Przesłanie z okazji 80. rocznicy
objęcia zarządu nad Szczecinem
przez administrację polską
Drodzy Rodacy, Szanowni Państwo!
Niedawno minęła 80. rocznica zakończenia II wojny światowej w Europie. Z tej okazji czciliśmy odwagę i determinację rodaków, którzy wśród dziejowego kataklizmu toczyli heroiczną walkę o wolność, zachowanie tożsamości i pomyślną przyszłość Ojczyzny. Była to walka zbrojna, ale też zmagania w sferze polityki, kultury, społecznej samoorganizacji, życia religijnego. Gdy działania wojenne wygasły, szczególnie ważnym zadaniem stało się ustalenie przebiegu nowych granic państwa polskiego i zagospodarowanie ziem, które wcześniej były we władaniu Niemiec. Jedna z ostatnich decyzji, jaką podjęły wspólnie zwycięskie mocarstwa, dotyczyła przyznania Polsce Szczecina – miasta, którego oblicze i rozwój już od czasów księcia Mieszka I kształtowali również Polacy i nasi piastowscy władcy.
Na rozstrzygnięcie to wpłynęła postawa miejscowej ludności polskiej. Miasto – wyniszczone przez alianckie bombardowania i wycofujące się wojska III Rzeszy, opuszczone przez władze i większość niemieckich mieszkańców – zajęła Armia Czerwona. Ale już cztery dni później, 30 kwietnia 1945 roku, nad Szczecinem załopotała biało–czerwona flaga, a na czele Tymczasowego Zarządu Miasta stanął Polak, inżynier Piotr Zaremba. Jednak był to dopiero początek przeszło dwumiesięcznej batalii o przynależność miasta do naszego państwa. Niejasności wynikały z ogólnego ustalenia, że granica zachodnia Polski ma przebiegać na Odrze. Przeszkody stawiała sowiecka komendantura wojskowa miasta. Te czynniki oraz uległość komunistycznego rządu lubelskiego i presja Niemców sprawiły, że prezydent Zaremba musiał dwukrotnie opuścić Szczecin. Istniały nawet równolegle dwa zarządy miasta – polski i niemiecki – a obok osadników polskich pojawili się reemigranci niemieccy.
Nasi rodacy nie ustawali w wysiłkach, aby w sporze o Szczecin zachować równe szanse. Prężnie działał Komitet Opieki nad Polakami utworzony przez prezydenta Zarembę. Ważną rolę odegrali duchowni katoliccy. Odprawiona 6 maja przez ks. Floriana Berlika TChr uroczysta, dziękczynna msza zgromadziła tłumy i jest dziś uznawana za akt odrodzenia szczecińskiego katolickiego duszpasterstwa w języku polskim – dzieła, nad którym stałą opiekę objął w czerwcu 1945 roku ks. Kazimierz Świetliński TChr. Wielką manifestacją narodową stał się też pogrzeb Teofila Firlika – wezwanego do pożaru polskiego strażaka, który zginął w wyniku zderzenia jego wozu z ciężarówką prowadzoną przez pijanego żołnierza sowieckiego.
Ostatecznie, zanim konferencja poczdamska zatwierdziła przynależność Szczecina do Polski, administracja polska przejęła władzę w mieście 5 lipca 1945 roku. W 80. rocznicę tego wydarzenia składam hołd rodakom, którzy w tak trudnych okolicznościach zorganizowali się i wystąpili jako zwarta, silna wspólnota, świadoma swoich praw i dążeń, twardo zabiegająca o warunki do godnego życia w wolności i pokoju. Stając dzisiaj przed grobami i pomnikami tych, którzy przed 80 laty urządzali nowy polski dom na ziemiach zachodnich, możemy ich zapewnić: gospodarzami Szczecina są i pozostaną Polacy, a wolna Rzeczpospolita będzie suwerennie kształtować swoją politykę społeczną, ludnościową, ekonomiczną i kulturalną.
Ufam, że dzieje zmagań o polski Szczecin – oraz późniejszego lokalnego oporu przeciwko reżimowi komunistycznemu od lat 40. aż po wydarzenia Grudnia ’70 i Sierpnia ’80 – będą trwać w pamięci mieszkańców Pomorza Zachodniego i całej Polski jako źródło dumy i inspiracji.
Z wyrazami szacunku
Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej