Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości patriotyczno–religijnej
na Cmentarzu Mauzoleum w Palmirach
Eminencjo Księże Kardynale!
Ekscelencje, Wszyscy Dostojni Goście!
Czcigodni Kombatanci i Żołnierze Wojska Polskiego!
Szanowni Państwo!
Przed osiemdziesięcioma trzema laty tutejsze wsie i lasy rozbrzmiewały odgłosami walki. Puszcza Kampinoska stała się miejscem zmagań na przedpolu twierdzy Modlin i oblężonej Warszawy. Tędy pod koniec bitwy nad Bzurą przedzierali się żołnierze Armii „Poznań” i „Pomorze”, by wzmocnić oba bronione jeszcze ośrodki. A kres wojny obronnej 1939 roku przyniósł jedynie krótki epizod ciszy.
Już od grudnia 1939 roku puszczańskie ostępy znowu wypełniły złowrogie salwy karabinów. Hitlerowscy okupanci rozpoczęli akcję AB, dążąc do wyniszczenia warstwy przywódczej naszego narodu. Sprawcy usiłowali ukryć swoje zbrodnie, ale leśnicy i okoliczni mieszkańcy – świadomi, czego dopuszczają się Niemcy – stali się pierwszymi kustoszami pamięci ofiar. Świadkowie krzyżami na pniach drzew potajemnie znaczyli miejsca świeżych jeszcze mogił zbiorowych. Dzięki temu zaraz po zakończeniu wojny działacze Polskiego Czerwonego Krzyża mogli przeprowadzić prace ekshumacyjne i ujawnić przerażające dowody eksterminacji.
Na tutejszej nekropolii spoczęły doczesne szczątki ponad dwóch tysięcy ofiar. Wśród pochowanych byli liczni członkowie elity państwowej, przywożeni z aresztów w Warszawie i rozstrzeliwani. Obok nich znaleźli się przywódcy lokalni, zamordowani w miejscowościach wokół stolicy: Szwedzkich Górach obok Boernerowa, Legionowie, Laskach, na Wydmach Łuże, w Lasach Chojnowskich koło Stefanowa i w Wólce Węglowej.
Cmentarz palmirski, powstały już w 1948 roku, stał się jednym z pierwszych mauzoleów męczeństwa obywateli Rzeczypospolitej. Przypominał o próbie zgładzenia narodu, o terrorze i bezwzględnej walce, którą nam, Polakom, wydali niemieccy najeźdźcy. Był symbolem „pierścienia śmierci”, którym hitlerowcy otoczyli Warszawę, chcąc zdławić wszelki opór. A zarazem był znakiem tego, że nasi rodacy nie ulegli. Stolica przez całą okupację pozostała niezłomnym bastionem konspiracji niepodległościowej, a kiedy latem 1944 roku zerwała się do boju, wspierało ją silne zgrupowanie Armii Krajowej, którego ostoją były tutejsze lasy, dumnie nazywane Rzeczpospolitą Kampinoską.
Palmiry pozostaną już na zawsze miejscem pamięci o cierpieniu dla Ojczyzny i o heroicznej niezłomności w walce o własne suwerenne państwo. Kolejne pokolenia naszego narodu czerpią stąd inspirację do służby na rzecz dobra wspólnego, do umacniania bezpieczeństwa Polski i budowania dobrej przyszłości jej obywateli.
Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym za Niepodległą!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
_________________________________________________
List odczytał Sekretarz Stanu w KPRP Andrzej Dera.