Menu rozwijane

03 czerwca 2024

Szanowni Państwo Starostowie, 
Szanowni Państwo Radni,
Wielce Szanowny Panie Burmistrzu, 
Szanowni Państwo Przewodniczący, 
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,

ale przede wszystkim Drodzy Państwo, którzy zechcieliście przyjść na to spotkanie, za co ogromnie dziękuję – Mieszkańcy Grodziska Wielkopolskiego, Mieszkańcy ziemi grodziskiej, Mieszkańcy tej części Wielkopolski!

Panie Burmistrzu, bardzo dziękuję i gratuluję. Bardzo dziękuję za to, że po pięciu latach wita mnie Pan ponownie tutaj, w Grodzisku Wielkopolskim – dziękuję Panu za powitanie. Dziękuję wszystkim mieszkańcom, wszystkim Państwu, którzy oddaliście na mnie głosy w 2020 roku. Bo gdyby nie te głosy, toby mnie dzisiaj tutaj w tej roli ponownie nie było. Bardzo, bardzo dziękuję za zaufanie. (oklaski)

Cieszę się ogromnie, że mogę z Państwem znowu być, i gratuluję z całego serca Panu Burmistrzowi, że to właśnie Pan Burmistrz po pięciu latach mnie wita, bo to oznacza, że właśnie wygrał ostatnie wybory samorządowe i dalej piastuje ten wielce zaszczytny urząd dla Państwa, dla Grodziska, co niewątpliwie – zwłaszcza tutaj, w Wielkopolsce, w jej sercu – oznacza, że dobrze wykonał swoje zadanie, które Państwo mu poprzednio, podczas wyborów w 2018 roku, powierzyliście i które realizował przez cały ten czas pięciu lat i będzie realizował dalej z powodzeniem.

Szanowni Państwo!

Bardzo się cieszę, że mogę dzisiaj z Państwem być. To jest też taki moment, żeby – z jednej strony – pogratulować i podziękować Panu Burmistrzowi i wszystkim Państwu Radnym, Przewodniczącym, wszystkim tym, którzy dalej sprawują swoje mandaty z woli swoich współmieszkańców. Bo mieliśmy nie tak dawno wybory samorządowe w naszym kraju, ale przede wszystkim tydzień temu obchodziliśmy Święto Samorządu Terytorialnego – obchodziliśmy Dzień Samorządowca, jak mówimy.

Może Cię zainteresować Prezydent z wizytą w Grodzisku Wielkopolskim Kalisz. Spotkanie Prezydenta RP z mieszkańcami

To był ważny moment, dlatego że ten 27 maja upamiętnia wybory z 1990 roku, które były pierwszymi wyborami do samorządu gminnego, pierwszymi w 100 proc. wolnymi wyborami w Rzeczypospolitej, które dla nas wszystkich były takie ważne, tworząc zupełnie nową wtedy dla znakomitej większości z nas formę rządzenia na tym poziomie najbliższym, na tym poziomie dosłownie namacalnym, kiedy ważne dla nas stanowiska publiczne, ważne funkcje publiczne piastują nasi sąsiedzi, ludzie, których znamy, ludzie, których spotykamy na co dzień na ulicach naszych miast, naszych miasteczek, naszych wiosek.

Wybory do samorządu gminnego, które później ewoluowały, samorząd się rozrastał, powstały w efekcie trzy stopnie samorządu terytorialnego. Dzisiaj mamy samorząd wojewódzki, samorząd powiatowy i wciąż samorząd gminny. I zawsze to podkreślam: w ogromnym stopniu – ogromnym stopniu! – to, jak dzisiaj wygląda Polska w tym właśnie swoim najbardziej dotykalnym wymiarze, tak jak stoimy tutaj, na rynku Grodziska Wielkopolskiego, to jest zasługa naszych samorządowców. To jest zasługa tych lokalnych włodarzy, to jest efekt ich troski, ich codziennego myślenia o sprawach publicznych, ich codziennego myślenia o sprawach miasta, o sprawach współmieszkańców, za co z całego serca dziękuję.

Bo wszystkie te małe ojczyzny tworzą razem wielką Rzeczpospolitą, która po tych 34 latach od pierwszych wyborów samorządowych do samorządu gminnego i po 35 latach od 1989 roku zyskała zupełnie inny wymiar. I dzisiaj należy nie tylko formalnie, politycznie do wspólnoty europejskiej. Ale przede wszystkim trzeba sobie jasno powiedzieć: także i pod względem jakości życia, także i pod względem poziomu życia, także i pod względem już daleko zaawansowanego rozwoju nowoczesnej infrastruktury jesteśmy z całą pewnością częścią Europy. Dzięki pracy naszych rąk, dzięki także i służbie publicznej ludzi, którym przez lata Państwo to ważne zadanie powierzaliście.

Dziękuję wszystkim tym, którzy w samorządzie przez te 34 lata tutaj, na ziemi grodziskiej, to zadanie tak niezwykle ważne realizowali czy realizują je nadal, czy zakończyli już swoją służbę publiczną. Dziękuję za to, bo każda cegiełka, która tutaj została włożona, przyczynia się do tego, że ta ziemia dzisiaj wygląda tak, jak wygląda; że powodzenie jej jest takie, jakie jest; i że ten poziom życia, który Państwo macie, dzisiaj jest efektem tych wielu dziesięcioleci pracy.

Ale to tak, jak wspomniałem – proszę Państwa – dokładnie dzień przed bardzo ważną i znamienną rocznicą upamiętniającą dwa wiekopomne, nie mam wątpliwości, w dziejach Rzeczypospolitej wydarzenia. Pierwsze – niezwykle ważne i fundamentalne – to wybory 4 czerwca 1989 roku i wielkie zwycięstwo Solidarności i ludzi Solidarności. Tamte wybory wprawdzie nie były w pełni wolne, tamte wybory wprawdzie odbywały się pod dyktando tak naprawdę komunistów, tamte wybory odbywały się z ogromną ich przewagą medialną, wydawałoby się miażdżącą, ale w istocie były plebiscytem.

Bo to w tamtych wyborach – w których, starsi pamiętają, była lista krajowa, nie było równych warunków, nie były to tak naprawdę prawdziwe, wolne wybory – naród jednoznacznie się wypowiedział, że nie chce dłużej władzy, która była narzucona i sterowana z Moskwy; że nie chce dłużej tego ustroju, który nazywano socjalizmem, a który naprawdę był ustrojem zniewolenia, braku wolności; że chce odetchnąć pełną piersią; że Polacy chcą żyć; że chcą móc myśleć i mówić to, co rzeczywiście uważają za stosowne – i chcą mieć do tego święte prawo. I ta zmiana w 1989 roku się rozpoczęła.

Ale mówię: to są dwie rocznice. Bo ten plebiscyt był bardzo jednoznaczny. I on jednoznacznie pokazał, w jakim kierunku ludzie w Polsce chcą iść. To Wielkopolska rzeczywiście po tamtym 1989 roku pokazała prawdziwą eksplozję przede wszystkim tego, co jest tutaj w Państwa naturze, w tej części Rzeczypospolitej, niezwykle ważnego i niezwykle pięknego: pracowitość, przedsiębiorczość, gotowość do stopniowego budowania swojego potencjału i gotowość do stopniowego budowania swojej zamożności. To wszystko się dzieje. I ta Wielkopolska od razu zaczęła się wybijać.

Dokładnie pamiętam tamte czasy, kiedy od siebie, z Małopolski, jeździłem tutaj i patrzyłem z zazdrością na rozwijające się wielkopolskie miejscowości – na Poznań, na Grodzisk, na to wszystko, co dzisiaj tutaj rozkwita dookoła. I widziałem tę wielką przedsiębiorczość, widziałem to takie koło napędowe, które czuło się, że ta ludzka myśl dążenia do tego, by zmienić otaczającą nas rzeczywistość, jest rzeczywiście motorem dla całej Rzeczypospolitej. Dla wielu ludzi byliście Państwo tutaj przykładem, wielu natchnęliście, wielu – przejeżdżając przez Wielkopolskę i bywając tutaj – zdecydowało się później otworzyć swoje działalności.

Dzisiaj nadal jesteście Państwo w absolutnej awangardzie, jeżeli chodzi o skalę działalności gospodarczej. Na samej ziemi grodziskiej jest około 2 tys. podmiotów gospodarczych. To ogromna liczba, biorąc pod uwagę, że mieszkańców w sumie jest koło 20 tys.

Szanowni Państwo!

Dziękuję za to wszystko, dziękuję za tę pracę dla Rzeczypospolitej przez całe lata. Mocno to podkreślam, bo jestem tutaj, u Państwa, po pięciu latach swojej drugiej kadencji. Ale moja służba prezydencka dobiega już końca. Za półtora roku – niecałe półtora roku – zakończę ją i przekażę prezydenturę w ręce kolejnego wybranego Prezydenta. Proszę Państwa o jedno: żebyście Państwo do wyborów szli. (oklaski) W prezydenckich ostatnich mieliśmy wspaniałą frekwencję, w ostatnich parlamentarnych mieliśmy wspaniałą frekwencję. Niedługo wybory do Parlamentu Europejskiego, a po nich wcale już niedługo wybory prezydenckie. Już pewnie za kilka miesięcy zaczniemy się nimi emocjonować. Bo już zaczynają się dyskusje, debaty na temat tego, kto będzie kandydatem. Zobaczymy.

Natomiast przede wszystkim proszę, żebyście Państwo potraktowali to poważnie. To ma dzisiaj ogromne znaczenie dla przyszłości Rzeczypospolitej. Wybory mają znaczenie fundamentalne. Po to, żeby można było zmieniać Polskę. Ta Polska zmienia się rzeczywiście w oczach, ale przede wszystkim wymaga stałej, nieustannej troski o interes Rzeczypospolitej. Jesteśmy dzisiaj częścią wspólnoty, jaką jest Unia Europejska. Jesteśmy częścią wspólnoty, jaką jest NATO.

Ale w istocie każde państwo, które do niej należy, jest państwem narodowym, mającym swoje odrębne granice, swoje odrębne społeczeństwo i w związku z tym swoją także i gospodarkę, i swoje interesy. My także mamy swoje interesy. To są duże interesy, jak przystało na duże europejskie państwo. Tak, bo jesteśmy dużym europejskim państwem i jesteśmy dużym europejskim narodem. W dodatku jeszcze społeczeństwem homogenicznym, co dodatkowo nas umacnia.

Szanowni Państwo!

To dla nas wielka szansa. Ale zrealizujemy ją pod jednym warunkiem: że będziemy wybierali naszych przedstawicieli, że będziemy robili to mądrze i że ci ludzie będą nas godnie reprezentowali zarówno tu, na miejscu – myślę o samorządowcach, myślę o posłach, senatorach, myślę także o Prezydencie Rzeczypospolitej. To niesłychanie ważne wybory będące absolutnym fundamentem naszej demokracji i naszego dalszego istnienia. Ale to także wybory do Parlamentu Europejskiego. Bo także i w Europie wiele się decyduje i będzie się decydowało w najbliższych latach.

Można było jasno zobaczyć na przestrzeni tych ostatnich 20 lat naszej obecności w Unii Europejskiej, jak silnie ta obecność wpływa także na nasze możliwości rozwoju, ale zarazem – jak duże są wpływy płynące do nas z Europy. Oczywiście ktoś się uśmiechnie, powie: „Przede wszystkim pewnie myśli o tych pieniądzach, które w ramach funduszy europejskich tutaj wędrowały”. Tak, oczywiście – myślę także i o tych pieniądzach, które w ramach funduszy europejskich tutaj wędrowały. Tutaj kolejne podziękowanie dla wszystkich ludzi, którzy sprawowali władzę w Polsce przez te 20 lat – że dobrze te fundusze wykorzystali.

Nie wszystkim to się tak udało w naszej części Europy jak właśnie nam. Wystarczy pojechać za granicę do niektórych krajów, które były w podobnej sytuacji jak my w 1989 roku, i zobaczyć, jak dalekie, jak duże są różnice rozwojowe. Wiele na to wpłynęło, ale przede wszystkim wpłynęły na to mądre decyzje podejmowane przez samych Polaków. Bo dobrze wybierali. Z reguły udawało się wybrać dobrze. I te pieniądze, które tutaj także przychodziły na rozwój Europy – Polski jako części Unii Europejskiej – zostały dobrze spożytkowane.

To dlatego dzisiaj mamy w Polsce wiele nowoczesnych dróg, to dlatego w Polsce dzisiaj mamy wiele obiektów użyteczności publicznej, które są wybudowane, które są odnowione, które znakomicie funkcjonują, które są świetnie wyposażone. To dlatego tak wiele naszych miast, miasteczek ma taką piękną infrastrukturę i bardzo często – czy może właśnie najczęściej – tak bardzo ładnie wygląda, że przyjeżdżają goście z zagranicy, tak, z tych bogatych krajów Unii Europejskiej, i mówią: „Wow, ależ ta Wasza Polska wygląda!”. Bo ja dzisiaj to bardzo często słyszę.

A od Prezydentów, którzy przyjeżdżają do naszego kraju – a wiecie Państwo, że wielu Prezydentów i generalnie polityków przyjeżdża, i to wcale nie tylko po to, żeby odwiedzić Warszawę, wcale nie tylko po to, żeby odwiedzić Gdańsk, Kraków, Poznań, Wrocław czy inne wielkie miasta. Ale bardzo często jadą – wiecie Państwo dokąd. Bardzo często jadą z lotniska w kierunku granicy ukraińskiej po to, by dostać się do zaatakowanej przez Rosjan Ukrainy, po to, by tam stanąć, w Kijowie, i pokazać wsparcie dla broniących się przed inwazją, przed agresją Ukraińców. Oni przejeżdżają przez Polskę, bardzo często jadą z Warszawy i bardzo często słyszę: „Andrzej, jakie Wy macie drogi! Andrzej, jaką Wy macie infrastrukturę! Andrzej, jak ta Wasza Polska wygląda!”.

Wierzcie mi Państwo, nieraz to słyszałem i to jest ogromna Państwa zasługa. To jest zasługa nas, Polaków, że umieliśmy dobrze wykorzystać ten czas i umieliśmy dobrze wykorzystać swoją szansę. Że umieliśmy zadbać o własne interesy. O to właśnie chodzi: dbając o własne interesy, w istocie dbaliśmy także i o interesy innych. Bo te fundusze dostaliśmy nie tylko po to, żeby Polska dla nas ładnie wyglądała i żeby nam łatwiej dojeżdżało się do pracy.

Te fundusze dostaliśmy także – a może, jak niektórzy powiedzą, przede wszystkim – po to, żeby się naszym sąsiadom z Unii Europejskiej dobrze dojeżdżało do Polski, gdzie mają swoje firmy, gdzie mają swoje sklepy, gdzie – jak Państwo wiecie – największe sieci handlowe to są sieci handlowe będące własnością zagraniczną. I to bardzo często właściciele są po zupełnie drugiej stronie Unii Europejskiej.

To po to, żeby można było swobodnie i na równych warunkach wykonywać działalność gospodarczą, realizować się i zarabiać, i sprzedawać swoje towary, i sprzedawać swoje wytwory, swoją produkcję. To po to, żeby 38 mln polskich konsumentów miało łatwiejszy dostęp do dóbr, które są produkowane w różnych częściach świata i które są sprzedawane między innymi przez naszych europejskich sąsiadów, na czym oni zarabiają. I dobrze!

Bo my też chcemy razem z nimi zarabiać. Zarabiamy i mamy prawo zarabiania w innych krajach europejskich. I bardzo dobrze! I cieszę się, że są tacy, którzy z tego korzystają, którzy mają coraz więcej odwagi, by także i działalność gospodarczą z Polski poza granicami prowadzić; by odważać się wchodzić na inne rynki. Nie tylko rynki europejskie, ale także i dalej, poza Europę. Dziękuję tym wszystkim przedsiębiorcom, którzy tę odwagę mają, bo to jest niezwykle ważne.

Szanowni Państwo!

Prosiłem, apelowałem o pamiętanie o uczestnictwie w wyborach. Tak, apeluję z całego serca o frekwencję w najbliższych, zbliżających się wyborach. Tutaj, w Grodzisku, jesteście Państwo wrośnięci w tę ziemię. Grodzisk – 720 lat notowanej historii, tak? 1303 – pierwsza wzmianka o istniejącym mieście. Choć parafia prawdopodobnie istniała znacznie wcześniej. Ale co jest ważne? Tu zawsze były Polska i polskość. Nawet wtedy, kiedy Polski nie było na mapie. To tutaj walczono w kolejnych zrywach po to, by Polska przetrwała. Myślę o 1794 roku, myślę – proszę Państwa – o tym, co działo się tutaj, na tej ziemi, w 1806 roku, potem w 1848 kolejne zrywy zwane powstaniami wielkopolskimi.

Aż wreszcie do tego największego, tutaj w ogromnej części przygotowanego, właśnie w Grodzisku. Myślę o powstaniu 1918–1919, które zwyciężyło i dzięki mądrości którego Wielkopolska stała się częścią tamtej, odradzającej się II Rzeczypospolitej. Wiecie Państwo, co to znaczy tutaj walczyć o Polskę na różne sposoby – i tą taką symboliczną dla Wielkopolski pracą organiczną poprzez budowanie organizacji, poprzez budowanie różnego rodzaju struktur, ale jak trzeba, to także i dobrze przygotowaną walką zbrojną. Generalnie tutaj zawsze broniono polskich interesów.

Proszę, byście Państwo bronili tych interesów nadal, uczestnicząc w wyborach. Proszę, byście dobrze wybrali do Parlamentu Europejskiego. Z rozwagą proszę namawiać sąsiadów, żeby szli. To są niezwykle ważne wybory. Niewykluczone, że Europa będzie się w sensie ustrojowym przekształcała w ciągu najbliższych lat. Niezwykle ważne jest to, aby zasiadali tam ludzie, którzy rozumieją politykę, którzy znają się na polityce i którzy mają doświadczenie polityczne, którzy nie mają kompleksów, którzy umieją rozmawiać, umieją negocjować i wiedzą, co to znaczy wchodzić ze swoim, kiedy rozgrywają się interesy wielkich.

Bo jesteśmy duzi, ale nie jesteśmy najwięksi. I są tacy, którzy próbują bez przerwy osiągnąć nad nami przewagę, dominować. I oczywiście – co jasne, bo zawsze tak jest przy konkurencji politycznej – narzucać swoją wolę. Rzecz w tym, żebyśmy się nie dali, żebyśmy realizowali nasze i żeby ci, którzy nas reprezentują w instytucjach europejskich, rzeczywiście reprezentowali nas, nasze interesy, polskie interesy. O to bardzo Państwa proszę.

Szanowni Państwo!

Jest ze mną mój przyjaciel od 40 lat, od dziewięciu lat minister w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski, z którym nieustannie współpracuję, bez przerwy od 14 lat – wcześniej jako poseł i poseł do Parlamentu Europejskiego. Wojciech kandyduje do Parlamentu Europejskiego. Zdobył doświadczenie w Kancelarii Prezydenta i długie doświadczenie polityczne wcześniej. Ale przede wszystkim był na spotkaniach z Prezydentami, towarzyszył mi i był moją prawą ręką przez wszystkie te lata. Dobrze się zna na polityce i dobrze rozumie, co to znaczy rozgrywki wielkich i co to znaczy realizowanie polskiego interesu. Zostawiam Wojciecha do Państwa dyspozycji. Państwo zdecydujecie. Bo ta decyzja zawsze należy do obywateli – takie są reguły demokracji.

Ja proszę, żebyście Państwo do wyborów szli. Dla mnie – jako prezydenta Rzeczypospolitej – to jest fundamentalnie ważne, żeby Polacy świadomie wybrali. Bo – jak Państwo dobrze wiecie – często się mówi tak: „Kto nie idzie do wyborów, ten potem nie ma prawa narzekać”. Chciałbym, żebyśmy wybrali dobrze. To znaczy, żebyśmy poszli, żebyśmy byli i żebyśmy zdecydowali – i potem mogli wyciągać wnioski w kolejnych latach i kolejnych kadencjach, czy byliśmy dobrze reprezentowani, czy nie.

Szanowni Państwo!

Jeszcze raz dziękuję za to spotkanie i dziękuję za tamto sprzed pięciu lat. Jestem ogromnie wdzięczny za obecność, że zechcieliście Państwo to poniedziałkowe popołudnie, jego część poświęcić na to spotkanie ze mną. Życzę Państwu wszelkiego powodzenia, pomyślności i dalszego rozwoju. Przeszliśmy trudne czasy, przeszliśmy wspomnianą przez Pana Burmistrza pandemię koronawirusa, wstrząsy gospodarcze. Przeszliśmy początek rosyjskiej agresji na Ukrainę, który tąpnął kryzysem energetycznym. Było bardzo wiele obaw. Udało się przetrwać.

Pytałem Pana Burmistrza, jak to wyglądało tutaj, w powiecie, jak to wyglądało, tutaj, w mieście, jak firmy. Pan Burmistrz mówi: „Naprawdę nieźle. Na szczęście mamy właśnie bardzo dużo takiej dosyć drobnej, a prężnej przedsiębiorczości, ludzi, którzy dobrze gospodarują i umieli sobie poradzić – mimo różnych huśtawek – z tymi wszystkimi kryzysami. Przetrwali, działają, sami pracują, dają pracę innym”.

Dziękuję za to z całego serca. Życzę Państwu tego, żeby to wszystko udało się z powodzeniem kontynuować, żebyście Państwo rozwijali się, żebyście Państwo rozwijali swoje firmy, żeby nasz poziom życia rósł. Życzę tego Państwu, życzę całej Rzeczypospolitej. Niech błogosławiony Bernard ma Grodzisk w swojej opiece tak jak od wielu, wielu lat. Żeby nie tylko wody w studzience nie zabrakło. Dziękuję.