Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
śp. Andrzeja Brandstättera
w Lublinie
Modlitwą i serdecznym wspomnieniem żegnamy dzisiaj śp. Andrzeja Brandstättera. Odszedł człowiek wspaniały, o wielkim sercu, artysta i popularyzator muzyki ludowej wybitnie zasłużony dla kultury Podhala, znakomity wokalista, instrumentalista, kompozytor i autor tekstów, zaangażowany społecznik, dobroczyńca i opiekun młodych talentów.
Wzrastał u stóp polskich Tatr, rozmiłowany w narciarstwie, wspinaczce, muzyce, zwyczajach i tradycjach góralskich, a przede wszystkim w samych mieszkańcach tego wyjątkowego regionu. To dzięki Niemu w 1972 roku powstał i święcił ogólnopolskie sukcesy zespół Krywań, a w ślad za nim późniejszy Hawrań – oba grające „na góralską nutę”, lecz z wykorzystaniem nowoczesnych instrumentów i aranżacji. Jako ich lider położył olbrzymie zasługi na rzecz szerokiej popularyzacji niezwykłego piękna, dynamizmu i głębi uczuć cechujących rdzenną muzykę Podhala. Na estradzie, jako laureaci nagrody publiczności festiwalu piosenki w Opolu, w studiach Telewizji Polskiej, z towarzyszeniem jazzowego kwartetu Zbigniewa Namysłowskiego, w słynnym spektaklu Na szkle malowane w warszawskim Teatrze Powszechnym czy też promując przejmujący utwór i album Moje pocieszenie – Andrzej Brandstätter i towarzyszący Mu muzycy zaskarbili sobie żywą sympatię i przywiązanie tysięcy rodaków w kraju i za granicą.
Był też inspiracją dla wielu osób, które tak jak On zmagały się z przeciwnościami losu. Mimo dramatycznych doświadczeń nie poddał się, lecz odnalazł sens życia w szczodrym dawaniu. Przysparzał wzruszeń, zadumy i uśmiechu swoim słuchaczom. Otwierał ludzkie serca na potrzeby podopiecznych założonej i prowadzonej wraz z Małżonką fundacji Pro Artis, która odkrywa i wspiera młode talenty oraz dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami. Do dziś wspominamy jeden z organizowanych przez Niego koncertów dobroczynnych w Zakopanem, jeszcze w trakcie kadencji Profesora Lecha Kaczyńskiego jako Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Mieliśmy wtedy okazję poznać Pana Andrzeja i osobiście doświadczyć Jego serdeczności, życzliwości i pogody ducha.
Trudno pogodzić się z myślą, że nie ma Go już wśród nas. Z pewnością jednak będą trwać pamięć o Nim oraz piękno i dobro, którymi tak hojnie obdarzał innych. Najbliższym oraz Krewnym i Przyjaciołom Zmarłego składamy wyrazy serdecznego współczucia.
Pierwsza Dama
Agata Kornhauser–Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
List odczytał Doradca Prezydenta RP Dariusz Dudek.