Szanowny Panie Ministrze,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Panowie Generałowie,
Czcigodni Księża Kapelani,
Ekscelencje, Księża Biskupi,
Szanowne Panie i Szanowni Panowie Oficerowie, Podoficerowie, Żołnierze,
Pracownicy Cywilni Resortu Obrony Narodowej i Wojska Polskiego,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!
To rzeczywiście dwa takie bardzo szczególne momenty w każdym roku, gdy zbliżamy się do świąt najpierw – patrząc w przebiegu roku – Wielkiej Nocy, a później pod koniec roku, gdy zbliżamy się do świąt Bożego Narodzenia. To ważne momenty wszędzie, ale przede wszystkim w domu, w rodzinie.
Może Cię zainteresować Wielkanocne spotkanie Prezydenta z żołnierzami i pracownikami wojska Święta w Polsce – ale myślę, że nie tylko w Polsce, że w bardzo wielu miejscach na świecie – mają ten specyficzny, niezwykle łączący charakter, sentymentalny. Pomijam aspekt religijny, ale przede wszystkim myślę tu o aspekcie rodzinnym, wspólnotowym.
Przed momentem widzieliśmy życzenia od naszych żołnierzy, którzy tych świąt nie będą mogli spędzić z rodzinami. Byliśmy z Panem Ministrem i naszymi współpracownikami przedwczoraj w Bośni i Hercegowinie – w Sarajewie – gdzie spotkaliśmy się właśnie z naszymi żołnierzami, którzy w tej chwili pełnią swoją służbę w Bośni, i dojechali jeszcze nasi żołnierze, którzy są w ramach kontyngentu w Kosowie. Podzieliliśmy się z nimi jajkiem wielkanocnym, składając sobie życzenia i dziękując im za służbę.
Dzisiaj jest ten moment, żeby wszystkim Państwu z całego serca podziękować za służbę, za pracę na rzecz bezpieczeństwa, obronności Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim na rzecz bezpieczeństwa nas wszystkich. Z całego serca proszę, byście te podziękowania przyjęli. Chciałbym, abyście byli przekonani o tym, że trud, który Państwo na co dzień ponoszą – czy to służby, czy pracy – jest dostrzegany, jest dla nas niezwykle ważny.
Jest on też bardzo widoczny w polskim społeczeństwie, które – jak wszystkim wiadomo – niezwykle wysoko ceni polskiego żołnierza, polskie wojsko, ceni etos, który jest w polskiej armii i jest dla niej tak niezwykle ważny. Dziękuję, że Państwo ten etos swoją codzienną służbą i pracą nie tylko w godny sposób podtrzymujecie, ale przede wszystkim – że go rozwijacie. Dziękuję za tę postawę, bo w wielu miejscach słyszę, że ludzie są dumni z naszych żołnierzy, z polskiego wojska.
Chcę Państwa zapewnić, że razem z Panem Ministrem czynimy wszystko, by polskie siły zbrojne miały jak najlepiej pod każdym względem. Z jednej strony oczywiście tym najbardziej prozaicznym – uposażeniowym, wynagrodzeniowym; ale z drugiej – co dla nas niezwykle ważne – żeby polski żołnierz mógł służyć i bronić Rzeczypospolitej jak najwydajniej, jak najlepiej, ale zarazem jak najbezpieczniej, czyli żeby był wyposażony w jak najnowocześniejszy sprzęt.
Ostatnio na moich spotkaniach, które odbywam w różnych miejscach w Polsce, dziękuję ludziom, którzy na te spotkania przychodzą – a poprzez media wszystkim naszym rodakom – za to, że przyjmują ze spokojem i zrozumieniem, że podnosimy wydatki na obronność; to, że zdecydowaliśmy, że będą one wynosiły nie tylko zobowiązane w ramach NATO 2 proc. PKB, ale że będą podnoszone do 2030 roku do 2,5 proc. PKB. A jak zapowiadałem już kilkakrotnie – mam nadzieję, że sytuacja gospodarcza w naszym kraju pozwoli, by stało się to szybciej, może uda się do 2024 roku.
Są to wydatki bardzo potrzebne. Kupujemy drogie wyposażenie i uzbrojenie, może nawet bardzo drogie, ale chcemy, żeby było najlepsze – dlatego właśnie jest drogie. To, co najlepsze, jest po prostu bardzo drogie. Teraz razem z Panem Ministrem mocno podkreślamy konieczność zakupu samolotów piątej generacji. Chcemy, by polskie lotnictwo mogło całkowicie odejść od poradzieckich samolotów – od MiG-ów, od Su – i mogło służyć na najlepszych maszynach, jakie w tej chwili są na świecie. Mamy nadzieję, że uda nam się zakupić samoloty F-35.
To program bardzo ambitny, oczywiście bardzo kosztowny – będziemy, rzecz jasna, negocjowali jak najlepsze warunki w tym zakresie – ale przede wszystkim jest to program o niezwykłej sile modernizacyjnej dla polskiego lotnictwa wojskowego i w ogóle dla całej polskiej armii. Chciałbym, abyśmy w ten sposób podnosili generalnie poprzeczkę nowoczesności polskiego wojska na najwyższy światowy poziom. To musi być nasze dążenie.
Chcę, by mogli Państwo służyć nie tylko najlepiej ze strony osobistej, ale byście służyli też w jak najlepszych warunkach lokalowych i infrastrukturalnych, jeżeli chodzi o uzbrojenie. Uważam, że to się zwyczajnie od polskiego państwa polskiemu żołnierzowi należy, by do jego odwagi, bohaterstwa, oddania, do codziennego wysiłku służby i pracy dla Rzeczypospolitej dołączył się ten element, że także Rzeczpospolita czyni dla swoich żołnierzy wszystko, co może, by mogli we właściwy sposób spożytkować swoje zdolności, umiejętności i energię.
Jeszcze raz bardzo dziękuję Państwu za służbę i zrozumienie. Wprowadzamy wiele nowych elementów. Pojawiają się nowe pomysły – również jeżeli chodzi o ćwiczenia, o to, w jaki sposób powinna na co dzień funkcjonować polska armia. Pan Generał, Szef Sztabu Generalnego, bardzo mocno podkreśla: „Wyjdźmy ze strefy komfortu, z koszar”. Zgadzam się z tym: wyjdźmy z koszar, ćwiczmy mobilność.
Ale też bądźmy bliżej ludzi. Wierzcie mi, Państwo, Polacy bardzo się cieszą, widząc swoich żołnierzy. Oddychają z ulgą, widząc, że żołnierze przyjeżdżają do ich wioski, miasteczka, miejscowości – gdzieś, gdzie dawno nie widziano polskich żołnierzy. Dobrze wyposażeni, eleganccy. Ludzie mówią: „To inna armia, to nie jest to wojsko”. Tak, to nie jest to wojsko i – mam nadzieję – że to będzie coraz bardziej wojsko rzeczywiście XXI wieku, wojsko NATO na najwyższym światowym poziomie. Zobowiązuję się wobec Państwa, że będę czynił wszystko ze swojej strony – jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych – żeby tak właśnie było.
Bardzo proszę, by Państwo przekazali moje wyrazy szacunku swoim najbliższym. Zarówno żołnierze, jak i pracownicy cywilni Resortu Obrony Narodowej i wojska. Proszę, by Państwo przekazali moje serdeczne pozdrowienia, życzenia, moje dla nich ogromne wyrazy szacunku i podziękowania przede wszystkim za to, że – jak zawsze podkreślam – godzą się na to, by ich najbliżsi służyli, by wyjeżdżali także na misje zagraniczne, by wykonywali obowiązek żołnierski, który czasem polega też na ryzykowaniu życia.
Zawsze pamiętam o tych, którzy stracili swoich najbliższych – o rodzinach naszych żołnierzy, którzy polegli, realizując obowiązek obrony Rzeczypospolitej Polskiej poza granicami kraju. Tym rodzinom także składam moje najwyższe wyrazy szacunku i życzenia.
Życzę wszystkim, aby te święta upłynęły spokojnie. Aby to były dobre, rodzinne święta. Tym, którzy są poza granicami i będą te święta spędzali na służbie, życzę, by rodzinna atmosfera mimo wszystko im towarzyszyła w gronie kolegów, koleżanek, z którymi razem służą. Ale także żeby mieli możliwość pozostania w łączności z rodziną choćby poprzez rozmowę telefoniczną – żeby to ciepło im towarzyszyło, żeby postarali się mimo wszystko, mimo oddalenia je poczuć.
Życzę, żeby te święta upłynęły spokojnie. Żeby przyniosły spokój w sercach i odpędziły wszystko, co złe dla nas i naszych najbliższych. Krótko mówiąc: życzę także pomyślności w całym okresie poświątecznym, w codziennej pracy i służbie, w codziennym życiu Państwa i Waszych najbliższych. Proszę o przyjęcie tych życzeń razem z rzeczywiście ciepłymi – wręcz gorącymi – podziękowaniami za pracę i służbę dla Rzeczypospolitej.
Dziękuję bardzo.