Menu rozwijane

03 marca 2025

 

Czcigodni Weterani,

Wielce Szanowna Pani Konsul,

Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,

Szanowni Przedstawiciele stanu Illinois,

Szanowni Przedstawiciele władz miasta Chicago,

Szanowni Panie i Panowie Prezesi polskich organizacji i stowarzyszeń tutaj, w Stanach Zjednoczonych, w szczególności w Chicago, w stanie Illinois,

ale przede wszystkim – Wielce Szanowni Gospodarze, Władze Muzeum Polskiego w Stanach Zjednoczonych,

Szanowni Przedstawiciele Polskiej Unii Rzymskich Katolików w Stanach Zjednoczonych!

 

Bardzo serdecznie chcę podziękować w imieniu mojej Małżonki, moim, całej polskiej delegacji za zaproszenie w to wyjątkowe miejsce w tym wyjątkowym dniu, w którym zbiega się tyle istotnych rocznic i dla Polaków w Stanach Zjednoczonych, i dla Polski, i dla Stanów Zjednoczonych.

To dla nas wielki zaszczyt i przyjemność być tutaj, z Państwem, móc obchodzić Dzień Kazimierza Pułaskiego – bohatera Polski i Stanów Zjednoczonych Ameryki, bohatera walki o wolność, bohatera walki o niepodległość. Ale również być tutaj w tym dniu, który wyznacza 280. rocznicę jego urodzin – z jednej strony, a z drugiej strony – wyznacza także i 90. rocznicę istnienia tego Muzeum.

Postać Generała Kazimierza Pułaskiego jest szczególna, m.in. dlatego, co tutaj przed chwilą zostało powiedziane. Dlatego że rzeczywiście jest bohaterem dwóch państw, dwóch narodów, bohaterem walki o niepodległość, wolność. Swoją – można powiedzieć – drogę wojenną de facto rozpoczął od udziału w konfederacji barskiej w Polsce, kiedy bronił wolności, suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej przed moskiewskimi drapieżnymi pazurami carskiego imperializmu.

Jego walka o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę – niestety – zbiegła się z tym momentem w naszej historii, kiedy w istocie carska Rosja stała się faktycznie wielkim imperium i zaczęła górować nad naszą częścią Europy. Jako wielki patriota zobaczył początek niszczenia Polski, początek rozbiorów Polski, które ostatecznie później doprowadziły do jej zniknięcia z mapy Europy i świata.

Ale – na szczęście – tego momentu nie widział. Przeżył tragedię początków rozbiorów Polski w 1772 roku, kiedy – tak jak powiedziałem – drapieżne łapsko carskiego imperializmu zaczęło zagarniać naszą ziemię. Ale nim Polska została ostatecznie zniszczona w latach 90. XVIII wieku, poległ. Poległ tutaj, w Stanach Zjednoczonych, w bitwie pod Savannah, walcząc o niepodległość Stanów Zjednoczonych, o wolność Stanów Zjednoczonych przeciwko Królestwu Brytyjskiemu.

To są te dwa momenty jego życia, które rzeczywiście są tutaj, w Ameryce, czczone przez polską społeczność żyjącą tutaj, w Stanach Zjednoczonych – ale nie tylko. Te dni, 4 i 6 marca każdego roku – bo nie wiadomo dokładnie, jaka była precyzyjna data jego urodzin, najprawdopodobniej albo 4, albo 6 marca – a więc Dzień Kazimierza Pułaskiego, który obchodzimy dzisiaj, jego urodziny w 1745 roku. I jego śmierci 11 października 1779 roku właśnie pod Savannah, która najprawdopodobniej jest uwieczniona na tym obrazie, albowiem zmarł od ran odniesionych w bitwie.

Dziękuję za to czczenie jego pamięci – i poprzez Dzień Kazimierza Pułaskiego obchodzony w Stanach Zjednoczonych, jak również poprzez obchody, które odbywają się na przełomie września i października, kiedy to w Nowym Jorku maszeruje wspaniała Parada Pułaskiego, w której dumnie idą Polacy przez to wielkie amerykańskie miasto. Dziękuję za to z całego serca. Dziękuję za tę pamięć.

Ale muszę w tym kontekście powiedzieć, że ta wielka osoba, wielki wojownik o wolność i niepodległość, jakim był Generał Pułaski u początków de facto Stanów Zjednoczonych, i dzisiejsze obchody jego dnia tutaj, w tym Muzeum Polskim w Stanach Zjednoczonych, mają dla mnie swój niezwykły wymiar. Pokazują bowiem udział Polaków w historii Stanów Zjednoczonych od samego de facto jej początku – od walki o niepodległość.

Tymczasem dokumentacja dziejów od tamtego de facto momentu aż do prawie czasów obecnych polskiej historii tutaj, w Stanach Zjednoczonych, to jest właśnie to Muzeum, które obchodzi w tym roku swoje 90–lecie, bo istnieje od 1935 roku. Muzeum, które pokazuje – z jednej strony – wielki udział Polaków w budowaniu Stanów Zjednoczonych aż do dzisiejszego ich potencjału, ale z drugiej strony – pokazujące także tragiczną, dramatyczną historię mojej ojczyzny, która w wielu przypadkach była powodem tego, dlaczego do Stanów Zjednoczonych przyjechali. Historię naznaczoną w okresie istnienia Stanów Zjednoczonych wojnami, które toczyły się w Europie, które przetaczały się przez polską ziemię. Niestety, przede wszystkim napaściami rosyjskimi na Polskę i rosyjską okupacją naszego kraju.

Ten obraz pokazujący rosyjskich kozaków carskich pędzących najważniejszą ulicą Warszawy – pędzących Krakowskim Przedmieściem, obok kościoła Świętego Krzyża – i katujących Polaków na ulicach w bolesny sposób pokazuje, co przeżywaliśmy i dlaczego Polacy opuszczali swoją ojczyznę.

Dzisiaj Polska jest krajem wolnym, suwerennym, niepodległym po latach zmagań. Jest tym krajem także dzięki wsparciu Stanów Zjednoczonych uzyskanemu dzięki zabiegom Polaków tutaj mieszkających. Dzięki temu, że w Stanach Zjednoczonych pamięta się, że wielcy generałowie walczący o ich niepodległość i wolność – Pułaski i Kościuszko – byli Polakami. Dzięki temu, że jest to Muzeum, do którego przychodzą także i Amerykanie, także i ludzie sprawujący władzę w Stanach Zjednoczonych, i widzą wkład Polaków w trudną historię i to, jak wiele Polacy uczynili dla budowania także i potencjału Stanów Zjednoczonych.

Składam za to głębokie wyrazy podziękowania i szacunku. Po pierwsze – twórcom Muzeum, po drugie – pokoleniom Polaków, którzy o to Muzeum dbali, którzy je tworzą przez te 90 lat. To co najmniej trzy pokolenia muzealników, którzy tutaj są, przyjmując różnego rodzaju dary i zbierając pamiątki o Polsce i Polakach po to właśnie, by ta historia tutaj żyła. Dziękuję za to, tak jak dziękuję wszystkim moim rodakom i dziękowałem wczoraj w trakcie mojego wystąpienia, mówiąc o wpływie, jaki mają dzisiaj w widoczny sposób na amerykańską politykę, także idąc i oddając głosy w wyborach, a więc w tej polityce uczestnicząc na zasadach demokratycznych.

Dziękuję Wam z całego serca, bo dzięki temu budowaniu poczucia wkładu Polaków w istnienie Stanów Zjednoczonych i w potencjał Stanów Zjednoczonych polska wspólnota się liczy i dzięki temu może wspierać swoją ojczyznę. Dziękuję za to. Dziękuję za kultywowanie tej pamięci. Dziękuję za przedstawianie pięknego świadectwa o Polsce i polskości tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Dziękuję także władzom stanowymi i władzom miasta za dbanie o Polaków i polską wspólnotę.

Życzę wszystkim Państwu powodzenia. Niech to Muzeum i niech wszystkie polskie organizacje rozwijają się tutaj, w Stanach Zjednoczonych, jak najlepiej, niech kwitną. Niezmiennie zapraszam do Polski. Ale przede wszystkim – Boże, błogosław Rzeczpospolitą Polską! Boże, błogosław Amerykę! Dziękuję.

Może Cię zainteresować Obchody Dnia Kazimierza Pułaskiego z udziałem Pary Prezydenckiej