– Choć młyny ONZ mielą bardzo powoli, zmiany w tej organizacji następują i nie są korzystne dla Rosji i każdego innego agresora – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda podczas spotkania z dziennikarzami w Nowym Jorku. W poniedziałek Prezydent RP wziął udział w Szczycie dla Przyszłości zorganizowanym przez Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa. Jutro będzie uczestniczył w debacie generalnej 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Andrzej Duda przekazał, że podczas Szczytu dla Przyszłości przez aklamację przyjęty został Pakt dla Przyszłości – strategiczny dokument, określający najważniejsze wyzwania dla społeczności międzynarodowej w najbliższej przyszłości. Jego ostateczny kształt próbowali zmodyfikować reprezentanci Rosji, ale – jak podkreślił Prezydent RP – m.in. dzięki twardej postawie państw członkowskich w tym Polski, Rosja ostatecznie skapitulowała.
![011_PAD_Briefing_po_posiedzeniu_ONZ_23-09-2024_MB2_5143.jpg.JPG [996.59 KB]](https://www.przyszlosc.pl/storage/image/core_files/2024/9/23/3eaeb4dae09585f1a748d7a1bcacbff6/JPG/prezydent/preview/011_PAD_Briefing_po_posiedzeniu_ONZ_23-09-2024_MB2_5143.jpg.JPG)
– To bardzo ważne, bo język Paktu stanie się teraz oficjalnym językiem tu obowiązującym. Z punktu widzenia Rosji, rosyjskiej agresji na Ukrainę, łamania zasad prawa międzynarodowego, a tak naprawdę niewykonywania obowiązków członka Narodów Zjednoczonych, a przede wszystkich obowiązków wynikających z obecności w Radzie Bezpieczeństwa, która ma być gwarantem bezpieczeństwa i pokoju na świecie, to ma bardzo istotne znaczenie, niekorzystne dla Rosji, a korzystne dla państw wolnego świata – powiedział.
Zapytany o zbyt powolne reformy ONZ, Andrzej Duda odparł, że jest to największa polityczna organizacja na świecie, gdzie splata się i zderza wiele interesów. – Reformowanie takiej organizacji nie jest łatwe, ale takie inicjatywy jak Szczyt dla Przyszłości służą pokazywaniu perspektyw spodziewanego rozwoju sytuacji na świecie, w jaki sposób ONZ powinna się do tego przygotować i odpowiadać na zmieniająca się rzeczywistość, jak na przykład ochrona klimatu, ale też odpowiadać na kryzysy polityczne, jak rosyjska agresja na Ukrainę – w tak bardzo trudnej sytuacji, jaką ta agresja stworzyła: kiedy państwo, będące przecież stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ jest agresorem i w sposób oczywisty łamie normy prawa międzynarodowego, nie tylko atakując, ale i okupując już od dziesięciu lat tereny suwerennego, niepodległego państwa – zwrócił uwagę Prezydent RP.
Jak dodał, tym, co patrzą na ONZ z boku, nie analizują jej prac z roku na rok, nie przyglądają się politycznym detalom, może się wydawać, że nic się nie zmieniło. – Ale z bliska te zmiany widać, chociażby w sferze języka, w dokumentach, w retoryce, a tym samym w języku dyplomacji, w języku światowej polityki. To ma istotne znaczenie, bo choć młyny ONZ mielą bardzo powoli i ten proces nie jest widoczny w sposób skokowy, zmiany następują i nie są korzystne dla Rosji i każdego innego agresora, który taką działalność jak Rosja realizuje – dodał.
WIĘCEJ:
- W Nowym Jorku rozpoczął się Szczyt dla Przyszłości
- ONZ. Wystąpienie Prezydenta podczas „Szczytu dla Przyszłości” [PL/EN]
- Nowy Jork. Spotkanie z Prezydentem Czech
- Prezydent do Polonii w Doylestown: Wespół z nami niesiecie losy Rzeczypospolitej [PL/EN]
- Prezydent weźmie udział w szczycie ONZ w Nowym Jorku [PL/EN]
- Prezydent: Silna Ameryka jest potrzebna Polsce i Europie
- Wypowiedź dla mediów przed wylotem do USA
- M. Mastalerek o wizycie Prezydenta w USA