Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie znowu w Domu Trójmorza w Davos, gdzie rzeczywiście bardzo intensywnie toczy się dzisiaj życie i kolejne dyskusje. Przed chwilą zakończyła się tutaj dyskusja kuluarowa trzech Prezydentów, Prezydenta Litwy, Prezydenta Łotwy i moja oraz Premiera Chorwacji. Dyskutowaliśmy w formacie samych tylko polityków, ale wcześniej braliśmy udział w panelu i wobec zgromadzonych widzów i wszystkich biznesmenów zainteresowanych inwestowaniem w obszarze Trójmorza, po pierwsze, odpowiadaliśmy na pytania, które padały i od prowadzącego debatę, i z sali.
A po drugie, mówiliśmy właśnie o historii Trójmorza, o idei, jaka przyświeca rozwojowi tej współpracy, o naszych planach, o perspektywach rozwoju, o tym, w jaki sposób widzimy kwestię członkostwa Ukrainy w formacie Trójmorza w przyszłości i rozwijanie w ogóle formatu Trójmorza o kolejne kraje, ale przede wszystkim wszyscy zachęcaliśmy inwestorów do tego, by przybywać do naszej części Europy, lokować tutaj swoje inwestycje, przedstawicielstwa swoich firm, pokazując, jakie są, po pierwsze, perspektywy rozwojowe, że to planowany wzrost PKB do 2030 roku na poziomie 35 procent, że to jest ponad 120 milionów ludzi, którzy mieszkają w tej części Europy, i że jest to najbardziej dynamicznie rozwijający się obszar Unii Europejskiej w tej chwili. Była bardzo ciekawa dyskusja i bardzo się cieszę, że została tutaj w Domu Trójmorza zorganizowana.
Wcześniej, proszę Państwa, brałem udział w zamkniętym posiedzeniu liderów europejskich na temat przyszłości, rozwoju gospodarczego, globalnego rozwoju gospodarczego, jego wyzwań i szans, jak również zagrożeń. A jeszcze wcześniej był panel dotyczący przede wszystkim Ukrainy. Rozmawialiśmy z samego rana na temat sytuacji w naszej części Europy, z udziałem Ministra Spraw Zagranicznych Ukrainy, z udziałem Prezydent Węgier, z udziałem Premiera Chorwacji i Pani Swiatłany Cichanouskiej. Mówiliśmy o relacjach w naszej części Europy, wspominaliśmy oczywiście też o Trójmorzu, choć to było na głównym forum debaty tutaj w Forum Gospodarczego Davos, ale temat Ukrainy był tą kwestią zasadniczą właśnie tego, czego się spodziewamy, jakie działania prowadzimy, jakie są nasze oczekiwania.
Dzisiaj będę kontynuował tutaj także moje działania w Davos, kolejne spotkania, dzisiaj spotkanie bilateralne z Sekretarzem Generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. Miałem też wcześniej spotkanie z Panią Komisarz Věrą Jourovą, więc mnóstwo punktów i agenda dzisiaj rzeczywiście bardzo wypełniona.
Może Cię zainteresować Davos. Spotkania z liderami gospodarki i polityki Prezydent w Davos o kwestiach bezpieczeństwaGrzegorz Urbanek, Polsat News: Panie Prezydencie, chciałbym dopytać o to spotkanie z wiceszefową Komisji Europejskiej Věrą Jourową. Jakie tematy padły w trakcie tej rozmowy, bo tak jak Pan Prezydent podkreślał, to na jej prośbę to spotkanie się odbyło. Czy kwestie związane z tym, co się dzieje w Polsce, sprawa Macieja Wąsika, Mariusza Kamińskiego, zmiany w mediach publicznych. Czy te tematy wybrzmiały?
Generalnie tak. To prawda, mówiłem o tym i oczywiście całe spotkanie też było w tej konwencji, że to Pani wiceprzewodnicząca, Pani Komisarz prosiła o to spotkanie. Ono się odbywało w związku z tym z jej inicjatywy i ona też to spotkanie rozpoczęła, i ona jak gdyby wskazała tematy, o których chce rozmawiać i mogę z góry Państwu powiedzieć w tej chwili, że te tematy to były dwa. A mianowicie pierwszy to były relacje Polska – Ukraina teraz po zmianie rządu w Polsce, po wyborach i w dobie tej nowej sytuacji, jaka jest kohabitacja ze mną jako wciąż Prezydentem Rzeczypospolitej, a nowym rządem pochodzący z nowego obozu rządzącego. A więc kwestia relacji z Ukrainą. A druga kwestia to była to, co rzeczywiście dzieje się w Polsce, tutaj Pani Przewodnicząca, Pani Komisarz wskazała dwie kwestie.
Pierwsza to kwestia zmiany w mediach, druga to rzeczywiście wspomniała na temat sprawy aresztowanych posłów. Natomiast dużą część tego drugiego punktu poświęciła również kwestiom ewentualnych zmian w wymiarze sprawiedliwości w Polsce. Więc może pokrótce powiem, co odpowiedziałem na te zagadnienia.
Po pierwsze, powiedziałem, że miałem spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim, bardzo dobre spotkanie, gdzie zdecydowanie zapewniłem go o naszym wsparciu, że Polska cały czas wspiera Ukrainę, że absolutnie jesteśmy sojusznikiem Ukrainy, że Ukraina może na nasze wsparcie zawsze liczyć. Powiedziałem również Pani Przewodniczącej, że jestem po rozmowach z Panem Premierem Donaldem Tuskiem i że oczywiście, jak sama wie, bo sama o tym wspomina, są pewne kwestie sporne, nawet bardzo silnie sporne polityczne w sprawach wewnętrznych w Polsce. Ale jeżeli chodzi o kwestie zewnętrzne, to zasadniczo w polskiej polityce nic się nie zmienia, zwłaszcza jeżeli chodzi o Ukrainę. Ukraina nadal będzie otrzymywała polskie wsparcie. Pan Premier wybiera się z tego, co wiem, do Kijowa w niedługim czasie. Będzie się tam spotykał także z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. I z moich rozmów z Panem Premierem Donaldem Tuskiem jednoznacznie wynika, że to wsparcie będzie Ukrainie przez Polskę cały czas udzielane i że w tym zakresie polska polityka jest stabilna. Powiedziałem jej, że Komisja Europejska może być spokojna, o szczegółach, mówię, proszę rozmawiać z Panem Premierem, to jest Pani kolega z tego samego obozu politycznego, więc nie sądzę, żeby był jakiś problem z tym, żeby się dowiedzieć, jaka jest opinia i jaka jest po polskiej stronie w tej chwili sytuacja.
Natomiast, jeżeli chodzi o nasze sprawy wewnętrzne, tak sama o te kwestie pytała, więc ja powiedziałem rzeczywiście, że zmiany, których dokonywano w mediach publicznych były dokonywane z rażącym naruszeniem prawa, że to było złamanie ustawy, że to w istocie także było i złamanie konstytucji przez ministra, który działał. Co do tego nie było wątpliwości. To zostało zresztą potwierdzone przez sąd rejestrowy.
Powiedziałem również, że w ostatnim czasie, jak wie, dochodzi do kolejnej próby zamachu na kolejną instytucję również z absolutnym naruszeniem prawa i ustawy, i konstytucji. Przede wszystkim z mojego punktu widzenia w aspekcie uprawnień prezydenckich, bowiem w przypadku próby odwołania Prokuratora Krajowego zgoda wyrażona przez Prezydenta jest elementem koniecznym. Tymczasem tutaj próbuje się ominąć Prezydenta Rzeczypospolitej, stosując jakąś inną procedurę, zupełnie pozbawioną podstaw prawnych, usunięcia, bo nie odwołania, tylko po prostu usunięcia Prokuratora Krajowego, co jest całkowitym bezprawiem.
Powiedziałem Pani Komisarz, że nie ma co ukrywać, mówię: Pani Komisarz, nie reagujecie w ogóle w Komisji Europejskiej i to, że poprzednio byliście absolutnie uwrażliwieni i na każdą próbę jakiejkolwiek zmiany prawnej w Polsce i bez przerwy mówiliście o naruszeniu zasad praworządności, podejmowaliście kolejne działania kontestujące właśnie kwestie praworządności w Polsce; zmiany za każdym razem uważaliście za idące w kierunku naruszenia praworządności, a w tej chwili, kiedy naruszane jest prawo w sposób wyrazisty, kiedy naruszana jest konstytucja, państwo w ogóle nie reagujecie. Pani uważa, że kiedy naruszana jest konstytucja, to praworządność w Polsce jest przestrzegana i z praworządnością w Polsce wszystko jest w porządku w działaniach obecnego rządu? Przecież to jest hipokryzja. Przecież to jest oczywista hipokryzja.
I mówię, proszę zobaczyć, Pani Komisarz, przed jakim problemem państwo mnie stawiacie jako Prezydenta, który pochodzi z obozu konserwatywnego i którego wyborcy pytają: panie prezydencie to jak jest z tą Unią Europejską? Mówię, obecność Polski w Unii Europejskiej to jest polska racja stanu, to żebyśmy w Unii Europejskiej byli, żebyśmy trwali w niej, żebyśmy w niej współuczestniczyli i dbali o to, żeby Unia Europejska rozwijała się jak najlepiej jako unia narodowych państw, państw niezależnych, ale związanych ze sobą europejskim sojuszem, które chcą ze sobą kooperować, chcą ze sobą współpracować, które chcą wspólnie dbać o swój rozwój gospodarczy. I co ja mam teraz tym ludziom powiedzieć? Jak wygląda funkcjonowanie europejskich instytucji, jak wygląda sprawiedliwość i równe traktowanie w ramach Unii Europejskiej? Jeżeli jedna władza bez przerwy jest atakowana, dlatego że pochodzi z innego obozu politycznego niż ten, do którego Państwo należycie, a przychodzi władza z waszego obozu politycznego, to nagle okazuje się, że właśnie zmiana władzy w Polsce była najważniejszym kamieniem milowym, który trzeba było spełnić, żeby zakończyć dyskusję o praworządności.
Oczywiście, proszę Państwa, nie było, szczerze mówiąc, odpowiedzi na to pytanie, poza stwierdzeniem, że w istocie to jeszcze nie dotyczy kwestii praworządności. W moim przekonaniu dotyczy. Ale tutaj mamy, jak widać, różnice zdań. Rzeczywiście wyraziłem tutaj zdecydowanie swoje stanowisko, skoro byłem o to pytany.
Natomiast w kwestii Panów Posłów, Ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika powiedziałem, że jest to spór prawny, bo jest to spór prawny, który, niestety, prowadzony jest w takim kierunku, że tutaj moja prerogatywa nie jest uznawana przez sądy, ale jest to bez wątpienia spór prawny. Natomiast powiedziałem do Pani Komisarz, do Pani Przewodniczącej, że jest to bardzo specyficzna sytuacja, także w aspekcie Unii Europejskiej, że ludzie, którzy walczyli z korupcją, za walkę z korupcją, tak, w sposób bardzo twardy i zdecydowany, zostali skazani i wsadzeni do więzienia. A ludzie, którzy mają zarzuty korupcyjne, są wysyłani do europarlamentu, są zwalniani bardzo często przez sądy. Bardzo trudno jest wobec nich prowadzić skutecznie postępowanie karne i bardzo często są w sposób bardzo delikatny co najwyżej karani.
Tymczasem bardzo surowe kary zostały nałożone na tych, którzy zajmowali się walką z korupcją, walczyli z nią w sposób bezwzględny. W ogromnym stopniu przyczynili się do tego, że rzeczywiście korupcja na szczytach władzy w Polsce została pokonana. Po aferze Rywina, po tym wszystkim, co obserwowaliśmy w latach 90. i na samym początku XXI wieku rzeczywiście korupcję udało się w Polsce w ogromnym stopniu zwalczyć. Właśnie dzięki Mariuszowi Kamińskiemu, dzięki działalności CBA. Dzisiaj ci ludzie za swoją służbę dla Polski, żeby Polska była krajem prawdziwie nowoczesnym, wolnym od korupcji, znaleźli się w więzieniu.
Nawiasem mówiąc, proszę Państwa, dzisiaj otrzymałem informację od małżonki Pana Ministra Mariusza Kamińskiego, wobec Pana Ministra Mariusza Kamińskiego został wydany nakaz sądu, aby był przymusowo dokarmiany, albowiem stan zdrowia, w którym się znalazł, zaczyna zagrażać jego życiu i zdrowiu – sąd nakazał przymusowe dokarmianie go. Jeszcze raz apeluję do Pana Ministra Bodnara, do Prokuratora Generalnego, w którego rękach w tej chwili znajduje się możliwość przerwania wykonywania kary więzienia wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Może to zrobić w każdej chwili, tak stanowi prawo. W każdej chwili może to zrobić Prokurator Generalny.
Przypominam Panu Prokuratorowi Generalnemu, że jest byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich, że przez lata był związany, także jako wiceprezes, z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Że to jest sytuacja człowieka, człowieka, który służył swojemu państwu z pewnym oddaniem i który czuje się głęboko skrzywdzony tym, co dzisiaj organy polskiego państwa, myślę o polskich sądach, z nim czynią, osadzając go w więzieniu. Dlatego, mimo że jest w złym stanie zdrowia, podjął strajk głodowy. I dzisiaj znajduje się rzeczywiście w bardzo złym stanie zdrowia. Apeluję do Pana Ministra, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, związanego z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, aby się zastanowił nad sobą i nad tym, co robi.
Może Cię zainteresować Prezydent wszczyna postępowanie ułaskawieniowe wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika Prezydent RP: Ułaskawienie z 2015 r. było i jest skuteczneMarcin Czapski, TVP Info: Panie Prezydencie, chciałem wrócić do rozmowy z Věrą Jourovą, bo mamy nieoficjalne informacje, że ona miała odpowiedzieć Panu, że sprawami indywidualnymi się nie zajmuje, jeśli chodzi o Komisję Europejską. I pytanie dodatkowe: i jakich konkretnie działań Komisji Europejskiej Pan by się spodziewał po tej rozmowie?
Ale przepraszam, jak to, w jakim sensie sprawami indywidualnymi?
Mamy takie informacje za RMF–em, że miała powiedzieć, że nie zajmuje się indywidualnymi sprawami, ale ocenia zmiany systemowe. W tej rozmowie takie stwierdzenie miało paść.
Ja wyraziłem swoje zdanie, bo sama poruszyła temat Panów Ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, więc wyraziłem swoje zdanie na temat tego, jak jest dzisiaj odbierane takie działanie, w wyniku którego ludzie, którzy walczyli z korupcją są osadzani w więzieniu, a z drugiej strony słyszymy o korupcji w europarlamencie, bo przecież słynna afera korupcyjna w europarlamencie nie jest jeszcze zakończona. I człowiek, któremu stawiano zarzuty korupcyjne, dzisiaj piastuje mandat do europarlamentu.
Natomiast, nie oczekuję, że Pani Jourová zajmie się szczegółowo tymi indywidualnymi sprawami. Ponieważ sama poruszyła ten temat jako jeden z tematów spornych w Polsce, więc jej powiedziałem, jakie jest moje stanowisko w tej sprawie. Natomiast, jeżeli chodzi, przepraszam, systemowe naruszanie porządku prawnego w Polsce, bo jeżeli coś się dzieje w odniesieniu do kolejnej instytucji, najpierw media publiczne, teraz Prokuratura Krajowa, to to zaczyna mieć charakter systemowy. To jest systemowe naruszanie w Polsce praworządności, konstytucji, kompetencji przez organy państwa, myślę tutaj o ministrach, więc w moim przekonaniu to ma charakter systemowy.
Natomiast kolejną sprawą, skoro już Pan porusza kwestie systemowe, o których rozmawialiśmy, bo pytała o to Pani Věra Jourová, były kwestie zmian w wymiarze sprawiedliwości. Powiedziałem: ja jestem na kwestie negocjacji w tej sprawie otwarty. Ja sam przygotowałem kiedyś swoje propozycje zmian, przedstawiłem je Przewodniczącej Komisji Europejskiej, przypominam w lutym 2022 roku, jeszcze przed rosyjską agresją na Ukrainę, byłem specjalnie w Brukseli zaraz po złożeniu prezydenckiego projektu do laski marszałkowskiej w naszym parlamencie, zostałem zaproszony zaraz po mojej wizycie w Pekinie wtedy na inauguracji igrzysk olimpijskich zimowych, zostałem zaproszony przez Panią von der Leyen do Brukseli. Spotkałem się z nią, bardzo długo rozmawiałem na temat proponowanych przeze mnie zmian. Miałem nadzieję, że te zmiany zostaną przyjęte, że one zakończą problem. Niestety, nie udało się to.
I dzisiaj powiedziałem tak samo jak wtedy, sam proponowałem zmiany i byłem na nie otwarty, tak samo dzisiaj jestem otwarty na to, jeżeli będą zmiany zaproponowane, jest tylko jedna żelazna granica. Tą żelazną granicą jest kwestia sędziów, którzy zostali powołani przez Prezydenta Rzeczypospolitej zgodnie z obowiązującym prawem, od których Prezydent Rzeczypospolitej odebrał ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Ci ludzie weszli do stanu sędziowskiego, stanowią dzisiaj część polskiego wymiaru sprawiedliwości, orzekają od lat. Dzisiaj jest ich około czterech tysięcy i póki ja jestem prezydentem nigdy nie dopuszczę do tego, aby ci ludzie byli w jakikolwiek sposób weryfikowani, tylko dlatego, że w tym właśnie okresie, kiedy ja jestem prezydentem, zostali sędziami czy też otrzymali awans w ramach stanu sędziowskiego.
Nigdy, powtarzam jeszcze raz, się na to nie zgodzę, dlatego że fakt uzyskania nominacji sędziowskiej, rozpatrzenia ich kandydatur sędziowskich przez Prezydenta Rzeczypospolitej, odebrania od nich ślubowania przesądza o tym, że sprawa ta jest prawnie ostateczna. Są w pełnym zakresie sędziami i według mnie nie ma tutaj żadnej dyskusji i nie ma żadnego pola do dyskusji. I to jest absolutnie kwestia brzegowa.
Natomiast we wszystkich innych sprawach, w których będą chcieli czy to przedstawiciele obecnego rządu, czy przedstawiciele Komisji Europejskiej rozmawiać ze mną na temat możliwych zmian prawnych w Polsce, jestem na taką dyskusję, debatę otwarty, nie ma z tym żadnego problemu. Zresztą to samo mówiłem do Pana Premiera Donalda Tuska, zapraszam, macie Państwo jakieś propozycje legislacyjne, proszę przyjść, przedstawić je, proszę nie mówić, że Prezydent będzie wszystko wetował. Bo to jest nieprawda. Gdybyście Państwo przyszli i powiedzieli, że chcecie rozmawiać ze mną o sprawie mediów publicznych, usiedlibyśmy, rozmawialibyśmy o tym, rozpatrywalibyśmy propozycje. Nie zrobiliście tego.
Grzegorz Tkaczyk, „Fakty” TVN: Panie Prezydencie, chciałem zapytać, jak Pan, jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych skomentuje odwołanie generała Stanisława Brysia, szefa centralnego wojskowego Centrum Rekrutacji i słowa Wiceministra Obrony Narodowej Cezarego Tomczyka, który powiedział w tej sprawie: „nie możemy pozwolić sobie na to, by wojsko było wykorzystywane do celów politycznych”.
Szanowni Państwo, mogę powiedzieć tylko tak: oczywiście, to jest, jak rozumiem, decyzja Ministra Obrony Narodowej. Poprzednio powołanie Pana Generała na ten urząd, na to stanowisko w WP, było również decyzją ministra, tylko poprzedniego. Według mnie Pan Generał dobrze wykonywał powierzone mu zadania, ale skoro nowy Minister Obrony Narodowej chce dokonać tutaj zmiany, to mam tylko nadzieję, że oficer, któremu powierzy teraz te obowiązki, będzie je wykonywał równie dobrze, jak do tej pory robił to Pan Generał.
Potrzebujemy polskiej armii, która się rozwija, potrzebujemy coraz więcej żołnierzy w Polsce, potrzebujemy dobrego szkolenia, potrzebujemy dobrego przygotowania tych żołnierzy, potrzebujemy dobrych kadr w polskim wojsku. I to jest kwestia fundamentalna, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. To jest kwestia bezpieczeństwa Polski i na to na pewno będę zwracał uwagę.
Natomiast, absolutnie, jeśli jest propozycja powołania jakiejś nowej osoby, ja nikomu z góry nie chcę ograniczać czy też odbierać szans. Powtarzam jeszcze raz, to nie jest decyzja Prezydenta Rzeczypospolitej.
Druga część pytania o wykorzystywanie wojska w celach politycznych – powiedział wiceminister obrony.
Ale w jakim sensie?
Pan Minister powiedział, że „nie możemy pozwolić sobie na to, by wojsko było wykorzystywane do celów politycznych”.
Wie Pan, ja sobie nie przypominam, żebym widział jakąkolwiek sytuację, zwłaszcza w kontekście Pana Generała, że wojsko było wykorzystywane do celów politycznych. Oczywiście, że decyzja o zwiększeniu liczebności armii jest zawsze decyzją polityczną. Tak, to jest polityka, czy ograniczamy liczebność armii, czy zwiększamy liczebność armii. To jest polityka, możemy ją nazwać polityką bezpieczeństwa. Jeżeli Pan Minister uważa, że nie wolno wojska wykorzystywać do polityki bezpieczeństwa, to ja proponuję, żeby Pan Minister zastanowił się nad tym, po co jest powołany.