Ekscelencjo, Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Państwo!
Przede wszystkim chcę bardzo podziękować Panu Prezydentowi za zaproszenie, za możliwość odwiedzenia Wybrzeża Kości Słoniowej, za dzisiejsze bardzo długie i niezwykle interesujące rozmowy, które rzeczywiście tworzą świetną perspektywę współpracy pomiędzy naszymi krajami na przyszłość.
Jestem ogromnie zaszczycony, Panie Prezydencie, że jako pierwszy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej mogłem odbyć tę oficjalną wizytę tutaj, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Afryce Zachodniej – w kraju, który w tej chwili tak znakomicie się rozwija i który ma przed sobą nadal tak świetną perspektywę rozwojową, co oznacza również świetną perspektywę potencjalnej kooperacji biznesowej i politycznej na przyszłość.
Jestem pod wielkim wrażeniem niezwykle dynamicznego rozwoju przede wszystkim gospodarczego właśnie Wybrzeża Kości Słoniowej na przestrzeni ostatnich lat – tych 10 lat, przez które Pan Prezydent prowadzi sprawy kraju. Widać ogromne doświadczenie światowe, na rynkach finansowych, w największych na świecie instytucjach finansowych, które Pan Prezydent ma za sobą. Także ono z całą pewnością pozwala w tak znakomity sposób przechodzić przez wiele trudnych momentów w rozwoju kraju tutaj, w tej części świata.
Może Cię zainteresować Wizyta w Republice Wybrzeża Kości Słoniowej Nigeria. Pierwszy przystanek wizyty Prezydenta w Afryce Zachodniej Odznaczenia dla Polaków zamieszkałych w Nigerii Wypowiedź podczas spotkania z przedstawicielami nigeryjskiego biznesuNie mam też wątpliwości, że właśnie to ogromne doświadczenie Pana Prezydenta pozwala również w sposób bardzo zgodny z rzeczywistością spojrzeć na sprawę rosyjskiej napaści na Ukrainę, ocenić ją i w sposób odpowiedni do rzeczywistej sytuacji prowadzić politykę państwa.
Dlatego jako Prezydent kraju, który bezpośrednio graniczy z Ukrainą – jest najbliższym sąsiadem Ukrainy i zarazem doskonale zna sytuację, która rzeczywiście tam ma miejsce – podziękowałem Panu Prezydentowi za wsparcie, które Ukraina i sprawa Ukrainy otrzymały ze strony Wybrzeża Kości Słoniowej na przestrzeni ostatnich miesięcy w takich światowych organizacjach, jak Organizacja Narodów Zjednoczonych.
Ukraina została nagle i w istocie niespodziewanie, bez żadnego wypowiedzenia wojny napadnięta przez Rosję. To napaść, którą ocenia się jako pełnoskalową – po prostu wojna, jakiej nie widzieliśmy od czasu II wojny światowej w Europie. Dla nas, Polaków, przede wszystkim oznaczało to przyjęcie natychmiastowej, potężnej, nienotowanej nigdy do tej pory w naszych dziejach fali uchodźców – ludzi, którzy uciekali przed wojną, ratowali swoje życie i szukali schronienia w Polsce.
Naszą granicę na przestrzeni tych ostatnich miesięcy przekroczyło ponad 5 mln ludzi z Ukrainy. W pierwszych tygodniach wojny były to setki tysięcy dziennie uchodźców z Ukrainy, którzy przekraczali polską granicę. Przejścia były całkowicie otwarte, nie byliśmy w stanie prowadzić właściwie żadnej poważnej kontroli na granicy – po prostu je otwarliśmy, żeby ci ludzie mogli uciec.
Sytuacja na granicy w tych pierwszych dniach była dramatyczna. Rzeczywiście to było coś, czego nigdy nie widzieliśmy w historii, na co nie byliśmy przygotowani, a co musieliśmy wspólnie ze stroną ukraińską zrealizować. Musieliśmy zadbać o tych ludzi, znaleźć dla nich miejsce.
Bardzo dziękuję, Panie Prezydencie, za te ciepłe słowa pod adresem Polski i Polaków, które Pan skierował w związku ze studentami i innymi obywatelami Wybrzeża Kości Słoniowej i sąsiednich krajów afrykańskich, którzy właśnie przez Polskę uchodzili z Ukrainy, chroniąc się przed wojną. Staraliśmy się uczynić tę trudną dla nich sytuację jak najlżejszą i jak najszybciej pozwolić im poczuć się bezpiecznie. Oczywiście sytuacja była bardzo trudna, ale – na szczęście – udało się ten proces zrealizować.
To były rzeczywiście setki studentów z Afryki, ale to były też tysiące studentów chociażby z Indii i innych krajów, także azjatyckich. Było nam miło, że wybrali nasz kraj jako miejsce, w którym się schronili, dlatego że było to dla nas świadectwo, że Polska jest uważana za kraj bezpieczny.
W obecności Pana Prezydenta skorzystam z okazji i jeszcze raz podziękuję wszystkim przedstawicielom polskich służb, którzy wtedy wspierali ten proces pomocy, i dziękuję wszystkim moim rodakom za pomoc, którą okazali uchodźcom z Ukrainy – i obywatelom ukraińskim, i gościom, obywatelom innych państw, którzy wtedy Ukrainę opuszczali, uciekając przed rosyjskimi bombami, przed wojną, przed rosyjskim okrucieństwem.
Nie trzeba było w Polsce – dzięki tej pomocy, której udzielili Polacy, zwykli ludzie – budować ani jednego obozu dla uchodźców. Wszyscy znaleźli miejsca w domach, wszyscy zostali zaopiekowani. I to jest wielkie dzieło, które zostało rzeczywiście wykonane i które cały czas jest w tej chwili wykonywane. Mamy nadzieję, że przyjdzie dzień, kiedy wszyscy nasi sąsiedzi z Ukrainy będą mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów.
Wierzę w to, Panie Prezydencie, że – tak jak Pan Prezydent przed chwilą powiedział – będzie to ten dzień, kiedy Ukraina, także dzięki międzynarodowemu wsparciu, dzięki wsparciu Wybrzeża Kości Słoniowej i innych krajów, które oczekują, że świat będzie spokojny, uczciwy i zgodny z zasadami, że będzie to w momencie, w którym Ukraina będzie wracała do swoich międzynarodowo uznanych granic. Czyli będzie to wtedy, kiedy Rosja – po pierwsze – zaprzestanie agresji, po drugie – kiedy wojska rosyjskie opuszczą uznane międzynarodowo terytorium Ukrainy.
Szanowni Państwo!
Tutaj, w mediach w krajach afrykańskich, bardzo często przebija się rosyjska propaganda, która próbuje zrzucić winę za zainicjowanie tej wojny na Ukrainę, na Ukraińców, na kraje Europy Zachodniej, na Stany Zjednoczone.
Otóż mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć jako świadek z bliska tych wszystkich zdarzeń, które mają w tej chwili miejsce na Ukrainie: propaganda rosyjska to absolutne kłamstwo. Rosja zaatakowała Ukrainę bez żadnego obiektywnego powodu, nie była w żaden sposób do tego sprowokowana, a w szczególności nie została do tego sprowokowana przez samą Ukrainę.
Po prostu Ukraińcy chcą mieć swoje wolne, niepodległe, suwerenne państwo. Nie chcą być częścią Rosji i dlatego walczą. Rosja chce Ukrainę zniewolić, dlatego jest ta wojna. Chce zagarnąć ukraińskie terytorium, ukraińskie dobra naturalne, chce okupować to państwo i chce sobie podporządkować zarówno Ukrainę, jak i naród ukraiński. Dlatego Ukraińcy się bronią, bo nie chcą się na to zgodzić, nie chcą być częścią Rosji.
Oczywiście przez tę wojnę wywołaną rosyjską agresją cierpi dzisiaj w zasadzie cały świat. To kwestia wzrastających cen, to kwestia inflacji, która dotyka i Wybrzeże Kości Słoniowej, i inne kraje afrykańskie, i Polskę. To kwestia wywoływanego przez Rosję kryzysu żywnościowego, to kwestia wywoływanego przez Rosję także kryzysu energetycznego – tego, że w efekcie mamy gigantyczny wzrost kosztów energii: zarówno gazu, jak i energii elektrycznej, jak i ropy naftowej.
Kryzys gazowy i kryzys żywnościowy są przez Rosję wywoływane z premedytacją. To sposób na zmuszenie świata do tego, by zaakceptował okupację Ukrainy. Nie wolno się na to zgodzić. Dlatego właśnie powinniśmy zacieśniać współpracę i to jest także jeden z celów mojej wizyty tutaj, w Afryce Zachodniej – na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Chcemy zacieśniać współpracę z tym dynamicznie rozwijającym się krajem.
Chcę, żeby Polska jak najlepiej kooperowała z Wybrzeżem Kości Słoniowej w zakresie rolnictwa, nowoczesnych technologii, współpracy energetycznej – zarówno wydobywczej, jak i eksportu surowców energetycznych. Jak również kooperacji naukowej, kooperacji technicznej – wszelkich możliwych kwestii związanych ze współpracą i gospodarczą, i polityczną, i międzyludzką. Obydwaj z Panem Prezydentem uważamy, że jest ku temu ogromny potencjał.
Kiedy przed wieloma miesiącami planowaliśmy tę wizytę, nikt z nas nie spodziewał się, że będzie się ona odbywała w tak trudnym czasie. Ale może właśnie ten trudny czas tym bardziej nam udowadnia, że trzeba zacieśniać więzi i trzeba ze sobą współpracować, szukać tych możliwości współpracy – także pomiędzy krajami leżącymi na różnych kontynentach.
Już jutro wieczorem, Panie Prezydencie, wrócę z powrotem do Polski, do Warszawy, i zaraz zacznę intensywne działania po to właśnie, by forum gospodarcze pomiędzy Polską a Wybrzeżem Kości Słoniowej mogło się odbyć jak najszybciej. By jak najszybciej jak największa grupa biznesmenów z obu krajów mogła się spotkać, wspierana przez nas i przez nasze rządy.
Mam również nadzieję na wizytę Pana Prezydenta w Warszawie – na odwiedzenie naszego kraju, Polski.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za niezwykle życzliwe przyjęcie i bardzo dziękuję za niezwykle ważne i merytorycznie rozmowy. Dziękuję ogromnie!