Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie,
Szanowni Panie i Panowie Ministrowie,
Szanowni Państwo Ambasadorowie,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście!
Przede wszystkim z wielką radością chcę powitać Pana Prezydenta Węgier Tamása Sulyoka w Polsce. Bardzo dziękuję, Panie Prezydencie, że zgodził się Pan przyjąć to zaproszenie. Ze wzruszeniem Pana przyjmujemy, bo to jest Pana pierwsza wizyta zagraniczna po objęciu urzędu Prezydenta Węgier.
I ona się odbywa właśnie u nas, tutaj, w Polsce, w miejscu bardzo szczególnym, w Starym Sączu – w mieście w Małopolsce, w którym te więzi historyczne polsko–węgierskie są tak bardzo silne, że śmiało można mówić, że są praktycznie na każdym kroku widoczne i w architekturze, i w historii miasta, które – jak często mówią – jest miastem Świętej Kingi, czyli księżniczki węgierskiej, która kiedyś, w XIII wieku, przybyła do Polski i z Polską związała swoje życie, wychodząc za mąż za polskiego księcia. Tutaj założyła klasztor klarysek. W tym klasztorze – po śmierci męża – postanowiła osiąść i całą resztę swojego życia spędziła już tutaj, w tym niewielkim mieście na południu Polski.
Cieszymy się ogromnie, że możemy Pana tu dzisiaj gościć razem z małżonką – właśnie dla podkreślenia przyjaźni polsko–węgierskiej, dla podkreślenia więzów łączących nasze narody – w przededniu Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej.
Jest to, oczywiście, jak zawsze także sposobność do omówienia tych najważniejszych tematów politycznych, które czekają nas w przyszłości. Właśnie to dzisiaj przed momentem robiliśmy z Panem Prezydentem, z Państwem Ministrami, Ambasadorami – i w formie spotkania bilateralnego, dwustronnego w cztery oczy, i w formie spotkania delegacji polskiej i węgierskiej pod naszym przewodnictwem.
Oczywiście mówiliśmy o zbliżającym się przewodnictwie, prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, którą wkrótce – tę prezydencję – obejmą Węgry w drugiej połowie 2024 roku. I zaraz po Węgrzech – na początku 2025 roku – my, Polska. Czyli pierwsza połowa 2025 roku to jest nasza prezydencja. Więc będziemy niejako przejmowali przewodnictwo w Unii Europejskiej od Węgier. Dzisiaj mówiliśmy z Panem Prezydentem o rozszerzeniu Unii Europejskiej, o przyjęciu do Unii Europejskiej nowych państw.
Jak Państwo też wiecie – ja jestem tuż po wizycie w Słowenii, gdzie mówiliśmy o państwach Bałkanów Zachodnich. Ale także i niezwykle istotna jest przyszła akcesja Ukrainy i Mołdawii. To są te najważniejsze tematy. Mamy nadzieję, że wkrótce też – wśród państw Bałkanów Zachodnich – Bośnia i Hercegowina będą do Unii Europejskiej przyjmowane. A później dalsze państwa.
My kiedyś – te 20 lat temu – byliśmy przyjęci do Unii Europejskiej. Wiemy, co to znaczy dla państw, dla narodów stać się częścią tej wielkiej europejskiej wspólnoty politycznej. I w związku z tym jesteśmy w Polsce zwolennikami polityki otwartych drzwi – byliśmy cały czas.
I tutaj nasza polityka jest absolutnie stabilna, nasze stanowisko jednoznaczne. Polityka otwartych drzwi: tak! Zarówno do Unii Europejskiej, jak również polityka otwartych drzwi do NATO.
À propos NATO też mówiliśmy z Panem Prezydentem właśnie o kwestiach związanych z wydatkami na obronność. Tutaj Polska i Węgry akurat – śmiało można powiedzieć – stoją w jednej linii. Węgry od dawna już wydają na obronność ponad 2 proc. swojego PKB. W tej chwili – to jest prawie 3 proc. Polska wydaje na obronność ponad 4 proc. swojego PKB. Można więc powiedzieć, że pod tym względem jesteśmy w awangardzie spełnienia wymogów NATO.
Ale mówiłem Panu Prezydentowi, że moją propozycją dla NATO na najbliższy czas – w związku ze zmieniającą się sytuacją bezpieczeństwa w Europie i na świecie – jest podniesienie wydatków na obronność w całym NATO do poziomu co najmniej 3 proc. To jest moja propozycja, którą ja zgłosiłem nie tak dawno, przed wizytą w Waszyngtonie. Rozmawiałem o niej już w Waszyngtonie z Prezydentem Joe Bidenem, z przedstawicielami Kongresu, przedwczoraj z Panią Prezydent Słowenii Natašą Pirc Musar. Dzisiaj właśnie rozmawiam też z Panem Prezydentem – też o tym mówiłem.
Na marginesie tylko powiem, że dziękuję i cieszę się, z wielką satysfakcją przyjąłem podjętą przez Seimas litewski decyzję o tym, że poziom wydatków Litwy na obronność będzie podniesiony do 3 proc. PKB w ramach planu modernizacji i budowy litewskiej armii, i wzmacniania litewskiej obronności. Uważam, że wszystkie kraje NATO powinny w tym kierunku podążać.
Kiedy w 2014 roku NATO – jako wspólnota – podejmowało decyzję o 2 proc. po rozpoczęciu rosyjskiej okupacji Krymu, po rosyjskim tak naprawdę ataku na okręgi doniecki i ługański, ale pod pozorem wówczas separatystów – przecież oficjalnie Rosja odżegnywała się od tego ataku – wtedy podjęto decyzję o 2 proc.
Ale dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna. Zupełnie inna!
Dzisiaj mamy sytuację pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę. W związku z powyższym uważam, że uzasadnione jest, aby kraje NATO zaczęły ponosić takie wydatki na obronność, jakie były w czasach – no, niestety – zimnej wojny, kiedy Rosja groziła Europie i światu agresją. Dzisiaj też grozi.
I wtedy było to 3 proc. Dzisiaj też to powinno być 3 proc. Więc dalej zapewniam, że będę z tym postulatem szedł – i o tym też dzisiaj mówiłem Panu Prezydentowi.
Szanowni Państwo!
Rozmawialiśmy, oczywiście, z Panem Prezydentem też o najważniejszych problemach – o problemach rolnictwa w aspekcie decyzji podejmowanych w Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy też, proszę Państwa, o naszej współpracy w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych. Tutaj też mówiliśmy o wojnie, która toczy się dzisiaj w Strefie Gazy. I o tym, w jaki sposób także ten konflikt – daleki, ale jednak bardzo mocno wpływający też na naszą sytuację w Europie i ogromnie zagrażający wielkim kryzysem migracyjnym, który potencjalnie jest niebezpieczny dla Europy – mówiliśmy także o tym.
Zapewniłem też Pana Prezydenta, że gdyby była potrzebna pomoc w strzeżeniu granicy, to Polska ma bardzo wysoko wykwalifikowanych specjalistów – polskich strażników granicznych. W razie czego będziemy się starali służyć naszą pomocą, jeżeli taka solidarna potrzeba będzie ze strony węgierskiej, gdyby ta granica węgierska – będąca zarazem granicą Unii Europejskiej – w wielu miejscach była zagrożona.
Szanowni Państwo!
To są te – poza samymi kwestiami naszej przyjaźni polsko–węgierskiej – najważniejsze tematy międzynarodowe, o których rozmawialiśmy z Panem Prezydentem.
Ach! Ja jeszcze poruszyłem kwestię współpracy w ramach Trójmorza – dla mnie bardzo ważną – czyli rozwoju infrastrukturalnego, tutaj naszego i naszej części Europy. Mówiłem Panu Prezydentowi, że bardzo mi zależy na rozwijaniu tej współpracy. I też dziękuję bardzo Panu Prezydentowi, że gotów jest w przyszłym roku przekazać mi prezydencję w ramach Trójmorza. To będzie ostatni rok mojej tutaj służby dla Rzeczypospolitej, na urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej.
Przypomnę Państwu, że w 2015 roku wspólnie z Panią Prezydent Chorwacji zapoczątkowałem współpracę Trójmorza. Będzie dla mnie niezwykle zaszczytne i niezwykle miłe również to, żebym na koniec swojej prezydentury mógł się pożegnać jako gospodarz szczytu Trójmorza z Państwem Prezydentami – z Koleżankami i Kolegami Prezydentami – którzy uczestniczą w naszej wspólnocie trójmorskiej. Także bardzo Panu Prezydentowi dziękuję za zrozumienie w tym zakresie i za wielką życzliwość, jaką mi okazał. Była wcześniej węgierska deklaracja prezydencka o gotowości do tej przyszłorocznej prezydencji, ale Pan Prezydent ten gest przyjaźni wobec mnie wykazał, za co bardzo dziękuję.
Szanowni Państwo!
Jeszcze raz z wielką radością witam Pana Prezydenta razem z małżonką w Polsce, w Starym Sączu. Jeszcze raz chcę podkreślić: to pierwsza wizyta zagraniczna Pana Prezydenta – właśnie do nas, na Dzień Przyjaźni Polsko–Węgierskiej. Trochę polityczna, ale też przede wszystkim przyjacielska, za co ogromnie dziękujemy.
Jeszcze raz gratuluję Panu Prezydentowi wyboru na urząd Prezydenta Węgier, przyjęcia tego urzędu i wstąpienia na urząd Prezydenta Węgier dosłownie w ostatnich dniach.
Bardzo serdecznie dziękuję.
Może Cię zainteresować Obchody Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej w Starym Sączu