Menu rozwijane

28 czerwca 2024

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów

68. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956

 

Szanowni Państwo!

Serdecznie pozdrawiam wszystkich przybyłych na obchody 68. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956. Dziękuję mieszkańcom stolicy Wielkopolski za pielęgnowanie pamięci o bohaterach jednego z najważniejszych wolnościowych zrywów w powojennej historii naszej Ojczyzny. Łączę się z Państwem, składając hołd naszym rodakom, którzy przeciwstawili się komunistycznemu reżimowi.

Nie był to pierwszy raz w XX wieku, gdy poznaniacy podjęli walkę o podstawowe prawa, godność i wolność. Wielu żyjących pamiętało jeszcze grudzień 1918 roku, kiedy tutaj wybuchło powstanie wielkopolskie. Impulsem do podjęcia działań była wtedy nadzieja na zjednoczenie ziem polskich w odrodzonym niepodległym państwie. W 1956 roku społeczność miasta znów wyległa tłumnie z domów i zakładów, by zaprotestować przeciw wyzyskowi ludzi pracy i zniewoleniu naszego narodu przez narzuconą przez Sowietów władzę. Ulice Poznania zapełnił stutysięczny tłum, domagający się należnej każdemu człowiekowi godnej płacy i chleba oraz przywrócenia swobód obywatelskich.

Robotniczy zryw zapoczątkowali pracownicy zakładów Cegielskiego, a protest bardzo szybko się rozszerzył, ujawniając słuszny gniew i rozgoryczenie zwykłych ludzi, których czerwona władza miała w pogardzie. Na transparentach niesionych przez manifestujących oprócz żądania poprawy warunków życia znalazły się też liczne hasła polityczne, mówiące nawet o 17 latach niewoli –zrównujące zatem czasy II wojny światowej i okupacji hitlerowskiej z powojennym totalitarnym uciskiem w jedno długie pasmo krzywd, cierpień, terroru, prześladowań i innych okrucieństw. Poznański Czerwiec ’56 był bowiem buntem ludzi doprowadzonych do ostateczności
i zdeterminowanych, by ich „dość” wybrzmiało jak najgłośniej i przyniosło wreszcie w kraju zmiany na lepsze.

Reżim bezlitośnie zdławił wystąpienia demonstrantów. Komunistyczna władza skierowała przeciw nim oddziały milicji i wojska, użyła także czołgów. Utopienie zrywu we krwi nie pozostało jednak bez echa. Prawda o odwadze i ofierze uczestników szybko rozeszła się po całej Polsce. Brutalne stłumienie protestów robotniczych kompromitowało reżim nawet w oczach jego zwolenników. Pod naciskiem społeczeństwa komuniści musieli wkrótce nieco ustąpić, a październikowa odwilż zakończyła epokę stalinizmu w Polsce. Poświęcenie uczestników Poznańskiego Czerwca miało także dużo większe i bardziej długotrwałe znaczenie: dało podwaliny wielu przyszłych zrywów i kolejnych „polskich miesięcy”, które ostatecznie doprowadziły do upadku systemu i odzyskania przez nas, Polaków, własnego suwerennego państwa. I za to poznaniakom z 1956 roku będziemy zawsze wdzięczni.

Cześć i chwała bohaterom!

Z wyrazami szacunku,

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda

 

List odczytał Doradca Prezydenta RP Stanisław Żaryn.