasługach dla Polski: uczonych, artystów, lekarzy, wojskowych, inżynierów, prawników, urzędników, nauczycieli, działaczy politycznych i społecznych, księży, sportowców. Ich zgładzenie miało w zamyśle Niemców być śmiertelną raną dla naszej Ojczyzny, aby już nigdy nie odrodziła się do niepodległego bytu.

Egzekucje przeprowadzano skrycie i skrupulatnie zacierano ich ślady. Uderzające jest podobieństwo intencji i sposobu przeprowadzenia zbrodni w Palmirach i w Katyniu. To nie przypadek, lecz raczej efekt hitlerowsko–sowieckiej współpracy w mordowaniu polskich elit; współpracy, której szczegóły ciągle jeszcze nie są w pełni zbadane przez historyków wskutek trudności z dostępem do dokumentów i świadectw. Palmirskiej kaźni nie udało się jednak zataić. Olbrzymie zasługi w ujawnieniu prawdy mieli leśnicy. Z narażeniem życia oznaczali miejsca straceń i grzebania ofiar, co umożliwiło powojenne ekshumacje i identyfikację zamordowanych.

Chcę dzisiaj na ręce Dyrektora Kampinoskiego Parku Narodowego, koordynującego odbywające się tu corocznie uroczystości, złożyć wyrazy uznania i wdzięczności dla wszystkich pracowników KPN za kontynuowanie tej wiernej służby pamięci. Opieka nad Puszczą Kampinoską ma szczególny wymiar: to pomnik nie tylko przyrody ojczystej, lecz także historii narodowej. Kłaniam się także gromadzącym się w Palmirach świadkom historii – kombatantom i rodzinom ofiar. Serdecznie dziękuję uczestnikom i organizatorom obchodów oraz wszystkim odwiedzającym ten cmentarz mauzoleum. Niech pamięć o pochowanych tutaj męczennikach i bohaterach będzie dla nas, współczesnych, zobowiązaniem do troski o naszą wolną Rzeczpospolitą.

Cześć ofiarom zbrodni w Palmirach! Wieczna pamięć zamordowanym i poległym za wolną Polskę!

Z wyrazami szacunku

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

____________________________________

List odczytał Doradca Prezydenta RP Tadeusz Deszkiewicz.