Witam bardzo serdecznie po raz ostatni w tej roli tutaj, w Nowym Jorku, w tym miejscu, w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie dzisiaj miałem swoje – można powiedzieć – pożegnalne wystąpienie po 10 latach reprezentowania Polski w ONZ–ecie.
Dziękuję za zwołanie Zgromadzenia Ogólnego po to, by wysłuchać tego mojego wystąpienia. Dziękuję tutaj za wsparcie i Panu Ambasadorowi Krzysztofowi Szczerskiemu, który reprezentuje nas w Organizacji Narodów Zjednoczonych, i całemu polskiemu przedstawicielstwu, wszystkim jego współpracownikom za przygotowanie tej debaty. I bardzo dziękuję i Sekretarzowi Generalnemu Organizacji Narodów Zjednoczonych, i Przewodniczącemu Zgromadzenia Ogólnego za to, że to Zgromadzenie się odbyło i że mogłem to moje wystąpienie wygłosić.
Proszę Państwa, to było podsumowanie tych 10 lat polityki, bardzo spójnej, jasnej i w zasadzie niezmiennej przez cały ten czas. Mogę powiedzieć w jakimś sensie z dumą, że nie musieliśmy w trakcie modyfikować w żaden sposób tego, co przez wszystkie te lata tutaj, w Organizacji Narodów Zjednoczonych, prezentowaliśmy. Poczynając od mojego pierwszego wystąpienia w 2015 roku, kiedy mówiłem o pokoju przez prawo; kiedy mówiłem o konieczności każdego dnia starania się o to, by świat był oparty na sile prawa, a nie na prawie siły.
Jak się okazało, mieliśmy absolutną rację, tak mocno to akcentując, mówiąc o tym. Jak Państwo wiecie – doszło do kolejnych aktów rosyjskiej agresji, w tym do pełnoskalowej agresji rosyjskiej na Ukrainę w 2022 roku, a więc siedem lat później. Ale w międzyczasie prace formatu normandzkiego i porozumienia mińskie w istocie nie dały się zrealizować. Dlaczego? Dlatego że była cały czas obstrukcja Moskwy, no i w efekcie pełnoskalowa inwazja przeciwko Ukrainie.
Mówiłem o tym też, odwołując się do naszej dwuletniej obecności w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych w latach 2018–2019. Mówiłem o tym, jak my, Polacy, jak my, Polska, postrzegamy nasze miejsce dzisiaj w Europie, w architekturze bezpieczeństwa europejskiego i światowego. Mówiłem także o naszych ambicjach rozwojowych, o tym, że jesteśmy dzisiaj 21. gospodarką na świecie i mamy ambicje być częścią G20. I mamy nadzieję, że tak będzie w niedługim czasie. Więc mówiłem o tym, co dla nas ważne.
Mówiłem też o tym – co, myślę, bardzo ważne dla wszystkich moich rodaków – że nasze ostatnie ponad 35 lat rozwoju, które są w zasadzie okresem stałego wzrostu gospodarczego, jednego z najbardziej spektakularnych na świecie, i modernizacji jednej z najbardziej spektakularnych na świecie… Od biednego państwa, w którym ludzie żyli na niskim poziomie, jeśli chodzi o standard życia, dzisiaj jesteśmy normalnie funkcjonującym państwem Unii Europejskiej o bardzo godziwym poziomie życia – i że to jest nasze wielkie osiągnięcie.
Ale mówiłem, że to było możliwe dzięki temu, że mieliśmy wokół siebie prawie 35 lat pokoju i spokoju. Że nie było wojny, że to dla nas było najważniejsze, że to w istocie umożliwiło nam ten dynamiczny rozwój. I że ta sytuacja, która jest dzisiaj od 2022 roku – związana z pełnoskalową agresją rosyjską na Ukrainę, z tym strachem, który padł na Europę Środkową, z tym, że musimy się wzmacniać, także jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, że musimy ponosić duże wydatki na obronność – że to wszystko nie jest dla nas czas najbardziej komfortowy.
Ale że rozumiemy, że dzisiaj jest to po prostu niezbędne i że dzisiaj wielką rolą świata i Organizacji Narodów Zjednoczonych jest to, by tę rosyjską agresję zatrzymać, by na powrót ustanowić stabilny, stały pokój, który pozwoli nam i narodom Europy Środkowej, państwom bałtyckim i innym po prostu spokojnie żyć i dalej się rozwijać, tak jak bardzo wszyscy byśmy chcieli.
To było to główne przesłanie, o którym mówiłem, cały czas akcentując konieczność stanowienia pokoju przez prawo i tego, że właśnie przestrzeganie prawa międzynarodowego jest największą gwarancją pokoju.
Proszę Państwa, chcę przy tym z satysfakcją powiedzieć, że wielu ambasadorów przyszło podzielić się ze mną swoimi odczuciami, jeżeli chodzi o moje wystąpienie. Cieszę się, że na sali tak bardzo wiele państw było reprezentowanych na tym najwyższym tutaj, w Organizacji Narodów Zjednoczonych, na co dzień poziomie, czyli na poziomie ambasadorów – tych głównych przedstawicieli państw członkowskich. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tym posiedzeniu, wysłuchali mnie. Podziękowałem też osobiście tym ambasadorom, którzy przyszli, żeby podzielić się ze mną swoimi odczuciami i uścisnąć mi rękę. Dziękuję za to ogromnie.
Proszę Państwa, to jest ważna wizyta z wielu względów. Ze względu na tę obecność tutaj, w Organizacji Narodów Zjednoczonych – tak jak powiedziałem – dla mnie w jakimś sensie zamykającą te 10 lat prezydentury i reprezentowania Polski tutaj, w Nowym Jorku, w ONZ–ecie, ale także i w Genewie.
To jest – proszę Państwa – również wizyta, w trakcie której dzisiaj odbyłem bardzo ważne spotkanie z przedstawicielami dwóch wielkich amerykańskich koncernów: Westinghouse i Bechtel, czyli tych, którzy realizują z nami razem inwestycję w Polsce – jedną z najistotniejszych w tym sensie dziejowym i rozwojowym, jaką jest budowa pierwszej w naszym kraju elektrowni atomowej w oparciu o technologię Westinghouse’a i reaktory AP1000.
Przypomnę, że byłem nie tak dawno w pobliżu Savannah z wizytą w takiej właśnie najnowszej w Stanach Zjednoczonych elektrowni, która pracuje na co dzień w tej technologii. Świetnie funkcjonuje i tutaj zapewnia bezpieczeństwo energetyczne dużej części Stanów Zjednoczonych. Mam nadzieję, że w niedługim czasie bez przeszkód i bez opóźnień taka inwestycja powstanie również u nas – bo jest nam to dziejowo potrzebne. Potrzebujemy stabilnych, stałych źródeł dostaw energii elektrycznej z własnych zasobów, z naszej własnej produkcji, nie energii branej z zagranicy. Potrzebujemy suwerenności energetycznej także w tym obszarze – w obszarze energii elektrycznej.
Nie tak dawno świętowaliśmy synchronizację z systemem Unii Europejskiej państw bałtyckich. Ale to, żebyśmy sobie zapewnili bezpieczeństwo energetyczne w zakresie właśnie energii elektrycznej, jest fundamentalnie ważne. I dlatego ta inwestycja. Zwłaszcza w dobie europejskiej polityki klimatycznej, która zmierza do rezygnacji z użycia paliw kopalnych, węgla, tak jak również i gazu, ale przede wszystkim w dobie absolutnej konieczności zapewnienia stabilnych dostaw ze źródeł odnawialnych. Te dostawy nie są stabilne.
Nie ma dzisiaj technologii pozwalającej przez długi czas przechowywać energię elektryczną w dużej ilości. W związku z czym stała produkcja, gwarantowana produkcja tej energii jest absolutnie kluczowa dla możliwości rozwojowych. Wszystko wskazuje na to, że będziemy jako państwo i jako społeczeństwo potrzebowali tej energii elektrycznej coraz więcej z upływem lat i te inwestycje, jakimi są siłownie nuklearne produkujące dla nas elektryczności, mają znaczenie fundamentalne.
Ponieważ rok temu była – przypomnę – Rada Gabinetowa poświęcona właśnie kwestii wielkich inwestycji, m.in. inwestycji związanych z energetyką nuklearną, z budową elektrowni nuklearnych w Polsce, mówiłem wtedy, że będę tego pilnował. W związku z czym dzisiaj spotkałem się z przedstawicielami i Westinghouse’a, i Bechtela, żeby z nimi porozmawiać na temat tego, jak oceniają postęp tego procesu w naszym w kraju, jak również zaprosiłem ich na kolejne spotkanie do Pałacu Prezydenckiego. I już jesteśmy wstępnie umówieni na kolejne wizyty u mnie. Kilka miesięcy temu byłem odwiedzany przez przedstawicieli tych firm. Zaprosiłem ich do wizyty w Pałacu Prezydenckim ponownie.
Proszę Państwa – jak Państwo wiecie – na początku naszej obecności w Stanach Zjednoczonych tym razem byliśmy w Chicago. Ważne spotkanie z Polonią, z Polakami mieszkającymi tutaj, zwłaszcza w tym największym skupisku Polaków w Stanach Zjednoczonych, czyli właśnie w Illinois, w Chicago. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tym spotkaniu. W Copernicus Center było ponad 1200 osób, które chciały się z nami spotkać. Podobno była też duża część naszych rodaków, którzy – niestety – z uwagi na pojemność sali nie mogli, nie dostali po prostu zaproszeń, nie udało im się tych zaproszeń uzyskać. Ale serdecznie ich pozdrawiam i dziękuję im także za to, że chcieli się z nami spotkać.
Podziękowałem im za to, że są widoczni w Stanach Zjednoczonych. Usłyszeliście Państwo, jak w trakcie konferencji CPAC Prezydent Stanów Zjednoczonych Pan Donald Trump mówił o Polakach, którzy głosowali w ostatnich wyborach. Że to miało dla niego ogromne znaczenie, że 85 proc. polskiej społeczności tutaj uprawnionej do głosowania, w Stanach Zjednoczonych, w wyborach na prezydenta oddało głosy na niego. Jeżeli takie słowa padają z ust amerykańskiego polityka, to to jest to, o co przez lata naszą wspólnotę polską tutaj, w Stanach Zjednoczonych, prosiliśmy. Żeby byli widoczni także w sensie politycznym, bo wtedy ten głos Polaków tutaj w sprawie polskich interesów się liczy. I to było bardzo ważne.
Oczywiście podziękowałem też moim rodakom za te 10 lat tutaj serdecznej atmosfery, którą zawsze dla nas stwarzali, i wsparcia, które od nich otrzymywaliśmy. Więc to było także i bardzo wzruszające spotkanie.
Brałem też udział w Dniu Kazimierza Pułaskiego – związanym z 280. rocznicą jego urodzin – w Muzeum Polskim w Chicago. Dziękuję wszystkim za organizację tych spotkań. Oceniam tę wizytę tutaj jako bardzo udaną. Dzisiaj ona dobiega końca, ale wszystkie punkty, które były zaplanowane, zostały zrealizowane.
Może Cię zainteresować Andrzej Duda przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ [PL/EN] Obchody Dnia Kazimierza Pułaskiego z udziałem Pary Prezydenckiej Chicago. Spotkanie z amerykańską Polonią Nowy Jork. Spotkanie z kierownictwem firmy Westinghouse/BechtelPanie Prezydencie, jak Pan ocenia decyzję Prezydenta Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy ?
Proszę Państwa, oceniam całą tę sytuację jako bardzo – oczywiście – trudną. Widzieliśmy impas w rozmowach. Wszyscy widzieliśmy tę sytuację, która miała miejsce w Białym Domu. Ja mam nadzieję, że to są elementy taktyki negocjacyjnej, że Stany Zjednoczone będą wspierały w niedługiej przyszłości nadal Ukrainę.
Tak jak powiedziałem: trzeba, żeby Prezydent Wołodymyr Zełenski wrócił do stołu negocjacji. I mam nadzieję, że w niedługim czasie to nastąpi – że Panowie Prezydenci i współpracownicy będą znowu razem rozmawiali i że będziemy mieli kolejne kroki ku zakończeniu wojny, ku zakończeniu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Mam nadzieję, że w przyszłości po negocjacjach rosyjsko–ukraińskich pod patronatem amerykańskim [zapanuje] trwały i stały pokój, który zapewni także nam spokój i bezpieczeństwo.
Panie Prezydencie, po wizycie urzędników amerykańskich w Polsce mówił Pan, że jest Pan spokojny, jeżeli chodzi o przyszłość Ukrainy i Polski. Czy teraz – właśnie po tej decyzji Stanów Zjednoczonych – nie jest Pan rozczarowany? Mówił Pan też, że trzeba cierpliwie czekać na to, co zrobią Amerykanie.
Proszę Państwa, tak jak Państwu powiedziałem: w moim osobistym przekonaniu trwa w tej chwili proces, który zmierza w kierunku negocjacji – po to, by wróciły negocjacje, po to, by z powrotem się one toczyły. Uważam, że są to elementy pewnego sposobu działania w tej sprawie i póki co jeszcze ze spokojem to obserwuję. Choć ubolewam nad tym, że na razie ta pomoc amerykańska została wstrzymana. Z tego, co słyszymy, faktycznie została wstrzymana.
To my rzeczywiście jesteśmy tym krajem, który w głównej mierze może obserwować, czy pomoc amerykańska zdąża na Ukrainę, czy nie, ponieważ jesteśmy tak naprawdę jedynym krajem tranzytowym tej pomocy. I w ten sposób jak gdyby my wspieramy Ukrainę każdego dnia, ponieważ poprzez naszą ziemię, poprzez nasze szlaki komunikacyjne, przez polskie autostrady, przez polskie sieci kolejowe i przez polskie lotnisko ta pomoc dla Ukrainy biegnie. Więc jeżeli ktoś też pyta: „Czy my wspieramy Ukrainę?” – proszę Państwa – my wspieramy Ukrainę 24 godziny na dobę od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Panie Prezydencie, jeżeli chodzi o Pańskie słowa w Chicago: mówił Pan o opóźnieniach w sprawie elektrowni atomowej. Jakie są to opóźnienia? W jaki sposób i kto je opóźnia? No i jak na te opóźnienia reagują przedstawiciele Westinghouse?
Są opóźnienia. Przedstawiciele Westinghouse’a mają nadzieję, że uda się te opóźnienia przynajmniej w części nadrobić. Jest to kwestia tego, żeby te procesy po prostu się toczyły. I – tak jak powiedziałem – z całą pewnością będę wspierał to, aby ta inwestycja była realizowana, bo uważam, że ma ona fundamentalne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa energetycznego i nie tylko.
Panie Prezydencie, a nie uważa Pan, że decyzja Donalda Trumpa to jest szantaż i zastraszanie, a nie taktyka negocjacyjna?
Panie Redaktorze, rozmowy pokojowe potrzeba, żeby się toczyły, potrzeba, żeby prezydent Zełenski wrócił do stołu negocjacji. Mówię to od momentu, w którym nastąpił impas w tych negocjacjach. Powtarzam jeszcze raz: uważam, że pokój jest potrzebny nie tylko dla bezpieczeństwa Polski, ale także dlatego, żeby na Ukrainie przestali ginąć ludzie. To jest niezwykle ważne.
To mi zresztą też powiedział jasno i wyraźnie Prezydent Donald Trump w czasie mojego spotkania z nim w Waszyngtonie. Powiedział do mnie: „Tam muszą przestać ginąć ludzie”. Więc jestem przekonany, że to mu właśnie przyświeca. Każdy ma swoje metody działania, Prezydent Donald Trump też ma swoje metody działania. Proszę Państwa, poczekajmy spokojnie na to, co przyniosą najbliższe dni i najbliższe tygodnie.
Dziękuję bardzo.
____________________________________________
WIĘCEJ O WIZYCIE PARY PREZYDENCKIEJ W USA:
- Andrzej Duda przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ [PL/EN]
- Chicago. Spotkanie z amerykańską Polonią
- Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z amerykańską Polonią w Chicago
- Obchody Dnia Kazimierza Pułaskiego z udziałem Pary Prezydenckiej
- Nowy Jork. Spotkanie z kierownictwem firmy Westinghouse/Bechtel
- Amerykański aktor z polskim obywatelstwem
- Nowy Jork. Wypowiedź Prezydenta dla mediów
- Wywiad Prezydenta RP dla TVN24 [CAŁOŚĆ]
- Prezydent w Radiu Rampa: Polska jest wiarygodnym partnerem Ameryki
- Wywiad Prezydenta dla Interii
- Wizyta w Polskiej Szkole w Ridgewood
- Wizyta Pary Prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych Ameryki
- Wypowiedź przed wylotem do USA