Menu rozwijane

24 czerwca 2024

Uczestnicy uroczystości pogrzebowych

                                                                                   śp. porucznika Mieczysława Frąckiewicza

                                                                                   w Bury St Edmunds w Wielkiej Brytanii

 

Drodzy Rodacy, Szanowni Państwo!

Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Pana Porucznika Mieczysława Frąckiewicza. Żegnamy dzisiaj odważnego żołnierza Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii, kawalera licznych odznaczeń polskich i brytyjskich, gorącego patriotę i weterana zaangażowanego w propagowanie wiedzy o chwalebnym udziale lotnictwa polskiego w II wojnie światowej.

Rodem z Grodzieńszczyzny, gdzie upłynęły Mu dzieciństwo i młodość, należał do wspaniałego pokolenia odrodzonej Niepodległej, uformowanego w duchu patriotycznego i obywatelskiego zaangażowania i poświęcenia dla Ojczyzny. Po zajęciu ziem wschodnich II Rzeczypospolitej przez Sowietów został aresztowany i deportowany na Syberię. Na zesłaniu stracił kontakt z najbliższymi, jak się okazało – bezpowrotnie. Już w 1941 roku Jego nową, przybraną rodziną stali się towarzysze broni z armii gen. Władysława Andersa. Szlak bojowy, rozpoczęty w szeregach 14 pułku piechoty Polskich Sił Zbrojnych w Samarze, doprowadził Go ostatecznie do służby w 304 Dywizjonie Bombowym „Ziemi Śląskiej im. ks. Józefa Poniatowskiego” w Anglii. Uczestniczył w wielu lotach patrolowych, podczas których Jego eskadra zwalczała okręty podwodne marynarki wojennej III Rzeszy, broniąc wybrzeży Wysp Brytyjskich i bezpieczeństwa szlaków morskich przed Niemcami.

Po zakończeniu służby wojskowej nie dane Mu było wrócić do Polski. Wobec objęcia rządów w kraju przez komunistów zdecydował się pozostać na emigracji. Honorowany przez władze w Londynie za zasługi wojenne, pielęgnował pamięć o pięknej karcie, jaką zapisali polscy lotnicy w Wielkiej Brytanii. Dzisiaj w imieniu Rzeczypospolitej żegnam Go, wyrażając wdzięczność i oddając cześć należną bohaterskiemu żołnierzowi, któremu my, współcześni, zawdzięczamy wolność i pokój. Ufam, że Jego zasługi będą napełniać dumą i inspirować także kolejne generacje.

Panie Poruczniku, do końca niestrudzenie stał Pan po stronie prawdy i dobra. Ojczyzna nigdy Panu tego nie zapomni!

Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Zmarłego składam wyrazy głębokiego współczucia.

 

Z wyrazami szacunku

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda