Menu rozwijane

18 stycznia 2024

Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Kolejny dzień w Domu Trójmorza w Davos. Kolejny dzień Forum Ekonomicznego, tego najsłynniejszego na świecie pośród wszystkich forów ekonomicznych, bardzo interesującego z naszego punktu widzenia. Dzisiaj zaczęło się od tzw. śniadania ukraińskiego, czyli debaty organizowanej tutaj, w Davos, z udziałem światowych przywódców, można tak powiedzieć, właśnie na temat przyszłości Ukrainy i sytuacji, jaka jest w Ukrainie.

Obecny był były Premier Wielkiej Brytanii, obecnie Minister Spraw Zagranicznych David Cameron, obecna była Pani Freeland Wicepremier rządu Kanady, obecny był Prezydent Łotwy Pan Rinkēvičs, Premier Chorwacji. Także występowałem w tej debacie. Oczywiście była na miejscu reprezentowana również Ukraina przez Ministra Spraw Zagranicznych Pana Kułebę. Było mnóstwo także polityków i ważnych osobistości na samej sali, bo występowaliśmy jako paneliści, natomiast na samej sali byli jeszcze obecni ministrowie, między innymi Pani Minister Obrony Holandii, był Minister Spraw Zagranicznych Norwegii. Był także obecny Pan Radosław Sikorski, nasz Minister Spraw Zagranicznych, cały szereg osób. Oprócz panelistów w tej dyskusji zabierał głos, więc to były takie kwestie, które dotyczyły również naszego bezpieczeństwa, przyszłości także naszej części Europy, tego jakimi drogami możliwe jest zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Ciekawa rozmowa, która trwała ponad godzinę, można powiedzieć, że jak na tutejsze standardy zaczęła się bardzo wcześnie, o wpół do ósmej rano rozpoczęło się to spotkanie. A później ja miałem cały szereg spotkań bilateralnych i wywiadów dla mediów zagranicznych, ale między innymi było spotkanie z Panią Prezydent Szwajcarii, tutaj jest nowa Prezydent Szwajcarii. Szwajcaria ma taki system, że prezydent jest corocznie wybierany z różnych kantonów, w tym roku swoją kadencję rozpoczęła Pani Prezydent. Rozmawialiśmy, bo niedługo spodziewamy się wizyty Pani Prezydent w naszym kraju, w Polsce, więc jeszcze raz Panią Prezydent zaprosiłem.

Stosunki, relacje polsko–szwajcarskie są bardzo dobre. Zeszłej jesieni mieliśmy tutaj forum biznesowe, technologiczne, bardzo udane, polsko–szwajcarskie, mam nadzieję, że to będzie kontynuowane. Nasza Pani Ambasador działania na miejscu, w Szwajcarii koordynuje, także te relacje polsko–szwajcarskie rozwijają się dobrze. I o tym rozmawialiśmy z Panią Prezydent. Tak jak powiedziałem, spodziewamy się jej wizyty w Polsce w tym roku.

12_Andrzej_Duda_Davos_20240118_GJA_5433.jpg [374.69 KB]

Rozmawiałem także z Premierem Mołdawii. Bardzo istotne spotkanie, bo jak Państwo wiecie, przyjęcie Mołdawii i Ukrainy do Unii Europejskiej jest jednym z przyjętych przez nas priorytetów polskiej prezydencji w pierwszej połowie 2025 roku w Unii Europejskiej, więc o tym w głównej mierze rozmawiałem z Panem Premierem. Jak wygląda w tej chwili stan reform, które są prowadzone w Mołdawii. Jak wiemy, Mołdawia nie tak dawno z kandydata przeszła w kolejny etap zmierzający do pełnego członkostwa w Unii Europejskiej. Teraz jest już na etapie negocjacji akcesyjnych, więc o tym właśnie rozmawialiśmy. Pan Premier także mi dziękował za to, że Polska oczywiście wspierała i wspiera dążenia Mołdawii do akcesji do Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy generalnie także o sytuacji gospodarczej, politycznej, także o ocenie Pana Premiera co do sytuacji wojennej w Ukrainie. Bardzo dobra rozmowa. Właśnie mówiłem o naszych priorytetach, o tym, że będziemy tutaj forsowali, aby w ramach Unii Europejskiej te procesy negocjacyjne związane z akcesją potoczyły się jak najszybciej, aby jak najszybciej także Mołdawia mogła uzyskać pełne członkostwo w Unii Europejskiej.

I wreszcie miałem także spotkanie z nowo wybranym Prezydentem Singapuru. Rozmawialiśmy o współpracy biznesowej Polski z Singapurem, o perspektywach rozwojowych tej współpracy. Rozmawialiśmy również o sytuacji i tutaj w naszym regionie, czyli sytuacji w Ukrainie, sytuacji bezpieczeństwa przez pryzmat Rosji, przez pryzmat Chin. Także o sytuacji w jego z kolei części świata po wyborach na Tajwanie, o tych relacjach chińsko–tajwańskich. Jaka jest jego ocena stabilności w regionie. Jak wiemy, są w tej chwili trzy takie miejsca na świecie, gdzie mówi się o potencjalnie zapalnych sytuacjach. To mamy Bliski Wschód, czyli Strefa Gazy, to, co tam się dzieje w tym momencie. Oczywiście Ukraina i obrona Ukrainy przed rosyjską agresją. Trzecie miejsce to jest właśnie Tajwan, gdzie wiadomo, Chiny nie chcą dopuścić do tego, aby Tajwan w jakikolwiek sposób odłączył się, aby w jakikolwiek sposób proklamował swoją niepodległość i aby ta niepodległość została uznana, więc jest to taki niezwykle delikatny temat i bardzo taka od lat utrzymująca się delikatna równowaga.

Cały świat obserwuje ten region z dużą uwagą. Ale Pan Prezydent zapewnił mnie, że mimo że wybory prezydenckie wygrał tam kandydat, który jest zwolennikiem opcji niepodległościowej, to jednak nie doszło – przynajmniej w tej chwili – do żadnych takich napięć, które wskazywałyby na jakąś możliwą eskalację konfliktu. Wielu ekspertów obawiało się tego, że może tam dojść do bardzo silnego zaostrzenia, do blokady Tajwanu przez Chiny, ale nic takiego na szczęście jak do tej pory nie nastąpiło i Pan Prezydent powiedział, że w ich ocenie nic na to nie wskazuje.

Więc cały szereg takich interesujących spotkań tutaj, w Domu Trójmorza. Za chwilę dosłownie będziemy mieli debatę na temat bezpieczeństwa naszego regionu i także bezpieczeństwa świata, ale przede wszystkim bezpieczeństwa naszego regionu, bezpieczeństwa Polski i Europy Środkowej. Przybyli Panowie Ambasadorowie, przedstawiciele przy NATO. Jest Pan Ambasador Szatkowski, nasz przedstawiciel, jest też obecny Ambasador Estonii i Ambasador Słowacji. To oni będą dzisiaj głównymi dyskutantami. Mam nadzieję, że będzie to bardzo ciekawa debata. Podobna debata odbyła się tutaj w zeszłym roku, przyciągnęła wielką uwagę, bardzo się ta debata podobała. Potem wzbudziła szereg żarliwych dyskusji ekspertów, więc mam nadzieję, że tegoroczne spotkanie, tegoroczna debata, tegoroczna ocena stanu bezpieczeństwa tego, co dzieje się w NATO właśnie z punktu widzenia oceny sytuacji w Ukrainie i w naszej części Europy, tego, czego spodziewamy się po nadchodzącym szczycie jubileuszowym – zresztą szczycie z okazji 75–lecia NATO w Waszyngtonie. Tego, jak wygląda potencjalna ścieżka Ukrainy do NATO. O tym na pewno będziemy dyskutowali tutaj za moment. To są te aktywności, które toczą się dzisiaj w Domu Trójmorza.

Także kolejny aktywny dzień zbliżającego się już ku końcowi tegorocznego Forum Ekonomicznego  Davos, które ja oceniam jako bardzo interesujące, zdominowane w ogromnym stopniu przez kwestie rosyjskiej agresji na Ukrainę, po raz kolejny. Ale Forum, które toczyło się i toczy z udziałem bardzo wielu ważnych polityków, bardzo wielu ciekawych debat i dyskusji. Cieszę się bardzo, że Polska była tutaj reprezentowana, że byłem obecny nie tylko ja, ale był obecny także Pan Minister Sikorski. Wiem, że Pan Minister odbył również bardzo wiele bilateralnych spotkań. Myślę, że można powiedzieć, że kolejne Forum, na którym Polska była widoczna. Było widoczne także Trójmorze, na czym mnie bardzo zależało, bo to było zachęcanie do inwestycji w naszej części Europy. My oczywiście przede wszystkim jako Polacy zachęcamy do inwestycji u nas, ale dla nas jest ważne to, żeby właśnie ta część Europy, nasza część Europy, rozwijała się jak najlepiej i aby rozwijała się infrastruktura. Jeszcze nawet przed chwilą rozmawiałem na ten temat z przedstawicielami funduszy z Bliskiego Wschodu, z Kuwejtu między innymi, zachęcając do tego, aby spojrzeli na Trójmorze, aby zainteresowali się tymi perspektywami rozwojowymi, które są tutaj. Jak mówię, jest to najlepiej rozwijający się dzisiaj fragment Europy, w szczególności zjednoczonej Europy, najdynamiczniejsi, gdzie żyją ambitnie niezwykle ludzie, którzy cały czas dążą do tego, aby mieć jak najwyższy poziom życia. Maja pełną świadomość tego, że mogą to osiągnąć wyłącznie swoją pracą. To dlatego tak wysokie są przyrosty produktu krajowego brutto w naszych krajach i stąd też dlatego oceny ekspertów, prognozy wzrostu dla naszej części Europy są tak dobre. Przypomnę, że szacuje się, że wzrost gospodarczy w naszej części Europy do 2030 roku, powinien być na poziomie 35 procent, więc naprawdę jak na skalę Unii Europejskiej bardzo wysoki.

 

Pytania dziennikarzy

 

Dzień dobry, Panie Prezydencie, Karol Darmoros, Polskie Radio:

Mam pytanie o atom na Pomorzu, bowiem wojewoda pomorska oświadczyła, że tu cytat „zasadne jest powtórne przyjrzenie się i przeanalizowanie wydanej decyzji środowiskowej dla lokalizacji elektrowni”. Mówimy o tym projekcie na Pomorzu. Kancelaria Premiera podkreśla, że żadne decyzje o zmianach nie zapadły, ale czy Pana zdaniem ta elektrownia, ten projekt jest zagrożony? I jeśli tak, to co to by oznaczało?

Nie ma co ukrywać, pytali mnie o to między innymi dzisiaj amerykańscy dziennikarze, zarówno ze stacji telewizyjnej Fox, jak i CNBC w kuluarach, co to oznacza. Proszę Państwa, ja mogę tylko zaapelować do Pana Premiera Donalda, Tuska. Panie Premierze, to jest niezwykle potrzebna Polsce inwestycja, której przygotowanie, jak do tej pory, zajęło całe lata, poczynając od początków negocjacji z Amerykanami, od pierwszych spotkań z przedstawicielami amerykańskiej firmy Westinghouse, od spotkań z przedstawicielami Białego Domu, po to żeby ta technologia amerykańska mogła zostać do Polski sprowadzona, żeby mogła być tutaj w Polsce realizowana. To jest technologia bezpieczna, technologia wypróbowana. Ci, którzy mają to realizować, mają w tym zakresie ogromne doświadczenie. Ale przede wszystkim, co najważniejsze, ta elektrownia jest Polsce niezwykle potrzebna po to, by nam zapewnić stabilność dostaw energii, po to by nam zapewnić suwerenność energetyczną, po to także, by nam zapewnić możliwość pełnej realizacji zobowiązań wynikających z europejskiej polityki ochrony klimatu. Chcemy, żeby Polska zobowiązania swoje zrealizowała, żebyśmy my również byli w tej awangardzie dbania o otaczające nas środowisko naturalne, o zrównoważony rozwój, o klimat.

Aby to było możliwe, ta inwestycja musi zostać zrealizowana jak najszybciej. Musi zostać zrealizowana w planowanym wcześniej terminie. Musi zostać zrealizowana w tych terminach, w których w ramach Unii Europejskiej zgodziliśmy się na drastyczne ograniczenia poziomów emisji. Do tego niezbędna jest nam energia pochodząca z atomu. Przygotowanie tej inwestycji jest praktycznie na końcowym etapie. Można niedługo przystępować do budowy. Apeluję do Pana Premiera i do rządu, aby jak najszybciej do tej budowy przystąpić. Każda zmiana tutaj, zwłaszcza zmiana lokalizacji, powoduje de facto konieczność rozpoczęcia całego procesu lokalizacyjnego od nowa i zajmie znowu całe lata. Apeluję, nie róbmy tego. To będzie się działo ze szkodą dla Rzeczypospolitej, to będzie się działo ze szkodą dla naszych obywateli. To jest kwestia  także tego, co nazwaliśmy just transition, sprawiedliwej transformacji naszej gospodarki w kierunku gospodarki nisko emisyjnej, ale z zapewnieniem bezpiecznego życia ludziom, czyli także bezpiecznych dostaw energii elektrycznej dla ludzi, dla przemysłu, zachowania miejsc pracy. Realizujmy tę nowoczesną technologię. Energia z atomu jest nam niezwykle potrzebna. Proszę, żebyśmy nie dokonywali tutaj żadnych zmian, realizujmy tę inwestycję jak najszybciej. To także kwestia dobrych relacji polsko–amerykańskich. Bądźmy poważni i poważnie traktujmy także nasze zobowiązania wobec naszego głównego sojusznika. Tyle mogę na to pytanie odpowiedzieć.

 

Aleksandra Rebelińska, Polska Agencja Prasowa:

Panie Prezydencie, czy rozważa Pan skierowanie ustawy budżetowej do Trybunału Konstytucyjnego. Pojawiły się doniesienia medialne, że taki scenariusz jest brany przez Pana pod uwagę.

Szanowni Państwo, ustawa budżetowa to jest przede wszystkim odpowiedzialność rządu. Dlatego między innymi Prezydent konstytucyjnie jest pozbawiony prawa weta. Bo to jest odpowiedzialność rządu i rząd, przyjmując budżet, bierze na siebie odpowiedzialność. Rzeczywiście jedyną kwestią, którą Prezydent może i powinien rozpatrywać, jest kwestia zgodności działania rządu z konstytucją i parlamentu w związku z budżetem, czyli kwestia zgodności samego budżetu z konstytucją, jak również procedury, w których ten budżet zostanie przyjęty. Ja mam nadzieję, że będę mógł ten budżet spokojnie podpisać. Tego bym chciał, żeby rząd mógł odpowiedzialnie budżet realizować, żeby w związku z tym rozwój Polski i normalne funkcjonowanie naszego państwa, naszej gospodarki było zapewnione. Oczywiście w momencie, w którym

ta ustawa do mnie przyjdzie, będzie poddana pełnej analizie właśnie od strony konstytucyjnej, zarówno merytorycznej, jak i proceduralnej. Ale to będzie jedyny aspekt, jakim będziemy to oceniali.

Proszę Państwa, również chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, słyszę jakieś spekulacje dotyczące tego, że mogą być przedterminowe wybory. W ogóle nie widzę takiej możliwości. Jeżeli budżet będzie przyjęty, nawet skierowanie budżetu do Trybunału Konstytucyjnego absolutnie nie powoduje żadnych przedterminowych wyborów. Jestem tutaj spokojny, powtarzam jeszcze raz, mam nadzieję, że będę mógł spokojnie ten budżet podpisać. Pozostaje tylko kwestia zgodności z konstytucją. Owszem, mamy ostatnio szereg przypadków, kiedy przedstawiciele rządu naruszyli konstytucję, nawet w sposób drastyczny. Naruszył konstytucję Minister Sienkiewicz, działając wobec zarządów mediów. Naruszył konstytucję także Minister Bodnar, próbując usunąć Prokuratora Krajowego. Ale mam nadzieję, że w przypadku budżetu, sprawa bardzo poważna, do żadnych naruszeń konstytucji nie dochodzi, nie będzie dochodziło i będę mógł ten budżet spokojnie podpisać.

 

Marcin Czapski, TVP Info:

Dzień dobry. Panie Prezydencie, chciałem zapytać o jedną rzecz. Pan dzisiaj mówił rano, że kraje w naszym regionie muszą się liczyć z tym, że Rosja może też chcieć te kraje w przyszłości zaatakować. Pan rozmawiał w ciągu tych kilku dni także z przedstawicielami tych krajów. Czy były poruszane te konkretnie kwestie? I ewentualnie konkretne scenariusze? W tym samym kontekście chciałbym, żeby się Pan odniósł do tej informacji, która dzisiaj się pojawiła, że mają się rozpocząć w przyszłym tygodniu te największe natowskie manewry od kilkudziesięciu lat. 90 tysięcy żołnierzy będzie brało udział, czy jeszcze jakieś konkrety usłyszymy?

Oczywiście, że ten wątek potencjalnego zagrożenia ze strony Rosji się pojawia. Przede wszystkim w tym aspekcie. Ja to wszędzie powtarzam. Jeżeli imperializm rosyjski, który się odrodził co jest faktem, który wszyscy widzimy, nie zostanie w Ukrainie zatrzymany i ukarany, to znaczy jeżeli Rosja tej wojny nie przegra. Jeśli świat dopuści do takiej sytuacji, że Rosja wyjdzie z tej wojny w poczuciu zwycięstwa, to na pewno niebezpieczeństwo będzie nadal i być może znów zostanie zaatakowana Ukraina, a być może zostanie zaatakowane inne państwo. Być może zostanie zaatakowane państwo w kierunku zachodnim, a być może zostanie zaatakowane państwo gdzieś w kierunku wschodnim, może południowym, może na Kaukazie, może gdzieś głębiej w Azji, może jakieś państwo, które kiedyś było w przeszłości republiką sowiecką. Nie mamy żadnych wątpliwości, że imperializm rosyjski to jest łapczywość na to, by zagarniać kolejne tereny, podporządkowywać sobie kolejne ziemie, kolejne państwa, niewolić kolejne narody, po to by móc wysysać ich zasoby naturalne, po to by móc wysysać ich siły robocze i wykorzystywać je dla Rosji, dla budowy i realizacji ambicji imperialnych. Nie chcemy absolutnie do tego dopuścić, wiemy, że to przynosi tragiczne skutki dla innych państw i narodów.

Mówiliśmy o tym dzisiaj, między innymi dlatego chcemy wzmocnić nasze bezpieczeństwo poprzez modernizację naszej armii, poprzez wydatki, które realizujemy na zbrojenia. To bardzo mocno dzisiaj na przykład podkreślał Minister Spraw Zagranicznych Litwy Pan Landsbergis właśnie w czasie tego śniadania ukraińskiego, o którym wspominałem na początku, mówiąc o naszych staraniach, o naszych wydatkach, podając Polskę jako przykład mądrej polityki, która reaguje na to niebezpieczeństwo, narastające rosyjskie niebezpieczeństwo bardzo konkretnymi działaniami umacniającymi ten potencjał odstraszania, po to właśnie, aby zapobiec potencjalnej rosyjskiej agresji. Po to, żeby Rosjanie widzieli, że nas się nie opłaca atakować, bo nie tylko że jesteśmy w NATO, i mamy potężnych sojuszników, którzy udzielą nam wsparcia, ale sami też na miejscu dysponujemy potężnym zasobem militarnym, który natychmiast pozwoli stawić bardzo twardy opór. Ten przykład jest bardzo często podawany. Muszę powiedzieć, że przyjmuję to niejako z dumą, bo rzeczywiście realizujemy konsekwentnie tę politykę i modernizujemy, uzbrajamy naszą armię, po to właśnie, żeby Polacy czuli się bezpiecznie, więc tak, ten wątek rzeczywiście tutaj się pojawia. Trudno, żeby się nie pojawiał w kontekście tego, kiedy mówi się o Ukrainie, o rosyjskiej inwazji.

Tak, manewry są planowane, bardzo duże. Ja także planuję w tych manewrach brać udział, oczywiście jako obserwator, jako gość. Będą w nich brali udział nasi żołnierze. To są takie manewry, które pokazują gotowość, to są takie manewry, które też pokazują potencjał, jaki NATO ma tutaj, w naszej części Europy. To właśnie, o czym właśnie mówię, tylko w ujęciu całościowym, bardziej natowskim, także przy wsparciu sojuszniczym. To są także manewry, które pozwolą sprawdzić pewne procedury przed zbliżającym się Szczytem NATO w Waszyngtonie, który czeka nas w lipcu.

Może Cię zainteresować Davos. Spotkania z liderami gospodarki i polityki Prezydent w Davos wręczył odznaczenia państwowe Davos. Spotkanie Prezydentów Polski i Ukrainy Prezydent w Davos o kwestiach bezpieczeństwa Davos. Spotkanie Prezydenta z Sekretarzem Generalnym NATO