Uczestnicy uroczystości pogrzebowych
Władysława Kowalskiego
Szanowni Państwo!
Odszedł od nas aktor, który zasłużył na miano artysty osobnego, podążającego własną drogą. W ciągu całej swojej kariery – w filmach, przedstawieniach teatralnych i telewizyjnych, w słuchowiskach radiowych – pozostawał mistrzem wyciszonego, spokojnego słowa, za co był ceniony przez publiczność i krytyków. Może Cię zainteresować W Warszawie pożegnano Władysława Kowalskiego
Żegnamy dzisiaj Władysława Kowalskiego, wspominając Jego znaczący wkład w polską kulturę. Świeżością kreacji zachwycał widzów gdańskiego Teatru Wybrzeże, na którego deskach zdobywał pierwsze aktorskie szlify. Talent rozwijał na scenie teatrów stołecznych, a zwłaszcza Teatru Powszechnego, gdzie dał się poznać jako niezrównany odtwórca ról czechowowskich, aktor o szerokim wachlarzu interpretacji. W filmach, w których występował, zawsze mocno zaznaczał swoją obecność. W znakomity sposób umiał wyrazić młodzieńcze niezdecydowanie, jak w głośnym filmie Miłość dwudziestolatków, w którym stworzył interesujący portret przedstawiciela pokolenia tzw. małej stabilizacji. Często grał postacie stojące z boku, zdystansowane wobec życia. Chętnie powierzano Mu role samotników – naukowców, literatów, filozofów. Wszyscy mamy w pamięci Jego refleksyjnych bohaterów: „Jerzego” z Kolumbów, Jacka Maziarskiego z popularnego serialu Jan Serce, znakomitego Jankiela z Pana Tadeusza. Za wybitną rolę Jakuba Rosenberga w Kartce z podróży został uhonorowany prestiżową nagrodą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku. Chcę także przypomnieć kreację w filmie Katyń, gdzie zagrał profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego – Jana, poddanego represjom w ramach Sonderaktion Krakau. Ta oszczędna, a jednocześnie bardzo przejmująca rola oddaje poczucie szczególnej misji aktorskiej, której Władysław Kowalski pozostał wierny do końca.
Rodzinie, wszystkim Bliskim i Przyjaciołom Zmarłego składam serdeczne wyrazy współczucia.
Z wyrazami głębokiego szacunku,
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Andrzej Duda