Uczestnicy i Organizatorzy obchodów
110. rocznicy bitwy pod Gorlicami
Szanowni Państwo!
Sto dziesięć lat temu Europą wstrząsał konflikt na niespotykaną wcześniej skalę – okupiony milionami zabitych i okaleczonych. Nazwano go najpierw Wielką Wojną, a później I wojną światową. Tu, na ziemi gorlickiej, po prawie pół roku walk pozycyjnych, między 2 a 5 maja 1915 roku doszło do przełamania frontu. Połączone siły austriacko–niemieckie zadały potężny cios Rosjanom. Odebrały carskiej armii inicjatywę i odepchnęły ją na wschód, z dala od centrum Austro–Węgier, uniemożliwiając powrót w pobliże obecnych południowo–wschodnich granic Polski.
Łączę się dziś z Państwem w modlitewnej zadumie nad losem blisko 190 tysięcy poległych i rannych w tej jednej z najważniejszych bitew tamtej wojny. Powracam też myślami do mojej wizyty w Gorlicach w 2018 roku, kiedy wraz z Prezydentem Słowenii Borutem Pahorem oddaliśmy cześć polskim i słoweńskim żołnierzom, zmuszonym przed wiekiem do walki pod obcymi sztandarami. Składam hołd pamięci Polaków, którzy wcieleni do armii państw zaborczych, musieli kierować broń przeciw rodakom ubranym w mundury wrogich naszemu narodowi mocarstw. Wyrażam najwyższą cześć i wdzięczność tym odważnym, przeważnie młodym ludziom, ponieważ to ich poświęcenie pozwoliło narodzić się nowemu ładowi europejskiemu – porządkowi, w którym znalazło się wreszcie miejsce dla znów niepodległej Polski.
Amerykański historyk Timothy Snyder nazwał nasz region „skrwawionymi ziemiami”. Jego głośna praca dotyczy najtragiczniejszego rozdziału dziejów „Europy między Hitlerem a Stalinem”, lecz jej tytuł – jakże gorzki i trafny – można odnieść do całej historii ziem dawnej Rzeczypospolitej Wielu Narodów. Od panowania Bolesława Chrobrego, koronowanego tysiąc lat temu na pierwszego króla Polski, aż po zakończoną 80 lat temu II wojnę światową my, Polacy, podobnie jak wiele innych narodów Europy Środkowej, toczyliśmy zmagania o swoje miejsce na Ziemi, o własny, bezpieczny dom pomiędzy ekspansywnymi siłami ze wschodu i zachodu. Granice naszego państwa często zmieniały przebieg. Bywało, że Polska znikała z politycznej mapy kontynentu. Na naszej ziemi w miarę kolejnych wojen i bitew przybywało kurhanów, cmentarzy żołnierskich, miejsc kaźni, mogił powstańczych, pomników wodzów. Przez wieki pragnienie pokoju, ładu, stabilnych warunków rozwoju cywilizacyjnego i niezagrożonej wolności pozostawało niemożliwe do zaspokojenia.
Na tym tle minione 35 lat jawi się jako spełnienie marzeń wielu pokoleń naszych przodków. Jednak nad Europą znów zgromadziły się czarne chmury. Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę dobitnie przypomniała o niezmiennej, agresywnej naturze moskiewskiego imperializmu. Nowe realia geostrategiczne na płaszczyźnie transatlantyckiej wymagają szczególnie zapobiegliwej i dalekowzrocznej polityki bezpieczeństwa. Dlatego stojąc dzisiaj nad grobami poległych w gorlickiej batalii, powinniśmy uświadamiać sobie konieczność i podejmować zobowiązanie do zgodnej współpracy na rzecz bezpieczeństwa i suwerenności Polski. Nigdy więcej wojny na naszej ziemi! Nigdy więcej kłótni i podziałów sprzyjających zamiarom wrogów Ojczyzny! Niech dla każdego patrioty dobro Rzeczypospolitej będzie najwyższym nakazem. Tylko tak służąc wolnej Polsce, wypełnimy testament rodaków, którzy spoczęli przed 110 laty w gorlickiej ziemi.
Z wyrazami szacunku
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda
_______________________________________
List odczytał Minister Andrzej Dera podczas uroczystości, które odbyły się w Gorlicach.