Wielce Szanowny Panie Profesorze Alešu Musar,
Wielce Szanowny Panie Burmistrzu Kranja,
Szanowny Panie Prezesie firmy Man Slovenija,
Szanowna Pani Wiceburmistrz,
Wielce Szanowni Panowie Ambasadorowie,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Przedstawiciele Polskiej Delegacji,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
Wielce Szanowni Państwo!
Bardzo dziękuję w imieniu Rzeczypospolitej, w imieniu wszystkich Polaków za przypomnienie i docenienie postaci naszego wielkiego poety – wieszcza narodowego Adama Mickiewicza – tutaj w Kranju, w tym parku, razem z innymi europejskimi twórcami epoki romantyzmu.
Dziękuję za ten pomysł. Dziękuję za realizację tego pomnika. Dziękuję za miejsce dla niego, a wreszcie dziękuję za sfinansowanie jego budowy. Dziękuję też za dzisiejszą uroczystość i dziękuję za przypomnienie pięknych wierszy, sonetów Adama Mickiewicza i France’a Prešerena. Myślę, że nikt z Polski, kto będzie się przechadzał tutaj, po tym parku, nie pomyli się, że jest to na pewno Adam Mickiewicz. Jest to Adam Mickiewicz na pewno, i nikt się nie pomyli. Takim właśnie go znamy w Polsce.
Ale przede wszystkim znamy go nie tyle z pomników, obrazów, grafik, ile znamy go rzeczywiście z jego przejmującej, niezwykłej poezji bardzo trudnych czasów. Pewnie dlatego France Prešeren tak bardzo zachwycił się poezją Mickiewicza – i także i Mickiewicz France’a Prešerena – ponieważ byli nie tylko poetami tego samego czasu, nie tylko wieszczami swoich narodów, ale byli przede wszystkim przeniknięci tymi samymi narodowymi problemami.
Adam Mickiewicz pisał w czasach, w których jego ojczyzny nie było na mapach. Była jego ojcowizna, była ziemia, którą nazywał swoją ziemią ojczystą, ale państwa, z którym się utożsamiał, nie było. Było rozgrabione. Cierpiał straszliwie, dlatego że – mimo prób odzyskania ojczyzny – nie udawało się. Moskwa naówczas była silniejsza. Powstanie listopadowe Polaków w latach 1830 i 1831 zostało zmiażdżone, zgniecione przez Moskwę. Adam Mickiewicz o przetrwanie swojego narodu i o swoją ojczyznę swoją poezją, swoją twórczością – walczył. Podobnie France Prešeren.
Przytoczę dzisiaj słowa wiersza innej wielkiej polskiej poetki, które Pani Prezydent przypomniała wczoraj w czasie naszego wieczornego spotkania. „Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy z tej przyczyny” – napisała Wisława Szymborska, współczesna polska noblistka. Miejmy więc nadzieję, że będziemy się nadal zachwycali poezją Adama Mickiewicza i France’a Prešerena, że będziemy podziwiali ich pomniki, będziemy czcili ich pamięć, będziemy wychowywali na ich poezji i twórczości kolejne pokolenia. Ale ponieważ nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy – że nie będziemy musieli więcej o nasze ojczyzny walczyć. Ani z bronią w ręku, ani z piórem w ręku.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za dzisiejsze uroczystości, za ten monument.
Może Cię zainteresować Słowenia. Uroczyste odsłonięcie popiersia Adama Mickiewicza Słowenia. O cyberbezpieczeństwie w ramach Inicjatywy Trójmorza Planica. Spotkanie z reprezentantami Polski i Słowenii w skokach narciarskich Oficjalna wizyta Prezydenta w Słowenii